ďťż

Przedstawiam in-box modelu ORP Gryf w skali 1:700.
Model jest żywiczny, w wersji waterline, niemieckiego producenta HP Models.



W dość prymitywnym pudełku ("dół" z tektury falistej, góra to wydruk z domowej drukarki na papierze nie grubszym niż 180) otrzymujemy:
- instrukcję ręcznie rysowaną oraz plan ogólny okrętu,
- arkusik papieru samoprzylepnego z banderami,
- żywiczne elementy na dwóch arkuszach i osobno kadłub.



Kadłub jak to kadłub - większych zastrzeżeń nie mam (obłamał się jedynie jeden z wentylatorów maszynowni). Należy pamiętać, aby nieco zeszlifować spód.



Elementy nadbudówek - dość toporne, trochę nierówne. Wymiarów z planami nie porównywałem (nie jestem pod tym względem zbyt wyczulony), ale gołym okiem widać, że sterówka jest zdecydowanie za wysoka.



Elementy wyposażenia - niewiele, ale przyzwoite, choć mają kruchy detal (żurawiki i dalmierze bardzo łatwo się łamią). Maski artylerii mają prawidłowy kształt, lufy do wykonania we własnym zakresie. Do wykonania we własnym zakresie również maszty, producent podaje wymiary, więc dla doświadczonych modelarzy to żaden problem.




Fajnie że "podzieliłeś się" z nami tym modelem. Na temat jakości modeli HP mam wyrobione zdanie, niestety niezbyt pochlebne.
Piszesz że kształt masek armat jest dobry, ale to są maski czy "klocki" żywicy o kształcie masek. Na zdjęciach tego niestety nie widać. A co z Boforsami 40mm? Łodzie przypominają choć trochę oryginały?
No i najważniejsza sprawa kiedy ruszasz z budową?

No i najważniejsza sprawa kiedy ruszasz z budową?
no własnie! kiedy...?

ale to są maski czy "klocki" żywicy o kształcie masek.

Oczywiście "klocki", w końcu to jakość HP. Co do łodzi - tak, przypominają oryginały - w końcu są łodziami, a tamte też były. Boforsy - owszem, występują. Nawet nieco przypominają te rzeczywiste. Nie robiłem porównań z planami, nie jestem modelarskim ortodoksem Dla mnie model ma fajnie wyglądać, jeśli pewne elementy nieco się różnią, to jest to do zaakceptowania.


To tak w ramach podsumowania kilka zdjęć gotowego modelu. Od razu zaznaczam, że jest mocno uproszczony, bo nie jest to model stricte redukcyjny, a pomoc edukacyjna.




Nooo Toff nie ładnie że tak się ukrywałeś z budową Gryfa. Jakość modeli HP jest odwrotnie proporcjonalna do ilości oferowanych modeli. Nie kusiło Ciebie poprawić ten zestaw i zrobić go bez błędów?
Jakość modeli HP określiłbym jako "bylejakość". Absolutnie też nie kusiło mnie, aby cokolwiek w tym modelu poprawiać, bo wtedy oprócz kadłuba i może kilku elementów musiałbym wszystko robić od zera (choć i tak niektóre elementy na nadbudówkach musiałem wymieniać, bo nie nadawały się do wykorzystania). A tymczasem w tym modelu chodziło przede wszystkim o przedstawienie sylwetki okrętu. Toporność była wręcz wskazana, bo musi być odporny na ciągłe przenoszenie, przestawianie, dotykanie i inne czynności związane z użytkowaniem go jako pomoc edukacyjna.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  ORP Gryf - HP Models, 1:700
singulair.serwis