ďťż

TUTAJ pokazałam niedawno kartonowy model rzecznej barki dźwigowej, którą postanowiłam umieścić na dioramce łącznie z Keokukiem.

Keokuka mam żywicznego, z Modelkraku. W piątek poszedł pod papier ścierny.
Nadlewkę z podstawki zeszlifowałam "nie do końca", chcę, żeby ten "niedoszlifek" imitował fragment części podwodnej.

Oto szkic ustawienia na rzece. Rzeką - taki autoplagiat, wot... - będzie kawałek kory, którą przywiozłam sobie z Karkonoszy.



Dziś rano nadbudowałam na Keokuku relingi, schodki, różne głupizny. Postanowiłam nie kopać się z koniem i nie poprawiać kształtu wież; jedynie z ręki, igłą, wytrasowałam linie podziału blach na pontonie.



Nie ma jeszcze żurawików łodziowych, odciągów komina, kotwic, stelaży tentów.

Po wstępnym pomalowaniu:


I tyle na dziś. dnia Czw 7:19, 05 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz


Dziś najęłam się za parasolnika - szkielety parasoli budowałam, znaczy stelaże tentów na wieżach.
Challenging job



Jeszcze jakieś głupoty zrobiłam, typu żurawiki do łodzi i początek olinowania żurawików kotwic.

A potem przeniosłam bambaryłę na "rzekę":


Suchym pędzlem, z uzyciem farby białej i bardzo jasnozielonej przetarłam wystające elementy podstawki, żeby wydobyć fakturę:


Dostawiłam barkę z dźwigiem i zaciaptałam całość pierwszą warstwą Heavy Gel Vallejo:


Pomiędzy Keokukiem a barką będzie leżało zwalone drzewo. Takie śliczne, kolorowe, jesienne.

(Tak, wiem, że okres służby Keokuka zamyka się pomiedzy marcem a kwietniem 1863 i że 7 kwietnia z wdziękiem poszedł na dno)
Melduję, że Keokuk właściwie już gotowy. Zrobiłam wszystkie elementy - dziś dokończyłam stelaże do tentów wokół pokładu głównego wraz z olinowaniem, ale nie wiem, czy zdołacie je zobaczyć - szalupy, maszt, podmalowałam okręcik. Powstał też krajobraz. To białe to woda, wyschnie i sprzezroczyścieje.
Załoga wraz z Kotem zaokrętują się jutro.



No to cośmy mieli zrobić, tośmy i zrobili, amen.
W tej chwili już tylko woda schnie. Po weekendzie powinna się pojawić galeria końcowa.

A potem kupię sobie USS Benton i zrobię civil war ironclada pod żaglami, o!





Witam

ładna drobiazg, drucików bezlitośnie dużo , a kotek gdzie bedzie ? swoją droga co to wszyscy gdzies mecze oglądają czy jak ?!

Pozdrawiam
Jacek Korjat
Kotek już jest. Rasy czarnej, dużej a tłustej. Siedzi na prawoburtowej szalupie, na dziobku.
a no jest skubaniec
Też... okręt bez kota...? Phi...!
Ale brudas ze mnie Zapomniałam wstawić galerię końcową!

Wstyd mi.

GALERIA



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  [R/G] USS Keokuk: bambaryła na rzece, 1863, 1/700
singulair.serwis