ďťż

Witam
Jako że prace przy Tone powolutku zbliżają się do końca, a w każdym bądź razie już bliżej końca niż dalej, postanowiłem skleić sobie cosik większego. Mój wybór padł na kolejnego bohatera spod Leyte, mianowicie pancerniol Nagato. Przeglądając strony, natrafiłem na dwie oferty tegoż okrętu. Z Fuimi i Aoshimy. Oba z dedykowanymi blaszkami. Do Fuimi blaszki FH, natomiast do Aoshimy z Lion Roar'a. Do obydwóch są też dedykowane drewniane pokłady które też zamierzam zakupić. A teraz do sedna sprawy: Zestaw Fuimi, pokład http://www.hobbyeasy.com/en/data/wcbwrbgwiyyjpatpplz6.html , blaszki http://www.hobbyeasy.com/en/data/48936.html , i samo model http://www.hobbyeasy.com/en/data/46978.html . Natomiast zestaw Aoshimy prezentuje się następująco: blaszki http://www.hobbyeasy.com/en/data/40315.html , pokład http://www.hobbyeasy.com/en/data/benf9jnbfnkgrixgede8.html i sam model http://www.hobbyeasy.com/en/data/lhyklgmjhndkgwdemnwn.html . Do tego jeszcze drobne elementy jak żywiczne działka 25 mm z Niko, skrzynie amunicyjne itp. Mam jeszcze malutkie pytanko : Widziałem też wentylatory z FH do IJN ale są trzy różne wersje. Czy oprócz różnicy w ilości elementów różnią się one też wielkością? Ciężko cokolwiek wywnioskować z samej fotki . Liczę moi drodzy na waszą wiedzę i odrobinę pomocy w tym temacie.
Pozdrawiam


wentylatory się różnią wielkością oczywiście...
tak wychodzą FH:



ale na Nagato były inne wentylatory. Takie jak tu - "po lewo" :

tu masz kilka fotek:

PS
fajny temat - zasiadam więc..
Dzięki blacman.. do zasiadania jeszcze trochę czasu minie:) Dopiero zamierzam zrobić zamówienie w najbliższych dniach
Proponuje działka od FineMolds niż naszego Niko. Cenowo wychodzi zdecydowanie lepiej i jakość lepsza.

Pozdrawiam



Proponuje działka od FineMolds niż naszego Niko. Cenowo wychodzi zdecydowanie lepiej i jakość lepsza.

Pozdrawiam

A tak... jakościowo bez porównania. Szukaj nowych wypustów - po 11.2013. Są naprawdę DOBRE.


Witam..
Dzięki Najmłodszy jest z Fuimi (43064 z 2014) . Drugi z Fuimi to z 2010 (42148)... Z tym że blaszki z FH pasują do tego z 2010 r. Natomiast Aoshima jest z 2013 ale jest to przepak ( retake). Więc.. problem sie juz rozwiązał . Pozostaje Fuimi. Muszę jeszcze poszperać aby porównać oba modele czy aby blachy dedykowane do 42148 nie pasują do tego młodszego 43064. Masz rację Seba.. Zamówię z Fina działka. Kurde, tyle sie tego narodziło że trzeba być nietęgim w temacie aby się w tym połapać co do czego pasuje, i nie władować się w jakiś bardzo leciwy model, który tylko z grubsza przypomina oryginał
Pozdrawiam
p.s sorki, że trochę przynudzam, ale to już zakup na parę stówek, a nie chciałbym się wpuścić a maliny ( chociaż pewnie nie raz się wpuszczę) .
.. Na dzień dzisiejszy sprawa się ma "Confirmed & Ready to Ship"... Zdecydowałem się na zestaw Fuimi (42148) z rzeczonymi dodatkami..... Zrezygnowałem z wentylatorów bo budżet...... (nawet nie zaglądam na konto bankowe )... do końca sierpnia mam zakupy z głowy:) ( skąd my, wy, oni to znamy ).
Pozdrawiam
Witam
Jako że gotowy Tone czeka na gablotkę i potem prezentację, w ramach wolnych mocy produkcyjnych wrzucam to, co mi niedawno przyszło i czeka na kolejkę. Ładnie, starannie opakowana w gruby karton taka paczka:



a w niej cosik takiego:



W rozbiciu na jednostkowe elementy wyglądało to tak :



co do działek FineMolsa, miodzio ! Poza wszelka konkurencją ! Jeśli by się można było do czegoś doczepić, to brak osłon w komplecie, ale pewnie pójdzie wykorzystać te, które są w zestawie blaszkowym.

