ďťż

Prawdziwy powód wyjazdów Polaków na Wyspy

"Polska": Polacy jeżdżą na Wyspy, żeby szybko się rozwieść. W Anglii można się rozstać w pół roku za 1,3 tys. zł. W zeszłym roku skorzystało z tego 7 tys. polskich par.
Rośnie liczba Polaków, którzy wyjeżdżają do Anglii, bo na Wyspach łatwiej o rozwód. Procedura trwa cztery miesiące, często nie wymaga nawet stawiania się w sądzie i kosztuje 300 funtów. Barierę językową pomagają przełamać polscy adwokaci, których w Wielkiej Brytanii jest już około setki - pisze dziennik.

Za rozwód w Anglii trzeba zapłacić co najmniej 300 funtów (ok. 1,3 tys. zł). Tyle kosztuje złożenie pozwu. Każdy dodatkowy wniosek to 40 funtów – może być nim np. wniosek o utajnienie adresu zamieszkania, kiedy kobieta nie chce, aby mąż wiedział, gdzie mieszka - pisze "Polska".REKLAMA Czytaj dalej

W Polsce nie jest taniej, bo opłata sądowa w przypadku pozwu rozwodowego wynosi 600 zł. A honorarium dla pełnomocnika prawnego jest zróżnicowane i uzależnione od konkretnej sprawy. Koszt pomocy prawnej wraz z tzw. zastępstwem przed sądem waha się w od 2,5 do 4,5 tys. zł - czytamy.

Równie łatwo jak na Wyspach można rozwieść się w Hiszpanii, Danii oraz Finlandii.



W Anglii można się rozstać w pół roku za 1,3 tys. zł. W zeszłym roku skorzystało z tego 7 tys. polskich par.

No tak.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Prawdziwy powód wyjazdów Polaków na Wyspy
singulair.serwis