ďťż

Wszyscy chetni, ale nikomu sie nie chce zalozyc tematu, tak wiec zakladam.



Dyskografia:

The Doors (1967)
Strange Days (1967)
Waiting for the Sun (1968)
The Soft Parade (1969)
Morrison Hotel (1970)
L.A. Woman (1971)
Other Voices (1971)
Full Circle (1972)
American Prayer (1978)

Podsumowanie 26.09


Jak możesz to rób podsumowania co 2 dni, bo można przegapić niechcący. Nie ma tych płyt aż tak dużo, więc nie będzie problemu że będzie to trwało zbyt długo.
Dla mnie to bez roznicy
Full Circle


American Prayer
Full Circle Nie słuchałem dwóch ostatnich, ale tak na pałę najpierw to.
Full Circle z trudem to do konca przesluchalem
American Prayer

żenada
Full Circle
Niewiele ten głos wniesie, ale niech będzie - Full Circle

Full Circle
No... Full Circle
American Prayer
Full Circle
W pierwszej rundzie glosowalo 11 osob. Odpada album Full Circle, ktory otrzymal 8 glosow.



Pozostale glosy:
American Prayer - 3

Dyskografia:

The Doors (1967)
Strange Days (1967)
Waiting for the Sun (1968)
The Soft Parade (1969)
Morrison Hotel (1970)
L.A. Woman (1971)
Other Voices (1971)
American Prayer (1978)
American Prayer, chociaż Other voices jest na tym samym poziomie.



lol
pierwszy raz widzę tę okładkę xD
American Prayer żebym od następnej rundy wiedział na co głosuję.
dobrze ilustruje zawartość
Other Voices
American Prayer
Other Voices
American Prayer po raz drugi.
Other Voices
American Prayer
Other Voices
Cóż za wyrównany pojedynek.
American Prayer.
Glosowalo 10 osob. Odpada album American Prayer, ktory otrzymal 6 glosow.



Pozostale glosy:
Other Voices - 4

W grze pozostaja:

The Doors (1967)
Strange Days (1967)
Waiting for the Sun (1968)
The Soft Parade (1969)
Morrison Hotel (1970)
L.A. Woman (1971)
Other Voices (1971)
Other Voices
Other Voices

To na razie koniec zaciętych pojedynków.
Other Voices
Other Voices.
Other Voices
Otter Voices
ciekawe czy będzie 100% jednomyślność ?

Other Voices
Wyglada na to, ze bedzie

Other Voices
Other Voices
W trzeciej rundzie odpada album Other Voices, ktory otrzymal 9 glosow.



W grze pozostaja:

The Doors (1967)
Strange Days (1967)
Waiting for the Sun (1968)
The Soft Parade (1969)
Morrison Hotel (1970)
L.A. Woman (1971)
Waiting for the Sun
Soft Parade
Soft Parade
Soft Parade
Soft Parade
Zdecydowanie The Soft Parade
Waiting for the sun
The Soft Parade
Dołączam się do głosów na Miękką Paradę
Shaft Parade
Ciagle wyrzucacie najlepsze plyty, padalce.
Jestem tylko kolorowym nosalem, więc wytłumacz mi dlaczemu Soft Parade jest lepsze od innych płyt?
Bo nie brzmi tak ubogo jak reszta i jest najoryginalniejsza.
The Soft Parade
The Soft Parade
Morrison Hotel

Bo nie brzmi tak ubogo jak reszta i jest najoryginalniejsza.
Udawanie estradowej muzyki w stylu Toma Jonesa albo Franka Sinatry to oryginalność?
Glosowalo 13 osob. W tej rundzie odpada album Soft Parade, ktory otrzymal 10 glosow.



Pozostale glosy:

-Waiting For The Sun - 2
-Morrison Hotel - 1

W grze pozostaja:

The Doors (1967)
Strange Days (1967)
Waiting for the Sun (1968)
Morrison Hotel (1970)
L.A. Woman (1971)
Waiting for the Sun
Waiting for the sun oczywiście.
Waiting for the Sun
Waiting
Waiting for the Sun
Waiting for the sun
Waiting for the Sun
Morrison Hotel
Waiting for the Sun bo słabsza niż Morrison Hotel jak dla mnie
I tak ciekawie zacznie się dopiero jak zostaną wiadome 3 albumy.
Morrison Hotel, pamietajcie o pogrubionej czcionce
Waiting For The Sun.
Glosowalo 11 osob. Odpada album Waiting for the Sun, ktory otrzymal 9 glosow.



