|
S.S. "Ivernia" 1:400
singulair.serwis |
Witam! Postanowiłem zrobić sobie mały odpoczynek od samolotów i od kilku dni modeluję sobie pasażera Cunard Line, tytułową "Ivernię". Jako, że coś niecoś już widać więc mogę chyba troszkę pochwalić się co do tej pory zrobiłem:
 Docelowo będzie to model kartonowy w skali 1:400. Niestety w sieci nie ma zbyt wiele materiałów na temat tego statku. Trochę ogólnych informacji: http://en.wikipedia.org/wiki/SS_Ivernia http://www.wrecksite.eu/wreck.aspx?133858 Plany wystarczające dla skali 1:400, ale za słabe na skalę 1;200, poza tym kilka zdjęć ogólnych i "pocztówkowych" Ivernii i dwa zdjęcia pokładu jej bliźniaczej siostry Saxonii. Mam nadzieję, że pomimo tych skąpych materiałów model nie będzie najgorszy i zadowoli miłośników starych parowców. Projekt robię sobie powolutku i jeśli dobrze pójdzie będzie gotowy po wakacjach. Realacja z klejenia testowego oczywiście będzie, ale w odpowiednim dziale. Tutaj to tylko takie małe info. 
Pozdrawiam.
Jak to stwierdziłem całkiem niedawno: "Krzychu projektuje okręt - świat sie kończy...."  Ale pływadełko fajne. Zastanawia mnie tylko jedno: "Projekt robię sobie powolutku i jeśli dobrze pójdzie będzie gotowy po wakacjach." - czy PAN Projektant miał na myśli TE nadchodzące wakacje, czy np. swoje wakacje w grudniu, czy jakieś bliżej nieokreślone wakacje w raju podatkowym  Pozdrawiam
Witam! Mariuszu, mam już kilka prób projektowania pływadełek i jak narazie tylko Skipjak został zrobiony w 100%. Co do wakacji to mam na myśli własnie te za miesiąc. W czerwcu chcę skończyć Erlę (rzuty i okładka), na lipiec PZL-22 (rozwinięcia, rzuty, okładka i oczywiście przetestowanie), a w międzyczasie robię sobie Ivernię. Zobaczymy jak to wyjdzie "w praniu". 
Pozdrawiam.
Witam! Prace pomalutku ida do przodu. Wręgi kadłuba, pokład główny i kawałki dwóch dolnych pokładów (to co będzie widać przez luki ładowni), burty i zaczątek instrukcji:

Kolor pokładów jest narazie roboczy. Będzie zamieniony na teksturę deskowania.
Pozdrawiam.
Normalnie wygląda to coraz fajniej. Trzeba chyba wysłać testera Macieja na długa pieszą wycieczkę po Syberii i zapisać się na testowanie tego pływadełka 
I jest relacja! Piękny statek wybrałeś, juz się nie mogę doczekać żeby zobaczyć detale 
Czy to będzie model w wersji linii wodnej?
Witam! Co ja widzę. Kolega Mariusz chce wspólnie i w porozumieniu siłą obalić panujący ustrój wysyłając naszego Kontradmina z Kontrwywaidu w pieszą podróż na Syberię. Jestem zaskoczony Kolegi postawą, zaangażowaniem i jakże pożyteczną inicjatywą. Obawiam sie tylko co na to powie Związek Syberyjskich Reniferów Rogatych (w skrócie ZSRR)? Niemniej jeśli się nie uda wyeksportować Kol. Macieja to "nastempnom razom" i Kolega będzie mieć co do roboty. Jacku: dzieki za dobre słowo. Tak, to będzie model tylko do linii wodnej ponieważ tylko takimi dysponowalem planami: http://smm.solidmodelmemories.net/Gallery/displayimage.php?pid=1653 Znalazłem co prawda zdjecia modelu w 1:300: http://us.ebid.net/for-sale/cased-model-of-cunard-liner-ss-ivernia-th-scale-49399184.htm ale on coś mi się nie widzi. Pomijając już jakość jego wykonania to zwróć proszę uwagę na położenie śrub względem steru. Chyba coś tu jest nie tak. Może autor miał inne plany, z których zrobił model bo znalazłem rozbieżności. Dlatego postanowilem trzymać się jednych rysunków i nie kombinować z częścią podwodną.
Pozdrawiam.
No proszę tylko parę dni mnie nie było ( bom był zajęty/nieobecny/chory ) a tu takie rzeczy !  I do tego całkiem ładne. I chociaż się nie znam bo to nie lata to i tak będę tu zaglądał. 
Tak, to będzie model tylko do linii wodnej
I dobrze, jak dla mnie to model do linii wodnej zdecydowanie będzie miał ładniejszą sylwetkę (patrząc na zdjęcia z pełnym kadłubem).
Witam! O proszę, nawet Kolega TGiN tutaj nam się objawił. Szcególnie ta "choroba" daje wiele do myślenia... a remont czeka.  Prace pomalutku idą do przodu. Oby zrobić główne pokłady, a potem to już z górki.  "Odeskowałem" pokłady teksturą (tutaj specjalne podziękowania dla Jacka za pomoc. Dzięki Jacku! ), dodałem kolejne rysunki do instrukcji i zmieniłem nazwę portu macierzystego (albowiem jak się okazało w 1899r. Cunard miał wtedy swoją siedzibę w Liverpool`u, a nie w Southampton):

