ďťż

Z pewną dozą nieśmiałości zaczynam moją pierwszą relację. Na pierwszy ogień poszedł kadłub zgoliłem prawie wszystkie wypukłości z pokładów i przykleiłem pokład drewniany, rufowy oraz relingi. Prysnąłem na brązowo (linoleum) po wyschnięciu oskrobałem i tak to wygląda:



fajnie, że dałeś relacje...
zasiadam z filiżanką kawy.
Na drugi rzut poszła nadbudówka wzbogacona o części fototrawione z Fujimi działka plot 25 mm z FineMolds lornety z Chryzanthemum i pare innych drobiazgów z ogólnie znanych firm umilających życie modelarzom 1/700

Prysnąłem to wszystko na gotowo mieszanką Gunze H83 z białą gdyż doszedłem do wniosku że sama H83 jest ciut za ciemna

Potem przyszła kolej na komin. Czeka cierpliwie na pomalowanie



A obecnie dłubię nadbudówkę rufową

Nie uznaje masztów z zestawu więc robię od podstaw. Wiertarka, szlifierka i drut stalowy. Tutaj też igły lekarskie

pukawki z pudełka

i jeszcze żurawiki podebrane z innych zestawów

I tak wyglądają prace na dzisiaj
Widzę, że szykuje się fajny model, będę patrzył z ciekawością
Pokombinuj może coś ze zdjęciami, bo ta żółta poświata fałszuje kolory...

Pozdrawiam
miodzo...
ale pukawki 127mm to nie prosto z pudełka Fujimi. Raczej z pudełka NanoDread...
No jak widzę kolejnego japońca to serce się raduje.Tym bardziej,że świetnie wykonanego.Będę patrzeć uważnie .
Witam
Wow.. z ciekawością będę podglądał. I mam malutkie pytanko. Jak i czym zdzierasz listwy ? Ja robię to skalpelem, niby ok, ale patrząc na Twoje, wydają się być lepsze niż moje wypociny.
Pozdrawiam

jak i czym zdzierasz listwy ? Ja robię to skalpelem
ja też skalpelem takim zaokrąglonym (nr 10) czasami też zajadę gdzie nie trzeba i wtedy problem bo czyszczę pole z farby w całości, maluję jeszcze raz i od nowa z większą uwagą żeby nie wyjechać za daleko

...czasami też zajadę gdzie nie trzeba ...
aby nie zajechać, gdzie nie trzeba można spróbować takich nożyków:

szerszy, gdzie jest miejsce, wąski gdzie go nie ma. Bez żadnej rączki czy uchwytu. Samo ostrze w palcach - wtedy wyczucie jest większe i lepiej się prowadzi.

WAŻNE. Nie drapiemy pojedynczych listew! Najlepiej położyć nożyk tak aby ostrze zbierało farbę z co najmniej dwóch listew jednocześnie, im więcej listew - tym bezpieczniej - bo ostrze zawsze prowadzi się równolegle - jak na prowadnicach wręcz..... . I zdziera tylko to co chcemy... i co równie ważne - gładzi listwę od góry również równolegle, co eliminuje niefajne i nierówne refleksy na zdjęciach.
Kilka delikatnych przesunięć po tej samej powierzchni i zdmuchnąć wióry (swego rodzaju mieszanka farby i mosiądzu) - bo mogą pokaleczyć farbę na linoleum. Kilka minut dla wprawy i nie ma żadnego kłopotu z pozyskiwaniem fajnych listew...
Cennych rzeczy się człowiek tu dowiaduje No i jak tu nie wierzyć, że nauka trwa całe życie
... blacman...... " Bez żadnej rączki czy uchwytu. Samo ostrze w palcach - wtedy wyczucie jest większe i lepiej się prowadzi.

