|
Przedsiębiorczość na Wsi
singulair.serwis |
Sąsiad jak jest w potrzebie to przyjdzie, poprosi, nawet 10 jajek przyniesie ale jak już dostanie to o co prosił, to jak sam mówi „teraz mnie możecie w d… pocałować.” Gdy sąsiad chciał się budować prosił o umożliwienie dojazdu, zgodziliśmy się bez problemu, nie żądając wynagrodzenia, dzieląc swoją nieruchomość na dwie części. Sąsiad nie tylko utwardził podpisaną przez nas służebność ale również w chamski sposób przywłaszczył sobie (ukradł) kawałek naszej działki aby nie jeździć po swoim i tę część również utwardził. To się nazwa przedsiębiorczość. Kilka lat temu aby zagospodarować leżącą odłogiem ziemię i nie płacić za koszenie trawy dwa razy w roku i nie martwić się co zrobić z wysuszonym sianem, którego nie ma kto skonsumować ponieważ trawy dominują w całej wsi, a przeżuwaczy czy innych zwierząt hodowlanych we wsi jak na lekarstwo, kto ma działki budowlane to je sprzedaje, my postanowiliśmy wykorzystać posiadaną ziemię i założyć plantację borówki. Ten pomysł nie spodobał się naszym sąsiadom, sąsiadka zwróciła nam uwagę że nadmiar pracy szkodzi tzn. „postarza nas ta robota” ale nie widać aby sąsiadka młodniała od siedzenia i odpoczywania. Aby być wiarygodnym dostawcą towaru trzeba posadzić odpowiednią ilość krzewów. Chcąc powiększyć plantację chcieliśmy zagospodarować leżącą odłogiem łąkę i scalić podzieloną służebnością nieruchomość. Zależało nam na przeniesieniu służebności na koniec działki. W sądzie pani mecenas, którą wynajęli sąsiedzi zrobiła z nas awanturników, chcących utopić sąsiadom dzieci, a samych sąsiadów narazić na niebezpieczeństwo utraty życia przy wyjeździe z posesji. Dziwi nas to, ponieważ codziennie dzieci przechodzą i przejeżdżają na rowerze przez ten rzekomo niebezpieczny rów do szkoły i nie interesuje ich kąpiel w brudnej wodzie. No cóż nie należy wychodzić przed szereg, dożo wygodniej usiąść przed domem i obserwować co kombinuje sąsiad aby donieść na niego komu trzeba. Nasze sądy też nie patrzą z uznaniem na ludzi, którzy chcą coś w życiu zrobić i zostawić coś po sobie, w dobie gdzie buduje się wiszące mosty, kaskady, tunele przez góry nie można zdaniem sądu zbudować bezpiecznego dojazdu. Pani mecenas wynajęta przez sąsiadów w sądzie mijała się z prawdą i wprowadzała w błąd sprawiedliwość, twierdziła bowiem że szlak był wyznaczony w najbardziej dogodnym miejscu. Prawda jest taka, że droga nigdy nie była przez nikogo wyznaczana, sąsiedzi sami sobie wyznaczyli przejazd wygodny dla siebie zagarniając przy tym i utwardzając naszą własność, na co pani mecenas przymrużyła oko. Pani mecenas znająca się na prowadzeniu plantacji, stwierdziła w sądzie, że można prowadzić plantację, przez którą przejedzie jeden samochód do jednej rodziny, rodziny są 3 lub 4, a samochody łącznie z obsługą mogą dziennie przejechać nawet do 15 razy, co skutecznie zanieczyści miękki owoc. I tak sprawiedliwość nie zakłóciła sielskiego spokoju. Na łące nadal rośnie trawa jak wszędzie. Przecież na wiosnę straż pożarna musi mieć zajęcie, no i właściciel kosiarki rotacyjnej też patrzy zarobić. A siano niech leży, może się na coś przyda, trzeba sobie sprawić wygodną ławeczkę aby obserwować sąsiada, a i sąsiad będzie spał spokojne, że się nic we wsi nie dzieje, aby się drugi się nie narobił, aby przypadkiem nie było mu lepiej i wygodniej. Nie wolno burzyć świętego spokoju. W Imieniu Rzeczpospolitej sąd na wszelki wypadek podniesienia się wody w rowie nie przeniósł służebności chroniąc nas przed ciężką pracą, a i sąsiadowi pozwolił odetchnąć całą piersią. Jest jeszcze jedno wyjście, aby zagospodarować wolny czas można wyjść na , pod sklepem spotka się kumpla, wyrobi sobie człowiek znajomości, nawet w sądzie może być za świadka i zezna na Twoją korzyść, wyuczeni wszyscy odpowiedzą na zadane pytanie tak samo.
Polacy nigdy nie przestaną być biedni, dopóki nie nauczą się szacunku dla prawa własności!
niestety tak to już jest
Agroturystyka w większości przypadków jest jedynie uzupełnieniem podstawowej działalności rolniczej, ale dla właściciela co dziesiątego ośrodka wypoczynkowego to główne źródło utrzymania (dla 40 proc. osób zajmujących się agroturystyką zyski z niej stanowią 30–80 proc. ogółu dochodów). Opłacalność tego typu biznesu ma ścisły związek z lokalizacją. Analizy Instytutu Geografii i Przestrzennego Planowania PAN dowodzą, że usługi agroturystyczne najlepiej świadczyć w województwach: małopolskim, podkarpackim, pomorskim, zachodniopomorskim, podlaskim i warmińsko-mazurskim.
Nam się udało otworzyć taką działalność dlatego, że uzyskaliśmy duży odszkodowanie przez adwokata. W ten sposób mogliśmy dostosować wszystko pod działalność agroturystyczną.
nieźle
|
|