Pozostale glosy:

-Morrison Hotel - 2

W grze jeszcze sie licza:

The Doors (1967)
Strange Days (1967)
Morrison Hotel (1970)
L.A. Woman (1971)
Nie słuchałem jeszcze Hotela, ale w sumie to chyba bez żalu wyjebię L.A. Woman.
Morrison Hotel
Morrison Hotel

L.A. Woman

Może i na tym etapie powinien odpaść hotel, ale nie zagłosuję na niego. Ze względu na duży sentyment.
Morisą Hotel
Morrison Hotel
Morrison Hotel
Strange Days
hehe
Morrison Hotel
Morrison Hotel
Morrison Hotel
Morrison Hotel
Glosowalo 11 osob. Czas pozegnac Morrison Hotel, ktory otrzymal 8 glosow.



Reszta glosow:

-L.A. Women - 2
-Strange Days - 1

W grze wciaz sie licza:

The Doors (1967)
Strange Days (1967)
L.A. Woman (1971)
L.A. Woman
Kobieta z Laosu
L.A. Woman
laWomen
LA Woman
L.A Woman
Woman
The Doors
Podobno mialo byc ciekawie, a jestescie jednoglosni jak na wyborach Putina.
Strange Days
la woman
The Doors
L.A Woman
The Doors
E lej łomen
Strange Day
wszystkich płyt słuchałem dawno a teraz za chuj nie mam ochoty do tego wracac ale pamietam ze elej łumen mi sie mega spox podobalo wiec Strange Days
Drzwi
Glosowalo 17 osob. Czas pozegnac album L.A. Woman, ktory otrzymal 10 glosow.



Pozostale glosy:

-The Doors - 4
-Strange Days - 3

Do finalu przechodza:

The Doors (1967)
Strange Days (1967)
The Doors
Strange Days
Strange Days
The Doors.
The Doors
Dziwne dni
Debiut
Trudny wybór.
Strange Days.
Strange Days
Strange Days
strange days
the doors
Strange Days

Bo nie brzmi tak ubogo jak reszta i jest najoryginalniejsza.

Jako że nie w pełni wiedziałem jak się ustosunkować ( wtedy płytę przesłuchałem 2 razy, a to rodziło prawdopodobieństwo że jakiś smaczki mogły mi umknąć) dałem sobie trochę czasu i przewałkowałem paradę gruntownie.

W mojej opinii płyta ta jest bezgranicznie nudna. Rzeczywiście wyróżnia się na tle pozostałych płyt grupy, tyle że forma "orkiestracji" muzyki jaką powzięli panowie doorsi ich przerosła. Już na otwierającym album kawałku "tell all the people" uszy atakuje muzyka o smaku waty, zalatująca Foggiem, na "touch me" znowu pełno jest burdelowej popeliny itp, itd, pisząc po kolei o każdym utworze. Wszystko w tym samym wodnistym sosie.

Co innego, że zawsze byłem ogólnie uprzedzony do doorsów. Nie rozumiem ich fenomenu.
The Doors
The Doors ;
The Doors
Poki co mamy remis, poczekam jeszcze, moze ktos zdecyduje sie zaglosowac
W tej kolejce faktycznie jest remis, jednak biorąc pod uwagę zasady zabawy zwycięzcą powinna został płyta „Strange days”. W przedostatniej kolejce wygrała ona z debiutem w stosunku 4:3.
e, nie , tak się nie liczy. Poczekamy, mamy czas
Wyglada na to, ze nikt juz nie zaglosuje, tak wiec zwyciezca zostaje album Strange Days.



Drugie miejsce dla albumu The Doors



Dziekuje wszystkim za udzial w zabawie, jutro wstawie podsumowanie
Ups, nie wyszło coś.
Jutro poszukam lepszych okladek, bo z ryma cos juz nie moge kopiowac, a te z google ze strange days mi nie dzialaja
http://danielbatera.com.br/newsite/wp-content/uploads/2011/03/album-strange-days.jpg
http://gs1.wac.edgecastcdn.net/8019B6/data.tumblr.com/tumblr_mejvxb5uuu1r2f9jzo1_1354698462_cover.jpg
1. Strange Days



2. The Doors



3. L.A. Woman



4. Morrison Hotel



5. Waiting for the Sun



6. Soft Parade



7. Other Voices



8. An American Prayer



9. Full Circle


No, lista nawet się zgadza z moim topem Doorsów
Lista nawet zgadza sie z moim zdaniem na Wasz temat.
Wasz czyli kogo?
Tego tu zbiorowiska.
Uogólniasz niczym jakiś Seba albo Tomasz, tylko oni mówią że wszyscy ich obrażajo, a Ty, że wszyscy kopiują sobie gust Kapitana i obnoszą się ze swoim nadzwyczajnym obeznaniem muzycznym.
Ja tam lubie późniejsze płyty The Doors i nie będę nikomu tłumaczył, że są słabe. Ale nawet jeśli mierzą gdzieś indziej, możę wyżej, tam gdzie się Tobie, Ivoire'mu, podoba, to nie wierzę, że jesteś w stanie święcie wierzyć, że w swojej kategorii są dziełami sztuki na miarę dwóch pierwszych albumów w obrębie w sumie zwykłego rocka końcówki lat 60tych. Albo więc wyznajesz szlachetną filozofię, że to co wiele osób docenia musi być z założenia chujowe (co sprawdza się w większości przypadków, ale The Doors był zawsze dla mnie fenomenem, którego słuchają ludzie o różnych poziomach wrażliwości muzycznej) albo zgorzkniałeś na emigracji i się przypierdalasz dnia Pon 09:56, 07 Październik 2013, w całości zmieniany 1 raz

