|
[recenzja] USS Salt Lake City, WAK, 1/200
singulair.serwis |
Mam, dorwałam, będę kleić!
RECENZJA
Et tu Brute? Powiedziałby ktoś... Ty Kasiu będziesz kleić okręt z DRUGIEJ WOJNY ŚWIATOWEJ???? I to jeszcze z jej końcówki? Z tą całą artylerią przeciwlotniczą i tak dalej?? Świat się kończy 
Niemniej z mojego punktu widzenia to najlepsza wiadomość jaką mogłem na tym forum zobaczyć. Swietny okręt w zapewne rewelacyjnym wykonaniu! Zaczynaj jak najszybciej! 
Et ego... Miliardy pelotek nie są mi wstrętne (jeszcze...). Uznałam, że SLC jest tak szkaradny, że aż nie mogę zostawić go w spokoju.
Kiedy go zacznę? a nie wiem. Wręgi mam już zatekturkowane, wysezonowane, wyschnięte. Ale 18 maja jadę na urlop, wracając zahaczam o WSMK we Wrocku i do modelarskiej roboty wrócę pewnie dopiero ok. 5-7 czerwca. Przed wyjazdem go nie zacznę, mam nadzieję skończyć Szeksnę, zaś co będzie, gdy wrócę...

|
|