WAŻNE. Nie drapiemy pojedynczych listew! Najlepiej położyć nożyk tak aby ostrze zbierało farbę z co najmniej dwóch listew jednocześnie, im więcej listew - tym bezpieczniej - bo ostrze zawsze prowadzi się równolegle - jak na prowadnicach wręcz "... Ech człek się uczy całe zycie a i tak głupi umiera .. proste i genialne... Wielkie dzięki.. !
Nie tak dawno Blacman zarzucił mi że skampiłem kardynała
A tu nagle pojawia się relacja modelu. I to jak robionego. Szacun mipiat
Aha przesyłka doszła. Dzięki.
Tak po prawdzie to Kolega Mipiat też zamierzał dalej kampić....
Misterny szantaż z mojej strony zmusił go do ujawnienia swych niecnych planów stoczniowych...

Aha przesyłka doszła
A to poczta się spisała na Hobbysearch widziałem, że są dostępne takie same samoloty tylko z przezroczystego tworzywa

Misterny szantaż z mojej strony zmusił go do ujawnienia swych niecnych planów stoczniowych...

No sądzę, że to raczej zachęta była
A pozostałe niecne plany czekają na zakończenie Fuso (ciekawe jak długo)
Nadbudówka się wzbogaciła o parę drucików, parę szpulek. Posprzątana została też szpachlówka chociaż tutaj tak naskrobane, że bez surfacera sie nie obejdzie



powstały też szpulki na pokład i skrzynki amunicyjne do plotek przy kominie na takich podstawach:


Maszt główny z "wzorcem z Fujimi"



I na nadbudówkę z nim i pająki do roboty



Bom na nadbudówce też się pojawił:



Co trzeba to na czarno pomalowane zostało



Coś się urwało od bomu jak wyschnie to przykleję. A teraz biorę się już na serio za te wszystkie drobiazgi na pokładzie

No dobra, być może wtykam kij w mrowisko , ale nie przepadam za japońskimi pancernikami, za wyjątkiem typu Kongo i Musashi i okrętów przełomu XIX i XX wieku, lecz Wasze modele powodują że czekam z niecierpliwością na apdejty. Pięknie to wygląda.
Witam
Kurde, superancko.. też bym tak chciał ale to pozostanie z sferze marzeń czysto teoretycznych.
Pozdrawiam
Dylemat. Jaki łańcuch wybrać "łańcuszkowy" oczka odbiegają kształtem i często wielkością, fototrawiony płaski taki. Aby to trochę zniwelować postanowiłem podkleić go, spłaszczonym w papierze ściernym, drucikiem:



po obcięciu wystających drucików przykleiłem i oczka są takie jakby bardziej w powietrzu:


Kuterków 9 m Fuso w 1944 miał tylko 2. Podpatrzonym sposobem z tego Forum zrobiłem je.



Jeszcze tylko trochę surfacera po bokach i można malować


Piękne te szalupy!

Na plastyce w szkole były wyklejanki - teraz się przydaje



I tak pokład zamaskowany - kadłub czeka na pomalowanie. Najpierw trochę surfacera:


Drobiazg pokładowy niecierpliwie czeka...



aby go pomalować. Kadłub zresztą też...



Ten pasek linii wodnej zostanie jednak zamalowany
stocznia pracuje dzień i noc
Premię mają obiecaną w postaci kolejnego okrętu oczywiście
Mały retusz i Pendolino pojedzie...


Kleją się wentylatory i inne drobiazgi do pokładu - w setki idzie tego. W międzyczasie dorobione zostały skrzynki ammo, świetliki na pokład lotniczy, pokrywy włazów i brakujące duże wentylatory w okolice rufowej artylerii.


Powyrastały wentylatory na pokładzie jak grzyby po deszczu. Przy okazji zmasakrowałem trochę pokład lotniczy. Blaszka z włazami i świetlikami od Rainbow doszła jak już był zrobiony no i mnie podkusiło...