I oczywiście zestaw dedykowanych blaszek FH :



i na koniec kilka fotek wyprasek:



Kiedy się za niego wezmnę? Myślę że jak Tone będzie już za szkłem. Cosik koło tygodnia, bo porządek też trza jakiś zrobić na warsztacie

Pozdrawiam

p.s prosiłbym o podpowiedź jak zmienić temat postu? Klikając nowy temat, czy jakoś inaczej, ponieważ nie chciałbym zakładać nowego wątku kiedy zacznę sklejanie. Dzięki.
Witam
Czy cena ok 130,00 zeta za publikację Nagato z Gakkena jest ceną powiedzmy znośną? Widziałem na e-bayu , wysyłka z USA.
Pozdrawiam
Dzień dobry

Wysyłka z USA grozi jeszcze doliczeniem cła i podatku VAT. Proponuję abyś się
zwiedział dokładnie czy w Twoim wypadku jest to groźba realna.
Doliczenie to powiększy pierwszą cyfrę znaczącą ceny o jeden.

Z ukłonami
Andrzej Korycki
Witam
No to wakacje już skończone ( chociaż mam wakacje od 1987 r ) więc dołączam już z relacją z budowy pancerniola Nagato z okresu bitwy spod Leyte. Jako materiał poglądowy zamówiłem monografię z AJ-Press. Szukałem z Gakkena ale na rynku europejskim nie znalazłem ofert. A z USA, jak stwierdził Andrzej, mogliby dowalić cło. Po raz pierwszy zabawię się z drewnianym pokładem, jak to wyjdzie, nie wiem, zobaczę. Chociaż narodził się pierwszy dylemat. Przyklejać owe pokłady kiedy będzie już wszystko pomalowane, czy przed malowaniem i później żmudne maskowanie. Na mój głupi rozum, myślę że najpierw pomalować. Poradzicie coś? Linie podziału zrobiłem z cieniutkiego drucika naklejonego na kadłub ( gdzieś to widziałem na jakimś zagranicznym forum) i sądzę że łatwiej niż nacinanie gdzie łatwiej "zjechać" nożykiem z linii. Mnie się to spodobało i będę tą metodę doskonalił. Zamierzam podkład dać z aerografu. Próbowałem w poprzednim modelu sprajem ale niezbyt mi to wychodziło. Sądzę że lepsza kontrola nad strumieniem farby będzie z aerka. Warstwa będzie zapewne cieńsza. W oczekiwaniu na w/w farbę podkładową ( i gablotkę do Tone, wrrr, już tydzień) zdzierałem wszystko to, co będzie zastąpione blaszkami . Ok, trochę się rozpisałem, więc zapraszam do rzucenia okiem na fotki.


U siebie najpierw maluję kadłub i dopiero daję pokład. Jeżeli na nadbudówkach masz też fragmenty pokładu drewnianego to sklejam osobno maluje i dopiero przyklejam do kadłuba.
Pozdrawiam

Ps. Jeżeli faktura plastikowego pokładu jest zbyt agresywna tzn. bardzo nierówna warto przetrzeć papierem ściernym w celu wygładzenia i zmatowienia.
Ostrożnie z odklejaniem bo można porwać pokład.

