|
Przywitaj się.
singulair.serwis |
Witam się. I od razu proszę o pomoc. Trafiłam przypadkiem, szukając rozwiązania pewnego problemu i.. Zostałam na długi czas, a im więcej czytam, tym bardziej chciałabym wiedzieć więcej. Bo na razie nie wiem nic. Jeśli będzie taka potrzeba przekopię się oczywiście przez wszystkie forumowe tematy, ale może mógłby ktoś wesprzeć mnie chociaż jakimś linkiem co na początek?
Może powiesz jaki to problem?
Mój problem związany jest z nawiedzeniem, ale nie chciałam od tego zaczynać, żeby nie zabrzmieć jak nawiedzona twórczyni historii fantasy. Zresztą zeszło to na drugi plan, bo bardziej zainteresowało mnie jak można zacząć "poznawać się" z magią, o której wszędzie tu mowa.
edit. Przeczytałam swoją wiadomość jeszcze raz i rzeczywiście to mogło wyglądać tak jakbym prosiła o pomoc w rozwiązaniu problemu, o którym nie wspomniałam, a chodziło mi o pomoc w początkach w zdobywaniu wiedzy, bo już od dłuższego czasu szukałam konkretnych materiałów na temat rytuałów magicznych i żywiołów, a dobrze jest, jeśli ktoś podpowie Ci jak zacząć.
Ehhh -_- Kłopoty z nawiedzeniem są dość częste.
Mój przyjaciel pracuje przy renowacji starej przedwojennej kaplicy, duża inwestycja, kolejny zabytek w mieście.. Ale mają tam ducha, czy cokolwiek innego to może być. Na dole jest krypta, jakieś pozostałości kości (z biegiem czasu większe kawałki poznikały, pewnie pokradli) Ekipa pracuje dwójkami, bo coś tam im chodzi, słychać jakieś dziwne rzeczy, jeden widział jakąś postać, to są dorośli, normalni faceci, więc myśle, że jakiś wiatr czy zwierzak by ich nie przestraszył. Ale zaczyna się robić strasznie, no i ciężko się pracuje i jest coraz gorzej..
Duch.
Są jakieś rytuały, rośliny, znaki, żeby odszedł? Będzie tylko dawał o sobie znać czy możliwe też, że zacznie być szkodliwy?
Duchy nie są szkodliwe. Trzeba go odprowadzić. Z tym leć do Magionera albo Rokera.
dnia Wto 23:54, 24 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Poradze krotko . Powiedz mu , zeby nastepnym razem kiedy zobaczy cos takiego , niech wyobrazi sobie zlote , oslepiajace switlo naokolo siebie i wypowie slowa : W imienu IHVH ADNI rozkazuje Ci odejsc , poprzez moj boski autorytet , wypedzam Cie . Bracia swiatla , przybadzcie , pomozcie , obroncie , sprawcie . IHVH ADNI , AMEN " jesli wszystko zrobi dobrze , powinno zadzialac , niech pocwiczy wyobrazanie sobie swiatla .
Przepraszam za brak polskich znakow , pisze z angielskiego mac-a i nie chce mi sie na chwile zmieniac ustawien .
Anjimito
Priv 
EDIT: Jak będzie więcej takich osób które mają problemy z niesfornymi duszami to proszę kierować tych ludzi do mnie. Ja tutaj rzadko bywam więc podajcie takim osobą moje GG(1329290) bądź przekierujcie ich na forum które jest temu tematowi poświęcone:[url] http://www.afterlife-knowledge.com.pl/forum/index.php [/url]
Pozdrawiam, Rocker 
Dzięki Anjimito, z Rockerem już się skontaktowałam, mam nadzieje, że będzie ok 
Ale Anjimito, to co napisałeś się jest... No dobre... Ale to zabłądzone dusze, im trzeba pomóc a nie odpychać/unikać/egzorcyzmować. Zwłaszcza że nie robią nikomu krzywdy.
Poradze krotko . Powiedz mu , zeby nastepnym razem kiedy zobaczy cos takiego , niech wyobrazi sobie zlote , oslepiajace switlo naokolo siebie i wypowie slowa : W imienu IHVH ADNI rozkazuje Ci odejsc , poprzez moj boski autorytet , wypedzam Cie . Bracia swiatla , przybadzcie , pomozcie , obroncie , sprawcie . IHVH ADNI , AMEN " jesli wszystko zrobi dobrze , powinno zadzialac , niech pocwiczy wyobrazanie sobie swi Anjimito Wydaje mi sie to dość mhm no śmieszne szczerze mówiąc 
ps duchy mogą zrobić krzywde  po drugie radze zrobić mniejszy krzyż kabalisyyczny  http://nefthis.bloog.pl/id,1252383,title,Lustro-dwudziest-osme-Rytual-odpedzania-duchow-mniejszego-pentagramu,index.html?ticaid=6dcf2 na pewno pomożę czasowo lub nawet na stałe 
Takie dusze się odprowadza, a nie odgania. Chciałbyś żeby po śmierci ktoś cię wypędzał bardzo nieprzyjemną energią, która spowodowała by uciebie ogromny ból? Możesz do nieba nie dotrzeć, bądź jeśli zginiesz nagle możesz nie wiedzieć nawet że nieżyjesz.. Niestety takie przypadki zdarzają się często. No ale myśle że wielcy magowie mają toszke pojęcia o duchowym świeci.
Rey, poltergeist może zrobić Ci krzywdę ale nie duch... Ten nawet nie wie że nie żyje, to są biedne, zagubione dusze które potrzebują pomocy.
A ta formułka jest dosyć dobra, Rey. Używam podobnej.
dnia Czw 21:47, 26 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
czy do nieba bo można podyskutować troche,faktycznie można nie dotrzeć uczyłem sie szamanizmu i z czego jak z czego ale tam można sie chyba najwięcej nauczyć o odprowadzaniu dusz lecz praktykowałem inne rzeczy ale no nie polece mu żeby latał do szamana,po za tym to jest czasowe,i czy nieprzyjemną? wręcz odwrotnie w końcu używa sie imion Boga w nim do tego przyzywa archaniołów możliwe że najlepszą sytuacją jest porozmawianie z nim potem pomyślenie nad decyzją ps duch może zrobić krzywdę ,nieraz sie to zdarzało ,podczas przywoływań kiedy wezwiemy ducha i mhm jest niezadowolony np z życzeniem przedśmiertnym, przypadków tego jest wiele
No ok, podczas przywoływań ale tak sam z siebie Cię nie zaatakuje, przynajmniej mi się to nie zdarzyło. Natomiast dziś jak wpadłam do nowego mieszkania matki to duch próbował mnie zastraszyć i to wszystko.
Na ogół dusze nawet nie wiedzą że nie żyją. Ich trzeba zrozumieć, biedne, zagubione, rozgoryczone.
|
|