Zapasy wentylatorów zostały skutecznie przetrzebione przez Fuso Teraz czas na skrzynki amunicyjne i resztę drobiazgów.
Pozdrawiam
Gratuluję tempa i zazdroszczę czasu.
Fajnie wychodzi...
Gęsto się na pokładach zrobiło
Oj gęsto gęsto. I pojawił się mały problem. Nabyłem blaszkę z włazami świetlikami i innymi takimi z Rainbow bardzo fajna blaszka polecam Gdy zaczynałem model zostawiłem oryginalne włazy, teraz podkusiło mnie je wymienić na blaszki i okazało się, że te na modelu są za duże w związku z czym musiałem je skrócić, a pokład trzeba było w tym miejscu załatać. Tak to wyszło:



Dalsze uzupełnianie i sprzątanie pokładu rufowego:


Ogarnia mnie brzydkie uczucie zazdrości. Też chcę mieć więcej czasu na modelowanie A robota pierwsza klasa
Reszta skrzynek poszła na pokład Pasowanie na sucho w celach motywacyjnych do dalszej pracy



Teraz czas na artylerię - zęby okrętu
Piękna robota, aż miło popatrzeć

Pozdrawiam
Wow.. śliczne.. ( bo co tu więcej dodać)
Ach ta wieża! Fajniusi okręcik sie robi
piekny..
Pomalutku działa powstają:



Pojawiła się mała wątpliwość. Fujimi chce, żeby na wieżach pod AA 1X25 mm były podstawy:



Natomiast na planie ich nie ma:



W Anatomii się nie doszukałem nic na ten temat. Więc jest wątpliwość...

I jeszcze jedno. AA 25mm miały lufy w kolorze gun metal czy nie? Co sądzie na ten temat ?
ja mam w Gakkenie (Nr 30) tak:

raczej wątpliwe aby postawili działka bezpośrednio na osłonie termicznej dalmierza.... jakoś również wątpliwe aby działka pojedyncze stały bezpośrednio na drewnianym pokładzie....
To kwestia podstaw rozwiązana - będą zrobione. Dzieki
Może to są takie podstawy?



Bo te kwadratowe to chyba były nie pod wszystkimi AA 1X25mm
Generalna zasada była taka, że kwadratowe podstawy stosowane były w stanowiskach przenośnych bądź instalowanych na drewnianych pokładach. Okrągłe podstawy były stosowane jako stałe - np na pokładach krążowników ciężkich.
nie mam dobrych zdjęć okrągłych podstaw.... kwadratowa mocowana była tak:

IJN Junyo 05-1945, źródło Internet.
Panie Kapitanie, wcelowałem, ale się potkłem.
tak patrzę na to zdjęcie i myślę, że te małe okrągłe to to jest ta podstawa:



i jak było przenośne to przykręcali do kwadratu, a jak stałe to bezpośrednio do pokładu śrubami, które tu widać odpowiednio długimi żeby przeszły przez drewno pokładu. I tak samo myślę że mogło by być z AA 13 mm. Tak rozważam tą kwestię, bo niebawem 25 i 13 pójdą na pokład. Do tej pory byłem przekonany, że wystarczy je dać na tych małych okrągłych, natomiast kwadratowych jest tylko parę wg mojego planiku. A Teraz to już tej pewności nie mam
na pewno stanowiska ruchome, przenośne miały podstawę kwadratową.
Na lotniskowcach wykorzystywano do tego celu również pokładowe otwory do mocowania samolotów.
Odnośnie okrągłych. Nie mogę znaleść zdjecia w moim archiwum..... ale pamiętam, że widziałem takie - bodajże Myoko z okrągłą podstawą pod pojedynczym działkiem. Wyglądało jak dodatkowe listwy na linoleum... Wg mnie to nie tyle podstawa co dodatkowe listwy wokół małej okrągłej podstawy samego działka. Działko było mocowane śrubami do metalowego pokładu. Skulski w AOS zresztą rysuje podobnie:

źródło: AOS. J. Skulski
Dziękuję bardzo za rozjaśnienie tej sprawy. Instrukcja od blaszek dedykowanych do Fuso mówi, że kwadratowe podstawy mają być. Na blaszce są wytrawione, więc je zastosuję i tej wersji będę się trzymał. Jak zacznę za dużo wydziwiać to skończy się tym, że modelu nie skończę
Ot i miesiąc zleciał... Uzbrojenie Fuso gotowe czeka na pomalowanie:



Pomalowane i 25 mm, i 13 mm, i główna, i 152 mm - trochę tego jest



A na Fuso prezentuje się tak:



Jednak doczytałem w Anatomii, że na podstawach przenośnych było tylko 5 szt. AA 25 MM



A teraz coś tam przy szalupach robię:


pięknie...
to będzie śliczny model!
Kolejne drobiazgi czekają na pomalowanie



Czas na samoloty
Wiosna przyszła, a samoloty jeszcze w kawałkach


No i super,W zasadzie już z górki.Chcesz zdążyć przed Model Wrocław Show ?
No tak cichutko się przymierzam daleko nie mam, a dawno na żadnych zawodach, wystawach nie byłem. Pzdr.

