|
Pozwolenie na broń,obrona konieczna itd.
singulair.serwis |
Spokojnie:) Ja tak tylko tak ogólnie napisałem:) A wiesz co byś chciała robić w przyszłości? tzn. jaki zawód? Pozdrawiam
Jakby co to nie mam do ciebie pretensji Wiem co chcę w życiu robić, chciałabym zostać sanitariuszem w takim właśnie śmigłowcu tylko w Krakowie jest jedno technikum ratownictwa medycznego i ma bardzo dużo chętnych. Może za trzy lata coś się zmieni a ty co chciałbyś robić  Ps jeszcze chcę sobie zrobić pozwolenie na broń 
jeszcze chcę sobie zrobić pozwolenie na broń Ja też kiedyś chciałam, ale się dowiedziałam, że dla prywatnej osoby zdobycie takiego pozwolenia jest prawie niemożliwe. Żeby mieć pozwolenie na broń, trzeba pracować w policji lub w innym zawodzie tego typu (np. ochrona), albo trzeba mieć zarejestrowaną firmę. Tak było kilka lat temu w przypadku broni krótkiej. Z bronią myśliwską jest chyba łatwiej, ale komu potrzebna w domu strzelba 
Pan z PO mówił że jeśli nie potrafisz uzasadnić dlaczego potrzeba Ci ta broń to uznają Cię za psychicznie chorego i wbiją w papiery dożywotni zakaz wydawania pozwolenia. Więc łatwiej uzyskać pozwolenie na broń kiedy się pracuje w policji lub jest się ochroniarzem ja tu koleżanka wspominała  Ja robię obecnie technikum elektroniczne i nie jest łatwo. Może w przyszłości przekwalifikuję się na coś innego może pilota:) Pozdrawiam
no ale to nie jest moim głównym celem nie jest zdobycie broni to tylko tak dla bezpieczeństwa bo zaczęli u nas złodzieje grasować i są już 2 lata. Wyobrażacie sobie?!! dwa lata. chodzi pogłoska że na danym terenie zostają tak długo dopóki ich policja nie znajdzie, a podobno wlezą ci nawet jak jesteś w domu. psa mi otrują mnie zakneblują a babie nikt nie uwierzy. jest jeszcze jeden powód którego nie ujawnię. 
E tam histeryzujesz. Dobry baseball i damy z nimi radę Albo inna opcja to się po policję dzwoni jak ich już masz w domu:). Stefan chyba listy nie zrobię bo chyba jest zalatany na studiach. Pozdrawiam
dobra poradzimy sobie.
no ale to nie jest moim głównym celem nie jest zdobycie broni to tylko tak dla bezpieczeństwa bo zaczęli u nas złodzieje grasować i są już 2 lata. Wyobrażacie sobie?!! dwa lata. chodzi pogłoska że na danym terenie zostają tak długo dopóki ich policja nie znajdzie, a podobno wlezą ci nawet jak jesteś w domu. psa mi otrują mnie zakneblują a babie nikt nie uwierzy. jest jeszcze jeden powód którego nie ujawnię. mnie naszła ochota na broń właśnie po tym, jak mi się na wakacjach na wsi sąsiad włamał na podwórko i dobijał do domu w środku nocy (zapewniam, że nie po to, żeby pożyczyć szklankę cukru ). Ale że o broń trudno, to kupiłam owczarka, który - na moje szczęście - okazał się mieć bzika na punkcie bronienia swojego terenu  W każdym razie, wykorzystywanie broni przeciwko złodziejom pociąga za sobą niebezpieczeństwo, że można samemu trafić za kratki pod zarzutem przekroczenia obrony koniecznej.
Ja też mam psa:) A co do strzelania do złodzieja to złodzieja potraktują łagodniej a Tobie dadzą 12lat i gdzie tu sprawiedliwość. Pozdrawiam
Też mam psa nawet dwa ale ten drugi juz jest stary I ledwo chodzi. nie bede do zlodzieji strzelac postraszy sie strzeli w sufit ewentualnie I podkulą ogony jak zbite psy(nie obrażając psów) I uciekną.
nie bede do zlodzieji strzelac postraszy sie strzeli w sufit ewentualnie I podkulą ogony jak zbite psy(nie obrażając psów) I uciekną. Jak złodziej dostanie zawału, bo strzelisz w sufit, to też będziesz za to odpowiedzialna...
