ďťż

Witam! Nazywam się Szymon i, cóż mam 14 lat (zapewne weźmiecie mnie za kolejnego małolata, który chce się nauczyć ciskać kule ognia, hę?). Od pewnego czasu oglądam sobie to forum, zaciekawiło mnie to, sam próbowałem już ćwiczyć telekinezę. W każdym razie, oprócz zainteresowania magią rodzaju wszelakiego, lubię również tworzyć, pisać powieści, rysować czy po prostu ciąć z drewna.

Dlaczego dołączyłem do forum?

Nie po to, by narzekać, że siamty raz mi nie wyszło. Chcę po prostu podzielić się doświadczeniami, czasem samemu poprosić o pomoc lub jej udzielić (tak, wiem, mówię, jak byłbym mistrzem, ale cóż).

Jakby co GG: 11492762 (jest i w profilu)

To tyle.


Witam,masz fajną nazwę tematu Jeżeli nie poprzesz tego jakimś zachowaniem to nikt nie będzie cie tu raczej nazywał małolatem:) W magii liczy sie dojrzałość emocjonalna a nie w papierach,jakie będzie miał znaczenie twój wiek jeśli np będziesz wychodził z ciała??Oczywiście to tylko przykład i wcale nie musisz tego robić.Po za tym, zmień nastawienie,wpadłeś tu by zgłębić wiedzę magiczną przekazywaną z ojca na syna póki nie zastąpiła jej technologia a nie narzekać że ci się nie udało.Trochę pewności siebie bo jak ci jej zabraknie już na starcie to będzie ładny fall start. A tak w ogóle to witam w naszym skromnym gronie
witam
Nikt Cię nie weżmie za małolata. Tu są i młodsi od Ciebie, większość tylko o 2, 3 lata starsza