Jacku: a tutaj to taka Ivernia w ciutkę większym rozmiarze: http://www.finewaterline.com/pages/albums/rwilson/Carmania.JPG http://www.finewaterline.com/pages/albums/rwilson/Carmania1.JPG http://pl.wikipedia.org/wiki/RMS_Carmania_(1905) Wygląd niemalże ten sam co Ivernia, ale nie ma się co dziwić bo to przecież też córka Cunarda. 
Pozdrawiam.
Witam! Czas na aktualizację bo jeszcze pomyślą, że mi się odechciało.  Prace idą do przodu. Główne nadbudówki są już gotowe. Tutaj podziękowania dla naszej niestrudzonej w tworzeniu nowych modeli Kasi za wsparcie od strony technicznej w kwestii bulajów i desek. Dzięki Kasiu!  Teraz czas na drobiazgi, których wprawdzie jest dużo, ale za to często powtarzają się np. nawiewniki, polery itp. Zacząłem też drugi arkusz instrukcji.

Pozdrawiam.
Czekam z narastającą niecierpliwością. Krzychu, rób detali na maksa, najwyżej oznacz niektóre jako opcjonalne. Im więcej drobiazgów, tym smaczniej. Sam wiesz.
Uprasza się Kasię o nie podpuszczanie projektanta, bo ja to będę testował 
Uprasza się Kasię o nie podpuszczanie projektanta, bo ja to będę testował Sugerowalbym negocjowanie zawczasu dodatkowej miski ryzu albo zamiennie 2 banany 
Sugerowalbym negocjowanie zawczasu dodatkowej miski ryzu albo zamiennie 2 banany
Sugestia została przesłana moim prawnikom, którzy zamieszczą stosowne akapity w kontrakcie 
Sugerowalbym negocjowanie zawczasu dodatkowej miski ryzu albo zamiennie 2 banany
Sugestia została przesłana moim prawnikom, którzy zamieszczą stosowne akapity w kontrakcie 
Ja tam sie "wtrancac" nie bede ale to jakies pomieszanie pojec - jacy prawnicy, jakie kontrakty. Z tego co do tej pory czytalem na Forum to zaszczyt i wielkie dobrodziejstwo panskie moc wykonywac testowanie dla Admina i nie kazdy jest godzien tego dostapic. No dobra koniec jaj, trza sie brac za robote, milego weekendu 
Nareszcie dopadłem do normalnego czyli własnego domowego komputera gdzie wszystko widać i z brzęczeniem "kol. małżowinki" w tle akustycznym ("ledwie przyjechał i już do komputera" - czy takie cuś podobne ) kontemplowałem dzieło naszego Bossa, przez duże "B" . Mam pytanie, czy zakres prac projektowych przewiduje zdublowanie takich elementów jak drzwi, pokrywy włazów, itp., które pozwolą uplastycznić model tym którzy będą mieli na to ochotę?
Witam! Trochę długo trzeba było czekać na aktualizację, ale nie będę wam zawrac glowy każda nową częścią.
Kasia: jak nie jak tak. Trzeba pomęczyć Kolegę Testera detalami. Czemu jemu ma być za dobrze? A tak na serio to niestety zrezygnowałem z jednej rzeczy, o której rozmawialiśmy. Mianowicie opcjonalne pasy podziału blach na burtach. Na zdjęciach prawie tego nie widać, a że doświadczenie w projektowaniu statków/okrętow mam małe więc wolę nie wymyślać jakiś cudów nie widów co by mnie potem okrętowcy śmiechem nie zabili. To w temacie burt, zaś opcja schodow pozostaje bez zmian. Pasek dla początkujących i schody ze stopniami dla zaawansowanych, lub którym chce się bawić w takie drobiazgi.
Mariusz: tym razem ryżu ani bananów nie będzie. Te sobie sam kupisz albowiem... uwaga... załatwiłem Ci wspaniałą pracę po skończeniu testowania modelu. Praca spokojna, siedząca. Powiedziałbym, że nawet biurowa. Zresztą sam zobacz:

