ďťż

"Oryginalne" lekarstwo na uporczywą chorobę


Chirurdzy podczas operacji, fot. PAP/EPA
PAP

Chirurgia twarzy, której celem jest usunięcie niewielkich części mięśni wywołujących migrenę lub tkanek nerwowych, może dać trwałą ulgę tym, którzy cierpią na uporczywe bóle głowy. Takie wnioski wyciągnęli naukowcy ze swoich badań.
- Inne sposoby leczenia migreny albo tymczasowo usuwają symptomy, albo mogą zredukować symptomy, kiedy już zaczną się bóle migrenowe – mówi doktor Bahman Guyuron, profesor i rektor wydziału chirurgii plastycznej w Szpitalu Uniwersyteckim Cleveland oraz na Uniwersytecie Case Western Reserve. - To, co my proponujemy, oznacza praktycznie wyzdrowienie - dodał.

Prowadząc badania, których wyniki opublikowano w magazynie "Plastic and Reconstructive Surgery", Guyuron oraz jego koledzy szukali ludzi, którzy mają migreny zaczynające się w konkretnym rejonie z przodu, boku i z tyłu głowy. Naukowcy wstrzyknęli substancję botoks w te trzy kluczowe miejsca, aby tymczasowo sparaliżować mięśnie. Jeśli zastrzyki przynosiły ulgę, pacjenci byli przydzielani do jednej z dwóch grup.

Kiedy botoks przestawał działać, jedna z grup przeszła lifting twarzy połączony z usunięciem tkanki mięśniowej lub nerwów w rejonie, w którym zaczynały się bóle migrenowe. Miejsca, w których tkanki zostały usunięte, zostały uzupełnione tłuszczem lub mięśniami.

Druga grupa przeszła zabieg pozorowany, podczas którego zrobiono nacięcia, ale wszystkie mięśnie i nerwy pozostały na miejscu. W sumie w badaniach wzięło udział 75 pacjentów.

W rok po zabiegach, 57 procent tych, którzy przeszli właściwy zabieg, poinformowało o tym, że ból zniknął całkowicie. Z grupy, która miała pozorowany zabieg, informacje pozytywne przekazało zaledwie cztery procent pacjentów. Poza tym 84 procent tych, którzy przeszli zabieg, poinformowali, że bóle migrenowe są słabsze o co najmniej 50 procent, w porównaniu do 58 procent w grupie, która miała zabieg pozorowany.

Jeśli chodzi o efekty uboczne, jeden z pacjentów czuł stałe odrętwienie czoła, a 10 z 19 pacjentów, którzy przeszli zabieg również z boku głowy mieli małe wgłębienie w miejscu, w którym przeprowadzono operację.

Na bóle migrenowe narzeka ponad trzydzieści milionów Amerykanów. Jednak doktor Robert Kunkel, konsultant w wydziale neurologii w Klinice w Cleveland, mówi, że zabieg chirurgiczny nie stanie się zapewne rutynowym sposobem leczenia, choć wyniki są bardzo dobre.

- To może być technika, która pomaga niewielkiej grupie pacjentów z migreną, którzy zareagowali na botoks, ale z pewnością nie jest to sposób, który stanie się rutynowym leczeniem migreny – mówi Kunkel, który nie był związany z grupą prowadzącą badania. Lekarz wskazuje też na fakt, że ludzie, którzy byli w grupie, która przeszła pozorowany zabieg, prawdopodobnie podejrzewali, że u nich zabiegu nie wykonano, ponieważ lifting twarzy raczej zredukowałby ich zmarszczki. W takim wypadku mogło dojść do przekłamania w wynikach badań. Jeśli pacjenci podejrzewali, że mieli pozorowany zabieg, mogli mniej chętnie mówić, ze ich migreny zostały uleczone.

Jednak prawie 60 procent osób, które w rzeczywistości nie przeszły zabiegu, poinformowało o pewnej uldze i mniejszym bólu. Guyuron jest przekonany, że może to być efekt placebo, lub nacięcia spowodowały przerwanie niektórych połączeń nerwowych, co rzeczywiście mogło w pewnym stopniu zmniejszyć ból.

Patrząc na badania całościowo, możemy mówić o sukcesie w 92 procentach – mówi Guyuron. Te badania stanowią potężny dowód dla chirurgów plastycznych, neurologów oraz firm ubezpieczeniowych na to, że ta operacja jest skuteczna. Nie tylko ludzie po zabiegu nie cierpią już więcej na migrenę, w zależności od miejsca, w którym powstaje ból, ale dodatkowo dzięki temu mogą wyglądać na młodszych - dodał.

Badania te ufundowały Fundacja Migreny, Fundusz Edukacyjny Chirurgii Plastycznej oraz Fundacja Prentiss. Niektórzy z współtwórców badania udzielali konsultacji dla firmy Allergan lub otrzymywali wynagrodzenie od firm farmaceutycznych.


Dobre





 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  "Oryginalne" lekarstwo na uporczywą chorobę
singulair.serwis