|
popełnione okręty w skali 1:700
singulair.serwis |
[img] [/img
 
Staram się budować tylko to, co zmieści się w witrynach. Witryny pozostają mi po samochodach w skali 1:43, które kolekcjonuję. Te większe są po ciężarówkach i autobusach. Nauczony przykrym doświadczeniem, nie zostawiam modeli okrętów bez osłony, bo po prostu szybko się dekompletują.
[img] [/img
[img] [/img
[img] jeszcze jeden czterofajkowiec. Prawdę mówiąc na ich punkcie kiedyś mi porządnie odbiło, a akcja u Przylądka Honda śniła mi się nawet kilka razy [/img
[img] był moim pierwszym okrętem z żywicy[/img
[img] [/img
Już mi się podoba, choć nie moja skala. Naprawdę widzę ciekawie wykonane modele, choć zdjęcia mogłyby być lepszej jakości, jednak maja swój klimat. Intryguje mnie woda, mógłbyś nam zdradzić swoją technikę wykonania, bo to zawsze ciekawi. Widzę że tworzysz dioramy, bardzo lubię oglądać takie wykonania.
Podoba się.  Zrób zdjęcia z większą ilością światła, a podobać się będzie bardziej. 
Popracuję nad zdjęciami Woda jest niestety ze specyfiku Vallejo, i liczę na to, że ktoś mi podpowie w jaki sposób można zrobić bardziej realistyczną. Z Vallejo jest problem, jeśli chodzi o spokojne morze, fale jako tako wychodzą.
[img]   Krążownik plastik, niszczyciel żywica. Konstrukcja masztu Le Terrible uniemożliwiła mi naciągnięcie linek. Piana to niały silikon[/img
Ho ho, kolejny talent nam się objawił, robi się coraz ciekawiej. Staraj się zdjęcia wstawiać jedno pod drugim, będzie się nam lepiej oglądało. Czekam na więcej, bo się podoba 
Spokojną wodę możesz robić ze Still Water Vallejo. Albo z żelu, z tego co używasz, tylko wygładzić go palcem wytytłanym w płynie do naczyń (uwaga: oblizywanie niewskazane!). Nałożyć cienką warstwę żelu, zmarszczyć starym kapciastym pędzlem w drobniutkie falki.
I fajnie będzie.
W weekend poeksperymentuję 
(...) Nauczony przykrym doświadczeniem, nie zostawiam modeli okrętów bez osłony, bo po prostu szybko się dekompletują. Czyzby jakies nieletnie lubilo bawic sie w admirala? 
Po czwarte -prosze mnie oswiecic w kwestii koloru tratw (tratew?) ratunkowych na II-wojennych okretach Royal Navy i jej sojusznikow. Na zdjeciach Pioruna sa wsciekle zolte. Mam plany "Blyskotki" z r.1947, czyli niedlugo po tym jak wrocila do Polski wiec nalezy domniemywac, ze tratwy sa jeszcze brytyjskie i na tych planach malowanie tratw jest w bialo-czerwona szachownice, tzn. cwiartka obwodu biala, cwiartka czerwona, biala i czerwona. Generalnie to pewnie byly w pokrowcach ale jakis kolor miec musialy.
Po piate - jak masz czas itd. , to kliknij port. Na moje oko to zestaw Hasegawy czy Aoshimy "Naval Base" ale autka skad?
no i po szoste - chociaz moje tempo sklejania ma wartosci na poziomie raczej przypodlogowym, dobrze mi wychodzi dopingowanie innych do pracy - czekam na c.d.
Mój major ze Studium Wojskowego Warszawskiego Uniwera mawiał - alfa i gameta. Skoro poruszyłeś ten temat - wspomnienia wróciły Co do tratw - po wojnie faktycznie były w barwach narodowych - jak wynika ze zdjęć, przed wojną raczej nie, w czasie wojny chyba także nie, choć w czarno białym trudno wyczuć. Mój żółty wynika z braku pod ręką innej farby i jest do poprawy. Do dioramy wykorzystałem faktycznie resztki zakupionego kiedyś zestawu Hasegawy, samochody to Niko (polecam, pomalowane wyglądają nieźle, bardzo tanie), wkrótce dorzucę zdjęcia tej dioramy z częścią nadbudówki lotniskowca ustawionej na lądzie, choć wydaje mi się, że z tym ostatnim trochę przesadziłem. Ja już jestem w tym wieku, że oczekuję na wnuki, ale w ciągu jakichś trzydziestu lat wiele modeli straciłem przez przeprowadzki, a niektóre nie wróciły po ekspozycjach w różnych placówkach kulturalnych. Stąd mój uraz.
[img]





 [IMG]http://i1275.photobucket.com/albums/y447/trojaa/P3150279_zps2bd5fbeb.jpg[/IMG[/img]