Linie podziału zrobiłem z cieniutkiego drucika naklejonego na kadłub ( gdzieś to widziałem na jakimś zagranicznym forum) i sądzę że łatwiej niż nacinanie gdzie łatwiej "zjechać" nożykiem z linii. Mnie się to spodobało i będę tą metodę doskonalił.
Bądź ostrożny.... aby nie wyszły zbyt wypukłe... Można by je nieco nożykiem, lub papierem ściernym obniżyć...
Ja bym nacinał linie. Tak zrobiłem w Richelieu. Jak to wyszło pokazałem w wątku o KFK.
Witam
Dzięki za porady. Podział wykonany z druciku 0,05 i jeśli będzie potrzeba to po położeniu podkładu przeszlifuje.
Pozdrawiam
Witam
Właśnie przyszło do mnie zamówione wydawnictwo AJ-Press dot, Nagato. I na pobieżny rzut okiem już widać niewielkie różnice między tym co proponuje Fujimi a rysunkami z AJ-u. A mianowicie w Fuimi brak pojedynczych km-ów w sekcji rufowej i dziobowej wraz z blaszanymi osłonami i skrzynkami amunicyjnymi, brak stanowisk potrójnych dwudziestek piątek na wieżach 2 i 3. Fujimi proponuje także pomościki i jakieś "ustrojstwo"( nie wiem po co to jest) u nasady luf artylerii głównej, czego w AJ-ocie nie ma. Pewnie po dokładnym przejrzeniu cośik tam jeszcze wynajdę. Komu wierzyć? Ale jak już wspomniałem, będę się wzorował na AJ.
Pozdrawiam
Fujimi dość dobrze odwzorowuje rzeczywisty stan okrętu (dość dobrze - ale nie zawsze...)

Poruszone przez Ciebie różnice Fujimi zrobiło akurat dobrze
Stan tego zestawu to przełom wojny - 1941-43; platformy na wieżach głównych dla działek 25mm oraz same działka były zamontowane w Kure w kwietniu '44. To samo dotyczy pojedynczych 25 na pokładzie rufowym.

Platformy na lufach 406mm to system kontroli i regulacji ustawienia kąta lufy:

źródło : Gakken

źródło : Gakken
Dzięki blacman.. Leyte to jesień 44 , więc zostawię te platformy i dołożę działka.
Jozek, nie trzymaj się planów z AJ Pressu. Polecam specjalne wydanie japońskiego Model Art z Nagato - same rysunki i plany, aż głowa boli - materiały chyba najlepsze na świecie i najwierniejsze. Chyba jeszcze do kupienia w HLJ.

Jozek, nie trzymaj się planów z AJ Pressu. Polecam specjalne wydanie japońskiego Model Art z Nagato - same rysunki i plany, aż głowa boli - materiały chyba najlepsze na świecie i najwierniejsze. Chyba jeszcze do kupienia w HLJ.

Czy chodzi tu o ten zeszyt Super Illustration? Czy o zeszyt ModelArt magazine nr. 736/11/2007 ?.



Kurde, zacząłem już sklejać, ale na dzień dzisiejszy niewiele mam jeszcze zrobione. Nadbudówki oczywiście przyłożone na "sucho"



Pozdrawiam
Oczywiście, chodziło mi o Super Illustration.

Oczywiście, chodziło mi o Super Illustration.

Ok.. tak po prawdzie przeglądając internet też pomyslałem że o te wydawnictwo chodzi, ale wolałem sie upewnić. Udało mi sie namierzyć tą pozycję w Angli za 28 funciaków z przesyłką. Myślę że za kilka dni powinno być na miejscu...... Dzięki
Pozdrawiam
Witam
No i sie doczekałem w/w wydawnictwa.. Muszę stwierdzić że jest superowe, a na potwierdzenie wstawiam skany