No tak cichutko się przymierzam daleko nie mam, a dawno na żadnych zawodach, wystawach nie byłem. Pzdr.

Było by niezmiernie miło zobaczyć to cudo na żywo....Kurcze czyżbyś pomieszkiwał gdzieś w poł. wlkp ??

czyżbyś pomieszkiwał gdzieś w poł. wlkp ??

tak mniej więcej w połowie między Poznaniem, a Wrocławiem

heheh to się nie wykpisz z przyjazdu ;-P
No patrz....a tak często się kręcę po okolicy....
Ja też dosyć często bywam w Poznaniu
Pogoda modelarska ostatnio, a i czasu trochę się znalazło, to samolociki się robią



łódeczki trafiły na miejsce wraz z kominem:



retusz tu i tam i jakoś będzie Na wieży pająki w końcu zdecydowały się poprawić olinowanie:



a cały Fuso otrzymał domek. Mały ciasny ale własny :



WESOŁYCH ŚWIĄT WSZYSTKIM
Mmmm... Miód i maliny...
Dla mnie bomba

Pozdrawiam
Zawsze tak jest, że sklei się mniej niż się planowało, szczególnie w święta . Maszt główny olinował się do końca i trafił na swoje miejsce:



Pozostało olinowanie i samoloty. Co zrobię to zrobię i... jazda do Wrocławia

Pięknie
Cieszy oko.Fajny detal.Tylko,żeby Blacman zdążył z Krysią to ja swojego Yamashiro też bym zabrał na wycieczkę ...
Bierz go bierz ja sobie chętnie popatrzę i może coś podpatrzę. Co na żywo to na żywo Z lupą i latarką się wybieram te wszystkie maleństwa pooglądać A ta tajemnicza niespodzianka to w 1/700?
No ładne cacko
Szczyt tylnego masztu pozostanie szary?
A tak przy okazji. Nie mogę zrozumieć czym kierowali sie japończycy umieszczając ciężką art. plot. 127mm tak wysoko. Nawet dla tak dużego okrętu musiało to mieć znaczenie w zapewnieniu stateczności, a i zaopatrzenie w amunicję tez wymuszało odpowiednie rozwiązania techniczne.
Byłoby łatwiej jakby był cały czarny:D ale w anatomii podają, że do dolnej rejki był tylko czarny. Lecę sprawdzić bo wątpliwości mnie ogarnęły
Zrobione jak napisane a właściwie narysowane - góra szara. Też mnie to w sumie trochę dziwi, bo standardowo były całe czarne przecież

Nie mogę zrozumieć czym kierowali sie japończycy umieszczając ciężką art. plot. 127mm tak wysoko.

Ja też. W szczególności, że na pokładzie tyle miejsca było i AA25mm stoją. Ta dziwaczność to jego uroda

Bierz go bierz ja sobie chętnie popatrzę i może coś podpatrzę. Co na żywo to na żywo Z lupą i latarką się wybieram te wszystkie maleństwa pooglądać A ta tajemnicza niespodzianka to w 1/700?

Nie podejmuje innych skal.Tylko King Size 1/700 ...Zaraz tam niespodzianka..po prostu nie było relacji bo jakoś ciut z lenistwa i może braku czasu zaniechałem prowadzenie relacji
Natomiast teraz dla zbudowania napięcia nie powiem jaki to ulepek
Czyli "Poznam Cię po modelu Twoim" w tym przypadku nie będzie możliwe hehe

Czyli "Poznam Cię po modelu Twoim" w tym przypadku nie będzie możliwe hehe

Jak wezmę ze sobą Yamashiro to dasz radę

Cieszy oko.Fajny detal.Tylko,żeby Blacman zdążył z Krysią to ja swojego Yamashiro też bym zabrał na wycieczkę ...
walczę... zabieraj! staną obok pięknego Fuso!

mipiat - sorry za OT:
Inforamcyjnie - Dostępna jest rejestracja modeli na WMS:
http://www.wroclawmodelshow.pl/
mikrodele okrętów mają specjalny stolik. Fajnie jak by nie był pusty....

mikrodele okrętów mają specjalny stolik. Fajnie jak by nie był pusty....

