ďťż

Witam!
Jest to kontynuacja tego wątku:
http://www.mikromodele.fora.pl/morskie,43/s-s-lucania-1-400,3131.html
Ponieważ model wszedł w fazę testu więc aby był porządek zaczynam relację w tym dziale.
Model testuje Kolega tatasam. Dzięki.

Lucanię testować czas zacząć.
narazie Kolega Tester wyciął wręgi i zrobił podstawkę. Na ostatnim zdjęciu arkusz z szalupami:



Pozdrawiam.


Witam!
Szkielet, międzypokład i pokład główny gotowe.



Pozdrawiam.
Witam!
Dalszy postęp prac:





Pozdrawiam.
Witam!







Pozdrawiam.


Widzę, że testowanie będzie w wersji ekspresowej
Będziemy podglądywać
No...

Witam!
Zacząłem zastanawiać się czy tak sam do siebie będę nawijać, a podobno okrętowców u nas najwięcej na forum. Jednak na szczęście nie. Tak wiem, to nie okręt tylko zwykły stary cywil, ale też swój urok ma.

Kadłub zaczyna przypominać... kadłub :









Pozdrawiam.
nie zwykły stary, a stary ładny cywil.

Paczam, paczam.
Ale pędzicie z tym testowaniem, mam nadzieję ze to jedynie zasługa wolnego czasu i wprawy, a nie żadnych nielegalnych używek

Równiotko wyszło poszycie, jednak opłaca się robić oklejki. Rufa też bardzo fajnie roziązana.

Słowem: full profesjonalna łajba!

Pozdrawiam!
To, że nie piszą nie znaczy że nie patrzą.
A inni to se dopiero w Wielki Piatek na domowym komputrze beda mogli obejrzec , bo obrazki z tej relacji brzydza firmowy komputer i ich nie otwiera
Twój firmowy komputer jest rasistą.
Noooo .
Malo tego, od kilku dni w Twojej relacji z, za przeproszeniem, Komuny, widze tylko miniaturki ale otworzyc zdjecia juz nie moge jak to drzewiej bywalo. BTW, to nie tyle komputer co blokada firmowa na serwerze na niektore strony, niektore tak kretynskie (blokady, a nie strony), ze leb odpada.
Tak. Niektóre firmy tak **** blokują kompy.
Głupizna.
Sorry za OT.
To ja jeszcze dodatek do OT (tyz sorry), ku rozbawieniu ludzkosci - najwyzej zolta kartke dostane .
Fujimi wypuscilo "okrecik" Transport Ship Sadomaru/Sakitomaru. Chcialem poszukac, co, gdzie i za ile i wpisalem "Sado Maru" a komp mi melduje, ze neni bo "sado" to brzydkie slowo. Glupota politycznej poprawnosci szybuje ponad Hmalajami .
Jakby temat mial sie rozwijac to prosze Admina/Modow o przewalenie postow do Hyde Parku.
U mnie w firmie magicznym słowem jest "porn"
Dlatego nie mogłem przeglądać wątku Zzb o Nowiku(skracz dla opornych)
U mnie było odwrotnie.
Udostępniłam kiedyś mój komputer bardzo porządnemu człowiekowi, który rumieni się na słowo "seks". Wzmiankowany człowiek szukał jakichś przepisów podatkowych - wpisał w googla "tax". Czy literówkę zrobił, czy co - nie wiem. Dość że wyrzuciło mu milion stron hard porno-sado-maso itd. Człowiek odruchowo otworzył pierwszy wynik i mało na zawał nie zszedł na moim krzesełku.
Komputer to niebezpieczne narzędzie
Jakby co to ja oglądam też, u mnie wyświetlają się poprawnie grafiki.
Witam!
Proszę jak ładnie się dyskusja rozwinęła tylko w jakieś dziwne kierunki "zbocza". Czy nie było mówione, że trzeba trzymać grzecznie rączki na kołderce?

Ok, jedziemy dalej.

Wały śrub i przejścia kadłub-śruby gotowe. Same śruby zostaną przyklejone na końcu, aby teraz ich nie uszkodzić:





Pozdrawiam.
No dobra, ja też jestem zwolennikiem papierówek, i dodatkowo mnie do nich ciągną części laserowe i blaszki - kiedy kleiłem swoją ostatnią, takich luksusów na rynku nie było - ale:
Jak wy to robicie, że te modele wam się nie kurzą? U mnie był to problem podstawowy, a przy odkurzaniu łatwo model zepsuć...
Gablota/szafa zamykana.
Podstawowa rzecz: tak wychować rodzinę, żeby nawet nie próbowali myśleć o odkurzaniu.
Koty również da się do tego wychować
Witam!
Lucania ma juz pokład łodziowy i doklejone wsporniki pokładów:









Pozdrawiam.
Nie wiem Admine co zrobiles , ale nie dosc, ze widze obrazki to jeszcze foty sie otwieraja do normalnego wymiaru i wszystkie emotikony pokazuja swoje buzki. Pieknie, ale cos to mi siarka zajezdza.
Przechodzac do "merituma" to patrzac na tempo sklejania, ciekawe jaka kol. Tester ma motywacje .
To mój pierwszy wpis na forum tak w pierwszej kolejności czapeczka z głowy i kłaniam się grzecznie
Co do tempa mojej pracy to jest ono normalne , posiadam stary opalany drewnem silnik parowy jako napęd pracuje cicho , stabilnie i niezawodnie Motywacją do takiej pracy jest świetnie opracowany model , który dodaje pary do kotła

Witam!
Krzychu: pewnie byłeś grzeczny to i zdjęcia się pokazały.
Heniu: cieszę się, że się wreszcie odezwałeś. Przeciez to twoje dzieło.