...Wiek moi coś o os która się prezentuje i nie gadajcie mi znowu jacy wy wszyscy jesteście dojrzali :_( i welcome
Gówno prawa. Wiek ma gówno do powiedzenia, ważne co ma się we łbie
a WIEK gimnazjalny z reguły wskazuje ze nic ;p to nie jest wymaganie nekromancja od lat 15! szamanizm lak 10! wika od 30! ...ale z pewnością daje wskazówkę czego oczekiwać ;p
szamanizm od 10? haha co Ty wiesz o szamanizmie,ps nie pisz o tym jesli nei masz o tym pojęcia bo jestem bardzo przeczulony na tym punkcie dla mnie wiek ma znaczenie i to duże żebym przyjął ucznia musi mieć facet 16-17lat ,dziewczyna 15lat( dziewczyny szybciej dojrzewają) i byc poważnym kiedy trzeba i nie wkurwiającym bo jesli powie nastepnego dnia ze zrobil psi balal z ognia widzialnego i rzucal nimi itakie tam brednie aby mnie zadowolić z postępów a nie zrobi chodz zwykłego z źródła ognia to może sie pożegnać
Rey przeczytaj mojego posta jeszcze raz... i ogarnij jego sens proszę ;p NIE myślę ze wiek nie ma totalnie znaczenia i 2 czy ty myślisz ze ja te cyferki na powarzenie wybierałem?? :S od razu powiem one są całkowicie losowe żebyś nie miał wątpliwości bo prawdę mówiąc nie mam ochoty kłócić się 3 dn o to ze mamy podobne zdanie na ten temat... a ty porostu odczytałeś to zbyt dosłownie ;p
Chłopaki nie kłóćcie się Nie po to jest to forum
Eh... Wiecie? Są wyjątki... Ja w wieku 12 lat już byłam bardzo dojrzała. Wilk już wieku 8 lat był niezależny. Moja matka 13 lat i załatwiała wszystko za swoją matkę bo ona nie potrafiła. Ja mam aktualnie 18 lat a nie zachowuje jak na wiek, pierdole czy mi się paznokieć złamie, nie panikuje bo mi źle obcięto włosy i nie ganiam za imprezami bo ja je pierdole. To wszystko zależy od stanu umysłu i światopoglądu.
święta racja Olimpio święta racja
nie miałem zamiaru sie kłócić,imprezowanie nei ma nic wspolnego z dojrzałościa,Olimpia a może po prostu nikt Cie nei zaprasza? nie masz chłopaka czy jak i po prostu tak?i siedzisz całe dnie na kompie?
no akurat Olimpia ma narzeczonego i dzieciaka a co do imprez ja sam rzadko na imprezy chadzam ponieważ mimo wielu zaproszeń po prostu mi się nie chce
w wieku 18 lat? no weź przestań ,dzieciak w tym wieku?
jak chciała to czemu by nie
Rey a nawet jeśli to co w tym dziwnego??Nie ważne jest w jakim wieku.Może być 25 latek w się dorobić dziecka i związek może się rozpaść a 18 latki może przetrwać.Co to za różnica??
no w jakim wieku to wazne ,ale dobraniedyskutujmy o kogos prywatnych sprawach,ja tylko sie marwie aby moja nie była
Rey... Aleś Ty głupi... xD I ograniczony. Założenie rodziny to indywidualna sprawa, zresztą nie miałabym jej gdybym nie zrobiła rytuału. To mój wybór i nie żałuję (i nie pożałuję), i nie zapominaj że jeszcze tak nie dawno ludzie wychodzili za mąż w wieku 16-20 lat, Twoja babcia na pewno też. Moja wyszła jak miała 18 lat czyli tyle co ja i była szczęśliwa, dziadek umartł jak ona miała dwadzieścia pare i już została sama, dalej tęskni i wspomina dziadka. Owszem Rey imprezowanie ponieknąd świadczy o dojrzałości, wystarczy spojrzeć jakie tam towarzystwo i ile się chleje. W każdym razie, każdy dojrzewa inaczej i dlatego właśnie nie powinno się oceniać po wieku ale po tym co ma się w głowie.
oli ale rozsadni mlodzi ludzie to tylko wyjatki potwierdzajace regule wiec lepiej sie trzymac teorii ogulnej niz szukac z swieczka po cmentarzach rozsadnego 14-latka co w sloneczko nie gra xD
Owszem masz rację, ale jak się trafi dojrzały i mądry to nie słusznie jest oceniony.
nie no ja akurat jak miałem lat 14 nie grałem w słoneczko
em ja też nie ja pije czasem,imprezuje rzadko,pracuje czasem jak znajdę robotę,w wakacje pracowałem ponad miesiąc nie jestem niedojrzały,zajmowałem sie tydzień domem,bratem i psem i chodziłem do pracy po 10h i niekiedy do drugiej pracy po tych 10h pracy pierwszej 3h snu po tej ale tylko dlatego ze płacili mi 20zł na godzinę do ręki w tej drugiej wiec wracało sie o 9 ,zrobiło zakupy ,nakarmilo psa (brat sam sobie robil zarcie) i szlo spac i o 13 znowu praca wiec jak narazie to wole nie mieć rodziny,moja babcia wyszła za mąż sie w wieku około 23 lat,mama podobnie ja w nastepnym roku ide do woja mam zgłosić sie w styczńu do płocka na przydzielenie jednostki i odrazu po maturce ide
Twoje ''osiągnięcia'' nie mówią o dojrzałości, natomiast Twóje poglądy/posty mówią o niedojrzałości... W tamtych czasach 23 lata to już było staropanieństwo
ehh moze tak bo jak ksiadz powiedzial idzta w krzaki i robta dzieci to tak to wygladalo.... kiedys normalne bylo miec po 8-15 dzieci a to ze kiedys tak bylo wcale nie onacza ze bylo to rozsadne ;p i rey idz do woja po studiach wyzszy stopien bedziesz mial...
To co napisałeś oznacza tylko że jesteś obowiązkowy
hah nei znasz mnie Olimpia wiec nei mam co sie sugerować do Twoich postow,nie sa obiektywne po prostu mnie nei lubisz a po co być młoda matką,ja si nei dziwie babci jak w tamtych czasach to każdy pil i wgl tepota ludzka a ona zna biegle francuski,rosyjski,miała możliwość pojechania do paryza ale granice ...a jak sie nei udało by to rostrzelanie ide na studia ale pierw musze zaliczyc 6 miesiecy szkolenia w jednostce i dopiero studia,kazdy tak ma jak idzie sie do woja na studia procz tych typowo biurkowych chyba:P
Po pierwsze jestem empatyczna więc czasami czuje Twoje emocje więc wiem o Tobie więcej niż Ci się wydaje a po drugie ja zawsze jestem obiektywna i jak nie zauważyłeś wszystkich traktuje na równi nie ważne czy kogoś lubię czy nie (i dlatego nikogo nie wyśmiewam) . dnia Wto 17:11, 18 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
empatyczna? Olimpia źle rozumiesz to pojęcie troszkę,to jest zdolność wczuwania sie w drugą osobe a nie odbieranie jej emocji nie możesz być pewna mnie nie znając ale dobra skonczmy ten temat
Rey xD LOL xD Ja wyczuwam emocje ludzi o to jest empatia, dowiedziałam się nie dawno o tym, myślałam że to nic takiego, mam tak od dziecka i pytanie: Kiedy się wczuwasz w jakąś osobę nie czujesz jej uczuć? Bo ja na początku się wczuwałam i dzięki temu czułam jej uczucia i myślałam jak ona, teraz nie muszę się wczuwać.
albo to sie dzieje tylko w tobie i tak naprawde nei jest :0
Owszem jest :] Sprawdzone 90458948494 ^^ Zawsze trafiam ^^ Nigdy nie pudłuje



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Piątkowy przywitalnik
singulair.serwis