Mariuszu, naprawdę cieszę się Twoją radością. 
tender: nie widzę problemu. Daj znać czy chcesz coś przetestować (mam na myśli statki bo te Cię chyba najbardziej interesują?), a coś tam zawsze do przetestowania się znajdzie. Jak sam widzisz ryżu, bananów, zaszczytów a nawet pracy ci u nas dostatek.  Co do uplastycznienia modelu to przyznam, że nie brałem tego pod uwagę z racji skali (prędzej w 1:200 bym o tym pomyślał), ale jeśli i w "czterysetce" można takie coś dodać to nie ma sprawy. Wiele kłopotu z tym nie będzie, żeby to zrobić.
W modelu rozwinąłem wszystkie najważniejsze nadbudówki. Komin i świetliki też są już gotowe. Skończyłem drugi arkusz instrukcji i zacząłem trzeci.

Pozdrawiam.
Co do uplastycznienia modelu to przyznam, że nie brałem tego pod uwagę z racji skali (prędzej w 1:200 bym o tym pomyślał), ale jeśli i w "czterysetce" można takie coś dodać to nie ma sprawy. Wiele kłopotu z tym nie będzie, żeby to zrobić.
Jak dla 700 robi się blaszki z drzwiami, włazami i innymi pierdółkami - to myślę, że i dla 400 w papierze można tyż. Zresztą przećwiczyłem to własnym grzbiecie czyli na "Californii Express" (jeżeli patrzenie nie "wstrzącha" to można jeszcze luknąć na relację - tam drzwi i pokrywy na świetlikach są właśnie naklejane. Może nie wali to na glebę ale wygląda trochę bardziej realistycznie. Tak jak wyczytałem, że będzie z trapami - wersja na płasko dla szybkich albo leniwych i 3D dla "dłubaków". Technicznie to tylko kwestia przekopiowania i znalezienia miejsca na arkuszu. Pozdrówka
Dobra, pasy poszycia pogrubię sobie sama. Wydrukuję burty 2x, wytnę, nakleję, będę mieć. Podobnie włazy et consortes.
A może zmniejszę sobie Ivernię do 700? hm...?
Dla uzupełnienia tematu, jak to wygląda w innym modelu, a mianowicie takim:

Model śliczny, tylko skala mocno niesłuszna . To co nas najbardziej interesuje ("nas" - moja uprzejmość szybuje pod niebiosa) pokazałem na drugim skanie - jest jednocześnie wersja soft i hard.