ta , tak podobno jest (...) kraj... , ja mam psa który , jest psychopatą i wszyscy sie go boją oprocz mnie. ))
, gorzej jest jak gdzieś wyjeżdzamy bo nie ma kto go karmić
Będziesz musiał zrobić podajnik ślimakowy na karmę oparty na jakimś mikro-kontrolerze. Zaprogramujesz go żeby codziennie ślimak obracał się o pół obrotu załóżmy że jest to gdzieś 100gram karmy dla psa( zależy też od podajnika ślimakowego) Szkoda że na broń trzeba tyle zachodu żeby otrzymać pozwolenie. Bo jak by ktoś chciał postrzelać sobie sportowo np. do tarczy albo sztucznego celu ruchomego.
z atrapami chyba jest łatwiej. mój kumpel raz przyniósł taką do szkoły poszlismy po lekcjach w pewne miejsce i strzelaliśmy do kawałka blachy i powiem tak : przyniesienie tego byo idityzmem (i przyznaje się jako gimbus) ale mimo iż pistolet był na plastikowe kulki to robił dziury niegorsze od normalnego. a ból podobno ten sam, więc może to nie jest taki głupi pomysł 
Kup sobie ASG na metalowe śruty (ostra amunicja) i całkiem ciekawie strzela. Kumpel raz przyniósł gaz pieprzowy do szkoły i psikali se tym do oczu . xd
ja zakosiłam tacie (kajdanki też ,broni nie wzięłam bo chyba by mnie zastrzelił ) i prysnęłam w krzaki. dopiero gdy usłyszałam stłumione kur**a (przepraszam za słowo) okazało się że za nimi stał kolega. gimbusiarni nie przebijesz ^^
Ja miałem kiedyś pneumatyczny karabinek sportowy i nawet fajnie to strzelało. W szkole miałem 4-y 10-tki 
gratulieren.... strzelałam z plastikowej wiatrówki i przestrzeliłam 4 kubki na wylot i zrobiłam dziurę w ścianie XD jak juz naruszyłam temat durnych wygłupów to dziś uplepiliśmy bałwana takiego dwumetrowego i stoi dumnie 50 cm od ulicy
hehe Nam gościu w szkole mówił na PO że wolał by dostać z pistoletu niż dostać śrutem z wiatrówki gdyż łatwiej jest wyjąć kule nić pozawijany śrut.
oj tak... lepsza jedna kula niż setki malutkich.
mie kolega na zaliczeniu P.O strzelał za stanowiska obok w moją tarczę i dostałem 6 za pkt. i 5+ ze skupienia )
hehe to ładnie . My mieliśmy kosę z PO, dobrze że go już nie mam.
to ciekawe mieliscie te PO u mnie to byly flaki z olejem a na obietnicy pojscia na strzelnice tylko sie skonczylo
My filmy oglądaliśmy o Mirage i F16. Ale jak wziął do odpowiedzi to tak przepytał że... My mieliśmy strzelnice ale strażaki ją zamknęli za brak dodatkowych wyjść ewakuacyjnych. I strzelamy na sali gimnastycznej.
ale to i tak ciekawsze niz marudzenie o rzeczach nie zwiazanych z tematem i caloroczne przepytywanie z bandazowania 
[quote="paula117"]ja zakosiłam tacie (kajdanki
, a mogę zapytać po co Ci były kajdanki???
))) )) ))
Żeby przypiąć kolegę do ławki szkolnej - jedyny sposób na naukę 
Naukę WDŻ?
Hehe, dokładnie 
Żeby przypiąć kolegę do ławki szkolnej - jedyny sposób na naukę nawet nie wiesz jak blisko jesteś ... to była jedna z opcji ale pani wolała "humanitarne" zaklejenie ust taśmą i nie na wdż-cie tylko na biologii. tak btw znalazłam coś fajnego: http://www.bron.pl/shopbron/product/WIATROWKI-I-OSPRZET/Wiatrowki-karabinki/Wiatrowka-Karabinek-LIDER-44-TG-kal.-5-5-mm-z-luneta-4x28/73629
Miałem podobną wiatrówkę Mój kolega zrobił sobie bazookę na ziemniaki i całkiem fajnie strzela 
taaak działko na ziemniaki to kupa zabawy
Tylko radzę zrobić to metalowe czyli rury stalowe miedziane obojętnie i poskręcać polutować lub nagwintować. Kumpel zrobić na powietrze, a tutaj przykładowy filmik zobaczcie: http://www.youtube.com/watch?v=jSI-CN108CQ
|
|