Jest to model na 41 rok, ale z tego co udało mi się wyszperać, aby był to model na jesień 44, powinienem dołożyć platformy p-lot na wieżach B i C oraz koło komina, nowy radar typu 22 na nadbudówce głównej, dwa radary typu 13 na tylnym maszcie. Być może cosik jeszcze przeoczyłem, ale to wydaje mi się najistotniejsze jeśli chodzi o ten model, na ten konkretny okres.
Pozdrawiam
Witam
Po chwilowej króciutkiej przerwie ( nooo.. może więcej niż króciutkiej ale..wicie, rozumicie) , najszła ta chwila co by pokazać że nadal istnieję . A wiec.. kadłub pomalowany, gdzieniegdzie blachy przyklejone no i pokład przyklejony. klejenie pokładu nie było aż takie trudne ( ponoć pierwszy raz najtrudniejszy). Aczkolwiek miejscami trzeba było gdzieniegdzie podocinać. Najpierw wyciąłem elementy z całości, potem pasowanie i przycinanie. Kiedy było ok, naklejanie. Warto zwrócić uwagę na okolice elementów które zostają na pokładzie i podociskać delikatnie wokoło czymś delikatnym. Ja zrobiłem to zaokrągloną wykałaczką. Moglibyście poradzić co zrobić z łączeniem pokład-burta? Jest tam taka nieładna czarna kreska. Pomalować na kolor pokładu czy burty? Zresztą.. zobaczcie sami jak mi to wyszło.



Pokład startowy nie wygląda na fotce najlepiej ale, uwierzcie mi, patrząc gołym okiem prezentuje się to o wiele , wiele lepiej.

Pozdrawiam

... Jest tam taka nieładna czarna kreska. Pomalować na kolor pokładu czy burty? ...

hmm. To niestety jest efekt poboczny klejonych pokładów, które mają swoją grubość...
na pokładzie głównym jak wkleisz reling czarna kreska powinna się nieco zniwelować. Po wklejeniu relingu, zalej klejem, zamaskuj drewniany pokład i pryśnij górną część burty na szaro.
Na spardeku chyba nic poza zamalowaniem nie da się zrobić...

fajna budowa... trzymam kciuki...
Ależ to wszystko jest pikne.
Podziwiam
Wojtek
Witam
Troszeczkę pogrzebałem znów przy modelu. Niewiele tego jest, ale tak to bywa kiedy robi się pokładowe bambetle ( luki, kołowroty itp). Dużo ślęczenia a nic nie przybywa( w międzyczasie zbudowałem drewnianą wiatę pod samochód) . Przymierzyłem też łańcuch kotwiczny. Wydaje się trochę przeskalowany ale cóż, mniejszego nie znalazłem więc chyba pozostanie taki jaki jest. Przerobię troszkę kabestany kotwiczne tak aby pasowały do grubości łańcucha. Wszystkie elementy przyłożone jeszcze na sucho.

Pozdrawiam
Ten łańcuch był w zestawie z pokładem??
Kurde chyba trochę przesadzili z tym łańcuchem...

Pozdrawiam

Ten łańcuch był w zestawie z pokładem??

Tak, razem z pokładem. Spróbuję polatać jeszcze po targu, może znajdę cosik cieńszego.

Pozdrawiam
Może Chain 1/700 od ArtwoxModel
To jest takie coś też przeskalowane ale kształt lepszy

http://cdn2.bigcommerce.com/server2100/1vgnyz0v/products/425/images/433/PPW29219__33926.1410665159.220.220.jpg?c=2

40 oczek na cal - czyli oczko ok. 0,63mm

dostepny na freetimehobby oraz na ebayu....

jest jeszcze taki - 52 oczka na cal. Najlepszy do lekkich jednostek:

http://store.traincat2.com/52-Link-Per-Inch-Chain/
Dziękuję za podpowiedż.. napewno coś wybiorę...
Witam
Ostatnio trochę przyhamowałem, ale wicie, rozumicie zaczęła siĘ maleńka jazda z blaszkami. Nie wszystkie niestety pasują, jest sporo szlifowania. A pogoda też nie nastraja do budowania. Szaro, buro a nie lubię robić przy żarówkach. Jednak co nieco udało mi się sklecić. Jak wyszło? Oceńcie sami. Acha. Czy w każdym modelu szalupy są zdecydowanie za duże? Będzie big problem z kuterkiem koło komina, co najmniej o jakiś 2-3 mm za długi. Spróbuje coś ręcznie wydłubać. Albo poprostu poszperam w necie. Może ktoś wypuścił szalupy które będą trzymały wymiar.