(...)Ja już jestem w tym wieku, że oczekuję na wnuki, ale w ciągu jakichś trzydziestu lat wiele modeli straciłem przez przeprowadzki(...). p.1 - witamy w klubie dinozaurow , p.2 - znam ten bol 
Co do autek tak przypuszczalem ale ze wzgledu na ostrosc ustawiona w innym miejscu nie moglem ich zidentyfikowac - te to sa chyba Chevrolety?. Mam w domu trzy pudeleczka od Niko z ciezarowkami, czekaja na swoja kolej (czytaj - sa autka, bedzie dioramka ), tylko nie wiem kiedy sie doczekaja . Sobota, a ja zamiast "cus" lepic to w pracy (bo trudno powiedzie, ze akurat w tej chwili pracuje ). Przy innym ustawieniu Pioruna do foty to te bardzo zolte tratwy sa widoczne tylko przy pokladowce pom-pomow, te blizej rufy wygladaja lepiej. Nie jestem az tak wielkim detalicznym fachmanem od wojenniakow ale na logike, to chyba musialy miec jakies pokrowce, bo z jednej strony jako srodek ratunkowy musialy byc widoczne na wodzie, a z drugiej trudno, zeby przy szarym okrecie stanowily punkt celowania. OK, koncze bo zaczynam drazyc jak ta stara pierdola a to akurat nie jest tematem wypracowania. Poza tym w poniedzialek trzeba bedzie czyms wykazac sie przed bossem . No to dalszych sukcesow i do nastepnych obrazkow.
Ja myślę, że pokrowców tratwy nie miały, bo to zawsze trochę czasu by zajęło żeby je zdejmować w razie czego.Ale pewny nie jestem. A kolor faktycznie głazoszczipatielnyj mi wyszedł. Przybrudzę je trochę Co do Niko, nie mogę znaleźć nigdzie taboru kolejowego 1:700, a mam już tory... Auta to faktycznie chevrolety.
Niko nie ma taboru w 700. Popelnili platformy w 350 to i moze je zmniejsza . Luknij do tego sklepu : http://www.saharahobby.pl/ wybierz producenta Alliance Model Works i zobacz blaszki o numerach NW70008 -10. Wiem, cena nie ta no i tylko blacha ale na biezpticzu itd.  PS. Troche nizej sa jeszcze cysterny
Niko nie ma taboru w 700.
Niko ma taki tabor....zapewniam bo sam użyłem w dioramie z USS Nashville. Fakt tabor dostałem w prezencie z Niko ale podejrzewam ,że można go bezpośrednio w Niko zanabyć 
Wielkie dzieki za info. Albo jestem slepy (-co mi jest panie doktorze?,-SKS, -to znaczy?, -starosc, k..., starosc) albo jest jakas limitowana sprzedaz spod lady ("z powodu remonta fronta sklepowa daje od tylu" - to nie moje to ze starego TEY'a). BTW, Niko informuje na swojej stronie, ze nie prowadza sprzedazy detalicznej. Skoro jest a nie ma, albo nie ma ale jest, no to trzeba temat podrazyc .
Wielkie dzieki za info. Albo jestem slepy (-co mi jest panie doktorze?,-SKS, -to znaczy?, -starosc, k..., starosc) albo jest jakas limitowana sprzedaz spod lady ("z powodu remonta fronta sklepowa daje od tylu" - to nie moje to ze starego TEY'a). BTW, Niko informuje na swojej stronie, ze nie prowadza sprzedazy detalicznej. Skoro jest a nie ma, albo nie ma ale jest, no to trzeba temat podrazyc .
No to nazwijmy to sprzedażą reglamentowaną spod lady 
Rozsiedlismy sie u trojii bez zaproszenia i plotkujemy nie za bardzo na temat - zobaczymy kiedy nas wywali on albo Moderatory. Po twoim poprzednim poscie wlazlem jeszcze raz na strone Niko, obejrzalem w ichniej galerii na wszystkie strony Twojego Nashvilla z dodatkami i troche mi sie zwatpilo. Mialem sobie dac luzu ale skoro juz sie odezwales to mam takie pytanie w ramach drazenia tematu: czy dasz glowe albo $ przeciwko guzikowi, ze to ICH produkcja czy tylko od nich dostales, a jak maja formy to dlaczego nie sprzedaja? Odpowiadac nie musisz bo co by nie bylo, w katalogu czyli w wolnej sprzedazy tego nie ma i jak trojaa chce na dioramce ustawic wagony to musi z kasa dymac do Sahara-hobby - konkluzja prosta jak budowa cepa. Milego weekendu, bo zaraz wychodze, moze jeszcze wieczorkiem troche moja Argentine pomecze (jakby to nie brzmialo) .
No i już wiem, skąd mi się wzięło że Niko ma tabor. Ja tą piękną dioramę oglądałem i czytałem opis. O blaszkach wiem, ale to ostateczność. Wolałbym żywicę. Myślałem także, by tabor wykonać samemu, ale czasu niewiele, a priorytetów w tej skali mnóstwo. Absolutnie nie wyganiam, dyskusja jak najbardziej merytoryczna 
Jesli chodzi o "kolorowe" tratwy ratunkowe to są fanaberie czasu pokoju . Normalnie tratwy malowane były w takim samym kolorze jak sektor kamuflarzu okrętu.
Prawdopodobnie masz z tratwami rację, choć na kilku czarno-białych zdjęciach które znalazłem w necie wyraźnie różnią się one odcieniem od koloru nadbudówek, ale wiadomo - na wojnie jak na wojnie...
[img]

 jeszcze bez samolotu[/img




 ORP Garland
Podoba mi się Twoja flota, jest co oglądać 
Pozdrawiam 
- singulair.serwis
- ORP Błyskawica, ORP Wicher 1:700, Niko
- [R/Spr]MINI MARUS 1/700-LOOSE CANNON,czyli wariacja na temat
- USS Portland "Sweet Pea" CA 33 1/700 Niko Model +
- USS FORREST SHERMAN DDG-98 Arleigh Burke-Class 1/700
- [R/G] USS Rhode Island BB-17, 1922, skala 1/700
- [Spr.] Trawler typu Military HMS Fusilier (HP 1/700)
- [R/G] niszczyciel Z-37 - stłuczka 30.01.1944, 1/700
- [G] HMS Daring, Dogger Bank 1940, Niko 1/700
- USS Cromwell (DE 1014), nieszczyciel eskortowy, Niko 1/700
- [R/G] CSS Baltic 1863, CT Ertz, skala 1/700
|
|