Ktoś nie ma ochoty bawić się z drzwiami to zostawia nadbudówkę tak jak jest, a jak kogoś nosi to ma dodatkowe drzwi do naklejenia na tych "ściennych". W 400 jest to do przeskoczenia.
To tyle by było w temacie. Pozdrówka
Witam! Kasia: pomyślę nad tymi pasami poszycia, ale na 100% nie obiecuję, że będą. Chcesz ją zrobić w 1:700? Łeee, a myślałem, że zrobisz ją w 1:72, żeby ładnie pasowała pod skalę Prawna. Oj tam, oj tam, to tylko 2,5m modelu by było.  tender: śliczny ten statek. Może kiedyś, kto wie. Co do dodatkowych części to zrobiłem je troszkę inaczej niż na skanach, które dałeś (dzięki). Pamiętam takie rozwiązanie z MM. U mnie dodatkowe elementy waloryzacyjne są na osobnym arkuszu ze względu na oszczędność tuszu i nie "zmuszanie" modelarza do drukowania części, których nie będzie chcieć robić:
 Na razie są drzwi i schody w zaawansowanej wersji. Oznaczenie odpowiada numerowi danej części w wersji podstawowej. Dodałem jedynie literę A od Adwanced i zmieniłem kolor numeracji na pomarańczowy, żeby nie było pomyłek. Schody "paski" wiadomo jak wyglądają i pokażę je przy okazji kolejnej aktualizach gdy będzie więcej części na arkuszu z kominem.
Pozdrawiam.
Krzyśku, nie, do pracy to ja dojeżdżam kolejką SKM.
Witam! Pora na małą aktualizację. Nastał czas robienia drobiazgów: schody, nawiewniki, polery itd. Niby roboty nie dużo, ale trochę monotonna:

Trzeci arkusz instrukcji już gotowy, a następny powstaje:

Pozdrawiam.
Mnie się najbardziej podoba, że te wszystkie dziabongi typu nawiewniki rozrysowałeś w dwóch wersjach - i jako siatki do sklejenia, i jako szablony.
Krzychu - prace przyjmuję z wielka radością, zawsze chciałem pójść na strzelnicę  Patrząc na ilość drobiazgów, muszę sobie zarezerwować więcej niż tydzień na testowanie tego pływadełka. A poza tm, miska ryżu musi być i koniec.
Jakaś taka cisza zapadła. Projektant na wakacje wyjechał czy jak?
W sumie, wolno mu...
muszę sobie zarezerwować więcej niż tydzień na testowanie tego pływadełka A poza tm, miska ryżu musi być i koniec. No masz... pracę dostanie, wypłatę dostanie i jeszcze mało. 
Pozdrawiam.
Witam! Zasadniczo i pobieżnie Ivernia jest już gotowa do testowego sklejenia.
 Model ma 70 numerowanych części (nie licząc numeracji wręg) na 7 arkuszach plus 5 arkuszy instrukcji.
Pozdrawiam.
No.

Witam! Krótko, zwiężle i na temat.  Ivernia już jest w stoczni (ale nie złomowej ) i trwają prace nad rozpoczęciam budowy. Tak więc zabieramy leżaczki, parasole i wiadereczka tudziez inne zabawki i przenosimy się do działu Kasi i Grzesia, aby tam śledzić dalszy ciąg relacji.
Zapraszam. 
Pozdrawiam.
No!
)))))))
- singulair.serwis
- [R] USS ,,Belleau Wood" Mały Modelarz 11-12/92 1:400.
- [R/G] ORP Orzeł - Wojna Obronna 1939r. , Mirage Hobby 1:400
- [R] Lekki krążowni De Ruyter JSC Nr. 22 1:400
- [R/G] The Floating Iron: duński pancernik Skjold,1896, 1/400
- [R] USS North Carolina, JSC 12, skala 1:400.
- [R/G] Gloria victis - zatopiony ORP "Gryf", 1/400
- [R/G] Chanzy: gorące popołudnie w Tulonie, 1899, 1/400
- [Relacja] HMS King George V 1:400 JSC
- [R] HMS Victorious, JSC 27, skala 1:400.
- [G] [technika] kuter ORP Batory, 1939, 1/400
|
|