Podróż w czasie
singulair.serwis |
Znany fizyk twierdzi, że podróże w czasie są możliwe
Zagadnienia związane z podróżami w czasie poruszane są głównie w filmach i literaturze. Któż nie pamięta "Powrotu do przyszłości" albo nie słyszał o "Wehikule czasu" - powieści H.G. Wellsa. Problematyka dotycząca podróży w czasie coraz częściej zaprząta także tęgie umysły naukowców.

Jeden z amerykańskich fizyków - pracownik University of Connecticut - postanowił zrealizować swoją wizję i podjąć się budowy maszyny, która umożliwi mu podróże w czasie. W ten sposób Ronald Mallett chce spełnić swoje marzenie - raz jeszcze zobaczyć się ze swoim ojcem, który zmarł, gdy Mallett miał 10 lat.
To właśnie ojciec zaszczepił w nim miłość do nauki. Jako dziecko często otrzymywał od niego zabawki inspirowane różnymi dyscyplinami badawczymi. Raz był to żyroskop, innym razem odbiornik fal radiowych.

Mallet już od dawna marzył o budowie wehikułu czasu, ale wcześniej ich nie ujawniał. Kierowały nim obawy o reakcję najbliższych. Bał się, że jeśli komuś powie wprost o swoich zamiarach, to może zostać uznany za osobę niepoczytalną, a to mogłoby zrujnować jego karierę na uczelni. Teraz jednak przestał dbać o konsekwencje i podczas wielu wywiadów głośno opowiada o swojej wizji.
"Pomyślałem, że mógłbym zbudować maszynę czasu, aby ocalić życie mojego ojca i zobaczyć go ponownie." - powiedział dziennikarzom stacji ABC. Fizyk stwierdził, że dorósł już do tego, by stawić czoło temu śmiałemu wyzwaniu, które wiele osób z pewnością uzna za szaleńcze.

Warto jednak podkreślić, że temat podróży w czasie znajdował się wcześniej w kręgu zainteresowań wielu znamienitych naukowców. Wśród najbardziej znanych teoretyków, którzy poruszali ten wątek znajdował się Albert Einstein. Zdobywca Nagrody Nobla twierdził, że czas i przestrzeń są ze sobą połączone. Uważał także, że grawitacja może zaginać czas tak samo jak zagina przestrzeń.
Szczególna teoria względności czy ogólna teoria względności (obie autorstwa Alberta Einsteina) pokazują, że odpowiednie geometrie w czasoprzestrzeni albo szczególne rodzaje ruchu w przestrzeni kosmicznej mogą umożliwić podróże w czasie, jeśli spełnione zostałyby odpowiednie przesłanki.

"W ogólnej teorii względności Alberta Einsteina, materia i energia mogą tworzyć pole grawitacyjne. To znaczy, że energia wiązki światła może wytworzyć pole grawitacyjne. W moich obecnych badaniach rozważam zarówno słabe i silne pola grawitacyjne produkowane w sposób ciągły przez pojedynczą wiązkę światła, która nie jest ukierunkowana." - napisał Mallet w swoim artykule pt. "Weak gravitational field of the electromagnetic radiation in a ring laser", który został opublikowany w 2000 r.

Obserwatorzy zauważają jednak, że fizycy formułując swoje teorie, unikają używania fantastycznej terminologii, dlatego rzadko odnajdziemy w ich pracach pojęcia takie jak: podróże w czasie czy wehikuł czasu.
[img]
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/22510/673776_18568471.jpeg[/img]
Mallett, dla którego Einstein jest naukowym idolem i którego popiersie trzyma na swoim biurku, chce stworzyć teraz coś, co nazwać można grawitacyjnym wirem, dzięki któremu będzie mógł się przemieszczać w czasie i przestrzeni. "Jeśli obrócę przestrzeń wystarczająco gwałtownie, to w końcu granice czasu zakręcą się w pętlę." - powiedział amerykański fizyk, który uważa, że tunel, który wówczas prawdopodobnie powstanie pozwoli na przemieszczanie się do przodu i do tyłu.

(fot. sxc.hu)
Znany fizyk twierdzi, że podróze w czasie są możliwe
Mallett do stworzenia tunelu, którym będzie mógł się przemieszczać w czasie, chce wykorzystać promienie lasera, które będą się przecinać.

Plany naukowca obarczone są jednak pewnym szkopułem. "Wszystko będzie działać od chwili, kiedy maszyna zacznie funkcjonować." - powiedział badacz dziennikarzowi stacji ABC. To znaczy, że prof. Ronald Mallett prawdopodobnie nigdy nie osiągnie swojego celu i nie cofnie się do lat 50-tych, by zobaczyć swego ojca.
O swoich planach nt. podróży w czasie, Mallett opowiadał wcześniej również w jednym z odcinków amerykańskiego programu pt. "This American Life", który wyemitowano w 2007 r.

Pamiętniki Ronalda Malletta, który jest pierwszym czarnoskórym Amerykaninem z tytułem doktora fizyki teoretycznej, doczekają się prawdopodobnie swojej ekranizacji. Realizację filmu pt. "Time Traveler" zapowiedział znany amerykański reżyser Spike Lee.

Brakuje nam tylko odpowiedniej technologi.