ďťż

Tytuł owszem przewrotny. Nie przeczę.

Jakieś takie coś znalazłam w pudle z podstawkami. Trzeba trafu, że złapałam to pionowo, i w pionie obejrzałam. Do tej pory sądziłam, że użyję ten kawał kory jako poziomą, klasyczną podstawkę. No... nie miałam racji.

A dalej już poszła głupawka.

Z okrętów udział weźmie pancernik Cesarewicz w skali 1/700, na razie reprezentowany przez łysy kadłubek. Wczoraj po południu toto poskładałam.



Inspiracja tak trochę stąd:



W klimacie, nie w detalach.


tjaaaa....

Podziwiam i zazdroszczę umiejętności rzeźbienia toporem i mieczem. Kiedyś próbowałem i skończyło się niemal samookaleczeniem. W dodatku taki rozmiar wyrzeźbić. NO, NOOO!!!
Podziwiam i pozdrawiam serdecznie
Wojtek
Świetny temat. NIezwykle klimatyczny...
a w tej podstawkowej dziurze to będzie wir wodny ...?


Tendrze ( albowiem?
Wojtek - nic nie rzeźbiłam, wzięłam gotowce. Pionowy kawał kory znalazłam rok temu w Jelczu Laskowicach pod Wrocławiem.
Blacman - wir wodny gdzieś będzie. -

Tendrze ( albowiem?
Pionowy kawał kory znalazłam rok temu w Jelczu Laskowicach pod Wrocławiem.
Bez mojej wiedzy


Reset , paczym dalej
Skromność przez Waćpannę (Waćpanią) przemawia. Nie do końca wierzę. Zresztą, skoro to są Kolumny Argonath...
Pozdrawiam bardzo
Wojtek
panią z racji wieku (47), pannę - stanu cywilnego
Tak, jestem Starą Panną z Pięcioma Kotami i Psem
A jakbyś Wojtku napisał : Skromność przez Ms. przemawia. (jako wykładowcę j. ang. ("nie będziesz uczył ojca dzieci robić" ) nie muszę Cię chyba pouczać ) to nie byłoby komentarza, o!

A zresztą... . Gdybyś niedźwiedziu w mateczniku siedział...
Dobra. Pogadalim, jadziem dalej z relacją.

Same kolumny trochę podmalowałam, zawashowałam, itd. Co do okrętu - powstaje mostek. To, co jest, wygląda fajnie, ale sporo detali trzeba będzie dorobić.




I teraz się uśmiejecie. Planowałam ustawić Cesarewicza dziobem do kolumn, ale obracając go podczas montażu mostka przypadkowo ustawiłam całość odwrotnie, rufą do kolumn. I tak chyba będzie lepiej.



A od pupci strony, za załomem skały, powstanie sielskie gospodarstwo agroturystyczne z żurawiem


BTW, Cesarewicz w skali 1/700 i blachy, to?
Każdy ma co lubi: jedni kolumny, drudzy Cesarewicza, a jeszcze inni i to i to Już mnie przenosi do tego gospodarstwa Już czuję ten powiew od morza ten klimat
Tender - see here:

http://madhamsters.blogspot.com/2015/01/inbox-tsesarevich-ss-models-1700.html

SS-Models.

Mipiat - centrum gospodarstwa będzie żuraw.


Thx

P.S. Po polataniu w necie: zmień na blogu "SS-model" na"S-model" bo taka jest prawdziwa nazwa firmy, a poza tym jak chce się dokopać do strony to trzeba wguglać "S-model China" bo jest tez polska firma S-model.
To tyle OT, merci, dzisiaj już nie występuję
To i ja się dosiądę
Ciekawa koncepcja
Pozdrawiam
Tender oki, zmienię. Coś nakichałam
Dziubiemy. Pomału. Dziś powstawały tylne pomosty. I początki pokładu łodziowego.



Przy okazji - małe zdziwienie: w zestawie nie ma ani jednej łódeczki. Nie ma bo nie ma. No... trzeba będzie kraść z innych modeli.

Poza tym trochę podmalowałam scenerię.


Blaszkologia w pełnym rozkwicie

Stanęły działa, relingi, zaczęłam ścibolić drabinki i trochę jakichś głupotek. Pomaluśku.



Mniamuśny ten Cesarewicz. Chyba wreszcie zarejestruję się na ebayu.
A tytuł zarąbisty, pobudza wyobraźnię.
A bo ja płomiennie kocham Tolkiena. I bo - jak w tym starym dowcipie - mnie się wszystko kojarzy ze Śródziemiem, panie doktorze

?... mnie się wszystko kojarzy ze Śródziemiem, panie doktorze
A i mnie też...

A bo ja płomiennie kocham Tolkiena.
Znam gorsze "choroby"
Sam"zaliczyłem" "Władcę pierścieni" wieki temu i moje wyobrażenie Śródziemia było trochę inne, ale to co zobaczyłem w filmie też jest OK.
Zresztą przesłanie tej opowieści jest tak uniwersalne, że sprawdziło by się też na księżycach Jowisza.
I ostatnie pytanie. Cesarewicz w jakich barwach wystąpi?

Cesarewicz w jakich barwach wystąpi?

Białych. Acz moją manierą mocno wycieniowanych.
Hymmm. Właśnie odkryłam w magazynku ostry deficyt łodzi okrętowych do skali 1/700. A na stronie Jadara nie mogę znaleźć tego ich zestawu łódek. Ma ktoś na zbyciu? Poratuje?

Zresztą przygarnę każdą ilość łódek do 1/700, mogą być nawet hitlersyńskie i plastikowe.
Same nostalgiczne tematy; kolumny (Tolkien), Cesarewicz (Stankiewicz). Cudo. I jeszcze ta studnia...
Pozdrawiam i czekam na jeszcze
Wojtek
Oj, będzie na co popatrzeć, jak zwykle
Pomaleńku do przodu.
Blaszki, druciki, drabinki, wsporniki. Dłubaniny od groma, a efektów nie widać.
Poszła pierwsza warstwa farby - docelowo okręt będzie Prawie-Biały.


No i fajnie....jak to klasyk powiedział.
Witam,jak ja lubię te Twoje klimaty,plastik daje spore możliwości jest ładna mała skala.sporo dodatków,a czas tak goni.Ja z kolei przygarnąłbym szalupy w 300 i 400 setce.pozdrawiam Marek



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  [R] Kolumny Argonath, 1/700
singulair.serwis