Pozdrawiam
No nareszcie coś się ruszyło. Bałem się że relacja zamarła

Spróbuj podebrać coś z zestawów dodatkowych Aoshimy lub Tamiyi. Obie firmy wypuściły dodatkowe ramki do swoich zestawów niby z lepszymi dodatkami. W ostateczności poszukaj na stronie Niko coś tam miała.
Pozdrawiam

Czy w każdym modelu szalupy są zdecydowanie za duże? Będzie big problem z kuterkiem koło komina, co najmniej o jakiś 2-3 mm za długi. Spróbuje coś ręcznie wydłubać. Albo poprostu poszperam w necie. Może ktoś wypuścił szalupy które będą trzymały wymiar.
Cosik mi się wierzyć nie chce.... aż sprawdziłem wypraski.. Fujimi trzyma wymiar do 0,2mm. Zależy jak mierzyć - bo może wyjść, że nawet do 0,1mm. Wszystkie szalupy z nowych wyprasek trzymają wymiar....
A jaki to kuterek nie pasuje?
Jak by co - to dobrze łodzie i kuterki robi Rainbow.
Witam
Nie, nie umarła, tylko tempo troszke spadło z w/w przyczyn. A teraz do meritum czyli kuterki. Mea culpa, mea maxima culpa:(.. nie przejrzałem dokładnie planów. Sugerowałem się tym :

i zrobiłem reling dookoła, a po przejrzeniu generalki widać że kuterek wychodzi poza obrys nadbudówki :

Więc przypadnie tylko usunąć ten kawałek relingu i powinno być ok
Przepraszam za ten malutki zamęt ..
Pozdrawiam
Takie zamęty są najlepsze, bo z nich największa nauka Piękna łajba oj piękna

Przepraszam za ten malutki zamęt ..
Spokojnie. Forum czuwa...
Witam
Po dość długim czasie nieróbstwa, co by nie było że nic nie robię, wrzucam kilka fotek tego , co udało mi się poklajstrować. Niewiele tego, ale zawsze do przodu. Myślę że teraz tempo troszkę wzrośnie. Elementy jak zwykle połozone jeszcze na sucho. Rufę teraz odkładam ad acta i biorę się za nadbudówkę dziobową. Będzie troszkę jazdy i ręcznego malowania ze względu na drewniane pokłady które w tym przypadku będą trudne do zamaskowania za względy na kształty ( chyba że w międzyczasie cosik wymyślę). Jak dotychczas model skleja się świetnie, dopasowanie zadawalające nie ma zbytnio szlifowania. Tylko praktycznie niemal każdy otworek trzeba delikatnie rozwiercić bo są pasowane na O ale to już szczególik.
Pozdrawiam

Nagato ma w sobie to coś... piękny okręt, aż kusi żeby go nabyć
a jasno szary na nadbudówkach to podkład...?

a jasno szary na nadbudówkach to podkład...?

Tak, tak, to podkład.. Zapomniałem napisać.. Kolorem bazowym jest kolor kadłuba, taki szaro niebieski.
Witam
Więc mury, a właściwie nadbudówki, pną się do góry. "Wynalazłem" sposób na pokład o którym pisałem w poprzednim poście. Poprostu należy najpierw pomalować wszystko na wyjśćiowo a pokłady przykleić na końcu.. , ech, szkoda słów należy mi się . Ok, ładnie wszystko idzie tylko ten ostatni pomost, zaznaczony na czerwono, jest jakiś strasznie toporny. Grubość osłonek to 0,5 mm !!. Te na niższych pokładach ciut cieńsze, ale nie rzucają się tak w oczy. Przypadnie zeszlifować albo poprostu wyciąć i wstawić cieńką blaszkę (jak bym był blacmanem pewnie bym zaprojektował cały nowy poziom .. (marzenie ściętej głowy ) tak aby to wyglądało bardziej po ludzku czyli znośnie dla oka. Ok, kilka fotek.


Pozdrawiam

Trochę wziąłem się za malowanko. Tak to wszystko wygląda na teraz. Wszystko wskazuje że będę robił maszt od początku bo ten co jest to zbyt toporny. Jego średnica to 1,7 mm a zamierzam dać 1,2 . Pół milimetra a widać różnice jak diabli.