oni mówią że wszyscy ich obrażajo, a Ty, że wszyscy kopiują sobie gust Kapitana i obnoszą się ze swoim nadzwyczajnym obeznaniem muzycznym.

Nie przypominam sobie, zebym cos takiego doslownie pisal, ale pewnie piszac tak mialbym sporo racji. W przypadku The Doors po prostu przewidywalem taka kolejnosc plyt i stwierdzilem, ze malo interesujace wydajecie sady, wbrew temu co sobie pewnie wyobrazacie.
Bo w przypadku The Doors trudno o inną kolejność płyt, mają 3 dobre, 3 średnie, 3 kiepskie, zmiany mogły być tylko w zakresie kolejności w tych 3 kategoriach.
Sluszna uwaga, ale biorac pod uwage wyniki King Crimson i Pink Floyd - nie zmieniam zdania.
Wyniki w KC i PF są w miarę spoko. Jedyna strzelanka jaka mnie zadowala w 100% to chyba ta z LZ. Takie koszta demokracji. Ivoire, brzmisz trochę jak typy co narzekają na cały Naród, bo wybrał Tuska.
No przykro mi, ale wyniki wyborow sa obrazem stanu umyslowego narodu.
Jeżeli będziesz traktował użytkowników tego forum jak kolektyw, to wyniki tych wyborów, idąc tropem Twojego rozumowania, świadczą też o Twoim stanie umysłu.
Wlasciwie tak swiadcza, zakladam, ze jak jest ktos nowy na forum, to traktuje nas jako w maire jednolita grupe i podejrzewa nas o takie same poglady.
No bo w przybliżeniu tak się sprawy mają. I ja wcale się nie dziwię różnej maści konikom, którzy słusznie wytykają nam pewne wady, jak np. klakierstwo. Na forum są trzy, góra cztery osobistości o dość autonomicznych poglądach, które wyznaczają środek ciężkości wokół którego koncentruje się większość użytkowników z mniejszym lub większym odchyleniem. Są i klakierzy, są i żebracy (jak ja), ale w większości są to ludzie rozsądni, którzy potrafią wziąć poprawkę na wspomniane rzeczy. I w tym świetle trochę blado wyglądają Twoje ostatnie pojazdy.

I w tym świetle trochę blado wyglądają Twoje ostatnie pojazdy.

To nie pojazdy tylko na boku rzucone uwagi. Po prostu dziwi mnie troche fakt, ze z jednej strony niektorzy maja tu nieuzasadnione poczucie wyzszosci nad innymi, a z drugiej strony glosuja na plyty mniej wiecej tak jak typowa Kasia.

To nie pojazdy tylko na boku rzucone uwagi. Po prostu dziwi mnie troche fakt, ze z jednej strony niektorzy maja tu nieuzasadnione poczucie wyzszosci nad innymi, a z drugiej strony glosuja na plyty mniej wiecej tak jak typowa Kasia.
Właśnie, niektórzy, dlatego wolałbym żebyś takie zarzuty wygłaszał indywidualnie, bo Twoje wypowiedzi sugerują, że mamy tu jednolity kolektyw w którym każdy jara się tą samą muzą i uważa się za wielkiego rozkurwiacza wszechświatów.

Właśnie, niektórzy, dlatego wolałbym żebyś takie zarzuty wygłaszał indywidualnie

Nie, wlasnie wtedy byloby niemilo, a tak rzucam se takie hasla z nadzieja ze kazdy wezmie to do siebie i nabierze pokory.
No spoko jak taki wędrowiec co opuścił ojczysty kraj i widział rzeczy o których nikomu się nie śniło a potem wraca po miesiącach i staje na skale i krzyczy UKORZCIE SIĘ

No spoko jak taki wędrowiec co opuścił ojczysty kraj i widział rzeczy o których nikomu się nie śniło a potem wraca po miesiącach i staje na skale i krzyczy UKORZCIE SIĘ

Dokladnie tak, moglbym powiedziec cos w stylu Dzona Batty do Lowcy Androidow w filmie Lowca Androidow, ale niestety zycie to nie spoko film.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Przetrwaja najsilniejsi - The Doors
singulair.serwis