To postawim flaszkę
Na poważnie, jak mnie nie zapuszkują do lecznicy albo nie wyślą w obce kraje, co ze względu na dwa dni które pozostały jest mało prawdopodobne, też wystawię , ale siebie (dostałem wolne od koleżanki małżowinki )
i będzie mi miło uścisnąć prawiczkę moich kompanionów z mikroforum, tylko musimy ustalić jakiś znak rozpoznawczy

Dostępna jest rejestracja modeli na WMS (...)
Fajnie jak by nie był pusty....


Się już zarejestrowałem Fuso z eskortą Furutaki, Kinugasy i Nagary

i będzie mi miło uścisnąć prawiczkę moich kompanionów z mikroforum,
tylko musimy ustalić jakiś znak rozpoznawczy

to może o 12 w sobotę przy rzeczonym stoliku z mikromodelami? No chyba, że macie jakiś inny pomysł

to może o 12 w sobotę przy rzeczonym stoliku z mikromodelami?

Pewnie będę się tam szwendał i w amoku fotografował, tak, że czy o 11.30, czy o 12.00, czy o 12.15 trafimy na siebie przy punkcie zbornym - znak rozpoznawczy: stary pierdziel z siwą brodą

to może o 12 w sobotę przy rzeczonym stoliku z mikromodelami?

Pewnie będę się tam szwendał i w amoku fotografował, tak, że czy o 11.30, czy o 12.00, czy o 12.15 trafimy na siebie przy punkcie zbornym - znak rozpoznawczy: stary pierdziel z siwą brodą
Wszystko fajnie... A gdzie model...? Może być z siwą brodą - byle trzymał skalę...

(...)Wszystko fajnie... A gdzie model...? Może być z siwą brodą - byle trzymał skalę...
(...) Na początku gwoli wyjaśnienia: mam zasadę, że modele są dla mnie a nie ja dla modeli, mistrzów już nie dogonię, na konkursach jak jestem, to jako widz i żeby coś znaleźć na giełdzie, tak, że z definicji poprzeczka jest niżej. Podeprę się cytatem z forum: Zawsze można wypróbować metodę polecaną przez Moderatora -"jeżeli zgadza się choć ilość kominów jest ok.". (...)

Moje dłubanie jest dłubaniem na półkę i tej wersji się 3mamy

Moje dłubanie jest dłubaniem na półkę i tej wersji się 3mamy

Nie bądź taki daj pooglądać, z tego co na forum widać wynika że jest co

(...), z tego co na forum widać wynika że jest co
(...).
Wieczorem w sobotę nieformalne i niezobowiązujące spotkanie przy szklaneczce ....
W knajpce pod nasypem, ul. Bogusławskiego 95...

To brzmi
Olinowanie utkane, samoloty przyleciały, flagi załopotały, eskorta przybyła czas w drogę



A budowa Fuso to już historia
Pozdrawiam, dziękuję za uwagę i... niebawem następna relacja
Gratulacje to pewnie już osobiście . Szykuje niezła demonstracja siły IJN
No no, nieźle! Tylko poprosze o foto solo i z całą eskadrą!
Piękny model Koniecznie wstaw więcej fotek bo jest na co popatrzeć

Pozdrawiam
No i pięknie na zdjęciach wyszło gdzie olinowanie musi być domalowane

Tak więc model jeszcze nie skończony
Domalować to już pikuś Jak masz fotki innych swoich modeli to też z wielką chęcią popatrzę

Pozdrawiam



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  [R] IJN Fuso 1944 (1/700 Fujimi)
singulair.serwis