Witam
Coś tam idzie do przodu. Niewiele ale zawsze coś. Postanowiłem że masz zrobię od podstaw korzystając z fototrawek. Jak to wyszło? Oceńcie sami. Doszły też szalupy. Miałem mała zagwozdke czy pokryć czymś kratownicę na nich, ale są tak ładnie wytrawione że zostawię to tak jak jest. Bez pokrowców.
Co dalej? A nie wiem. Miałem brać się za nadbudówkę ale chyba przykleję kołowroty i inną drobnice pokładową, być może zacznę kłaść relingi na dziobie. Pomyślę nad tym. Po drugie muszę pomyśleć nad jakimś innym klejem. Bo ten co mam ( Bond) nie jest najlepszej jakości. Do plastiku używam rzadkiego tamiyowskiego Extra Thinu. Przydałoby się coś jeszcze ciut bardziej gęstego . Muszę poszperać. Chyba że macie coś sprawdzonego co możecie polecić.
Ok, troszkę fotek
Pozdrawiam

p.s
tyż wam czasami brakuję rąk?
model dużo zyska z takim masztem...

Kratownice fajnie wyglądają otwarte, możesz też spróbować przykryć je taśmą teflonową do uszczelniania połączeń hydraulicznych. Delikatnie trzeba ją ciąć nożyczkami. Wzór pokrowca taki jak niewygięta blaszka i delikatnie przykleić na SG...



ewentualne naddatki możesz dociąć bardzo ostrym nożykiem; nie przesuwając ostrza a bardziej dociskając...

do relingów dobry jest ten klej:



średnio gęsty i bardzo dobry cyanoakryl o zwiększonej elastyczności co przy długich połączeniach metal - tworzywo sztuczne może mieć duże znaczenie.
do masztów i el. metalowych polecam ten:



testowałem różne ale te są naprawdę porządne. Niestey drogie diabelsko

Do plastiku używam rzadkiego tamiyowskiego Extra Thinu. Przydałoby się coś jeszcze ciut bardziej gęstego . Chyba że macie coś sprawdzonego co możecie polecić.
Ja używam tylko rzadkiego limonkowego Gunze. Można nim skleić prawie każdy model bez udziału szpachli. Jak chcesz coś gęstszego to zwróć uwagę na sposób aplikacji(przy naszych modelach najlepsza jest igła)cała reszta wg mnie bez znaczenia.
Cjanogluta mam takiego http://www.martola.com.pl/pl144/produkty36354/super_klej_rzadki_cyjanoakrylowy
Stosunek ceny do jakości i ilości bezkonkurencyjny. Występuje w trzech gęstościach.
Maszty są ozdobą okrętów i widzę, że tu też tak będzie . Jak mogę coś doradzić to przymocuj kadłub do jakiejś podstawki roboczej - to bardzo ułatwia pracę
Witam
Dziękuję za porady.. napewno z nich skorzystam Mipiat, używam podstawki, takiego klocka z plastiku, ale zdjąłem do malowania LW i jak będzie potrzeba to znów postawię na podstawkę
Pozdrawiam


do relingów dobry jest ten klej:



średnio gęsty i bardzo dobry cyanoakryl o zwiększonej elastyczności co przy długich połączeniach metal - tworzywo sztuczne może mieć duże znaczenie.
do masztów i el. metalowych polecam ten:





Jakimi właściwościami różnią się te kleje ?
480 jest klejem do połączeń elastycznych.
496 jest dedykowany do połączeń metalowych.
Tak wynika z opisu
używam 496 i rzeczywiście jet bardzo mocny. 480 dopiero do mnie jedzie.

Józek - przepraszam za OT.

480 jest klejem do połączeń elastycznych.
496 jest dedykowany do połączeń metalowych.
Tak wynika z opisu
używam 496 i rzeczywiście jet bardzo mocny. 480 dopiero do mnie jedzie.

Józek - przepraszam za OT.
Opis to ja czytałem - bardziej mi chodziło o osobiste wrażenia i odczuwalne różnice....
Witam
Kurde, jak złapało tak trzymie.. tzn. lenistwo:).. ale w końcu przysiadłem dupę i cos tam skleciłem. A co, to zobaczcie sami..


Co by części się nie walały Bóg wie gdzie, trzymam je w owym pudełeczku wyłożonym chusteczką higieniczną



I rzut oka na nadbudówki. Do nerwicy doprowadziły mnie te binokulary a jeszcze kilka muszę ich wkleić. Oczywiście jeszcze dojdzie kilka blaszek ... podkład, farba i się kula do przodu Zacząłem już kleić relingi od rufy. Spróbuje zrobić tak jak Blacman ( chociaż galaktyka mi do niego ) reling nad kazamatami.. Może się uda.. a może nie .. zobaczymy.


Pozdrawiam

(...)Co by części się nie walały Bóg wie gdzie, trzymam je w owym pudełeczku wyłożonym chusteczką higieniczną(...)


widzę, że prace w stanie zaawansowanym Nic tak nie dopinguje jak perspektywa zbliżającego się końca budowy modelu



Co by części się nie walały Bóg wie gdzie, trzymam je w owym pudełeczku wyłożonym chusteczką higieniczną


a co ma ten patent dać ? większa przyczepność elementów do podłoża w pudełku? nie kumam tej technologii z kosmosu

a co ma ten patent dać ? większa przyczepność elementów do podłoża w pudełku? nie kumam tej technologii z kosmosu

Wielkim patentem to może nie jest ale ja też stosuję taką metodę, szczególnie przydatną jeżeli ze względów lokalowych warsztacik trzeba składać i rozkładać. Wszelkiego rodzaju pierdółki, czy to z plastiku/żywicy, czy z blaszki, raz położone trzymają się tego samego miejsca anie jeżdżą po pudełku w trakcie przenoszenia. Tylko tyle i aż tyle.
Wracamy do oglądania "pagodziarza".
Ja raz w roku, na Mikołaja zgarniam po rodzinie wszelkiego rodzaju pudełeczka po biżuterii i innych bibelotach... Służą doskonale..

Józek - ale już koniec leniuchowania! Szkoda aby tak ładny okręt gdzieś na półce nieskończony rdzewiał.



Co by części się nie walały Bóg wie gdzie, trzymam je w owym pudełeczku wyłożonym chusteczką higieniczną


a co ma ten patent dać ? większa przyczepność elementów do podłoża w pudełku? nie kumam tej technologii z kosmosu

Biegacz.. prawo Murphy'ego działa wszędzie, a w szczególności w tak maciupińkim modelarstwie .. Jak się ma coś wydarzyć, to można dostać w łeb cegłą w drewnianym kościele Blacman, spoko, dokończę już niebawem, nie będzie rdzewiał ...

Pozdrawiam
Witam
Dłuuuugo się ie odzywałem ale to dlatego że wyjechałem na Filipiny i jakiś czas tutaj sobie posiedzę . Siłą wyższą muszę na jakiś czas zawiesić moje modelarskie wyczyny. Trudno było tachać z sobą cały modelarski majdan, a odtworzenie nowego tutaj nie wchodzi w rachubę. Zacznę sobie kleić kartony. Nożyczki, linijkę, ołówek, jakiś nożyk można kupić wszędzie.... Także pozdrawiam was moi mili z Filipin , a dokładniej z wyspy Bohol.
p.s
do sławnych miejsc z japońsko - amerykańskich potyczek o Filipiny mam całkiem niedaleko więc może skuszę się na zobaczenie tych miejsc "live" i uruchomić wyobraźnię
I tradycyjnie kilka fotek, ale nie z budowy ( kiedyś będą)
p.s 2
mam nadzzieję że szefowstwo nie wywali tych skądinąd niezbyt modelarskich fotek .. dzięki


Będę zaglądał na forum, chociaż internet tutaj to TRAGEDIA...

Pozdrawiam
Miłego wypoczynku i czekam na fotki Tych miejsc gdzie rusza wyobraźnia

Pozdrawiam
Surigano 80km, Leyte 160km... !!!!
Zazdraszczam.
nic tylko nurkować....
Czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg relacji.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  [R] IJN Nagato Leyte 1:700 (Fujimi+FH+pokład
singulair.serwis