W odpowiedzi na setki majli, dziesiątki telefonów, zapytań poselskich, listów pisanych ręcznie przez zaskoczonych tempem sklejania i zaniepokojonych czytelników tego wątku o to czy Kolega Tester ma czas wolny odpowiadam: tak, jak najbardziej ma czas wolny. Na dowód tego przedstawiam plan dnia powszedniego:

04.30 - pobudka
04.35 - zaprawa poranna
04.45 - ścielenie łóżka na dzień, mycie, prace porządkowe
04.55 - śniadanie
05.00 - początek testowania modelu
10.00 - przerwa odpoczynkowa, drugie sniadanie
10.10 - testowanie modelu
15.00 - obiad
15.05 - leżakowanie poobiednie
15.10 - testowanie modelu
18.00 - podwieczorek
18.05 - testowanie modelu
19.25 - czas wolny
19.30 - dziennik telewizyjny
19.50 - kolacja
19.55 - czas wolny
20.00 - testowanie modelu
02.20 - koniec tetsowania modelu, uprzątnięcie stanowiska pracy
02.25 - mycie wieczorne, ścielenie łóżka na noc
02.30 - capstrzyk

Jak widać od 19.55 do 20.00 jest czas wolny. W niedzielę należy dodać 1 minutę.

Ok, wracamy do modelu.
Przybyły nadbudówki na pokładzie łodziowym i drobnica w postaci świetików, zbiorników na wodę itp.:





Pozdrawiam.
Koleżanki i Koledzy , dane dotyczące mojej codzienności podane przez Krzysztofa są wyssane z palca tylko nie wiem czyjego czas na modelarstwo zaczyna się u mnie od godziny 18:00 do 23 :00
Witam!
Oj, będzie dym!





Pozdrawiam.
Witam
Oj będzie dym i sadzy kupa
Krzysiu masz talent w rękach

Krzysiu masz talent w rękach
Ja tylko projektuję. Od sklejania testowego jest wykwalifikowany personel.







Pozdrawiam.
Witam!
Pierwsze nawiewniki:





Pozdrawiam.
Witam!

Nawiewników ciąg dalszy:







Pozdrawiam.
a ja tu siedzę, a ja się gapię...
Nieźle wyszły te nawiewniki!
Dobry projekt...
Witam!
Cieszę się, że trochę temat się ożywił. Dziękuję za miłe słowa. "Paczanie" owszem jest miłe, ale gdyby mi zależalo na samym "paczaniu" wtedy załozyłbym bloga, zablokował możliwość dodawania komentarzy i tam wstawiał zdjęcia. Sądze jednak, że forum jest lepszym miejscem bo można sobie podyskutowac na temat modelu jak i tematów okołomodelowych lub związanych z transatlantykami. Tyle przecież u nas na forum modelarzy okrętowych.

Wracając do modelu. Pojawiło sie magiczne miejsce, z ktorego kapitan może kierować statkiem prowadząc go ku świetlanej przyszłości czy krótko mówiąc: mostek.



Jeszcze jedna "fotka" na zachętę i jako zapowiedż, że "wiedz, że coś się dzieje". :



Na koniec dla rozruszania tematu zagadka: który statek odebrał Lucanii Błękitną Wstęgę Atlantyku i gdzie został zbudowany?

Pozdrawiam.

Witam!
"Paczanie" owszem jest miłe, ale gdyby mi zależalo na samym "paczaniu" wtedy załozyłbym bloga, zablokował możliwość dodawania komentarzy i tam wstawiał zdjęcia. Sądze jednak, że forum jest lepszym miejscem bo można sobie podyskutowac na temat modelu .

Na koniec dla rozruszania tematu zagadka: który statek odebrał Lucanii Błękitną Wstęgę Atlantyku i gdzie został zbudowany?

Kaiser Wilhelm der Große zbudowany w stoczni AG Vulcan Stettin w Szczecinie.

No ale po co psuc humor projektantowi
Humor mi psuje gdy jest cisza w wątku, a jeśli uważasz, że coś z projektem jest nie tak to dlaczego o tym nie napisałeś? Przecież po to jest wątek w dziale projektów.

Pozdrawiam.

(...)Humor mi psuje gdy jest cisza w wątku, a jeśli uważasz, że coś z projektem jest nie tak to dlaczego o tym nie napisałeś?


Generalnie to byl taki cwierc-zarcik ale jak sie juz tutaj tyle lat siedzi to i zarciki przyciezkie sie staja a z drugiej strony nie mam imperatywu zapracowania sobie na etykietke starej pierdoly ktora ciagle mekoli .
Ale skoro juz, to przechodzac w szczerej partyjnej atmosferze do "merituma" to kopare mam przy glebie jak "paczam" co Szanowny Tester wyrabia, szczegolnie z nawiewnikami w tej skali. Dla mnie jest to zmora i hamulec przy siegnieciu po niektore modele. Natomiast nie jestem fanem ultramaryny czy blekitu pruskiego w kolorze wody i niebiesciutkich okienek "by wczesny Maly Modelarz" w oknach, swietlikach czy kabinach samolotow. Mam takie zboczenie i juz ale z drugiej strony dyskusja o widzeniu kolorow juz na tym forum byla. Poza tym temat jest sliski - jak czarny czy zielony kadlub albo biala nadbudowka wyglada to kazdy widzi ale jak pokolorowac plaszczyzne ktora jest szklem? Tutaj pewnie co czlowiek (czytaj: modelarz ) to inne widzenie. Dlatego sie nie wymadrzalem bo nie chodzilo o blad merytoryczny tylko subiektywne odczucie.
dixi
I tak bede "paczal" dalej
Witam ciepło zgromadzonych
Coś drgnęło ( powiedział emeryt na plaży nudystów )
w wątku to i ja dodam swoje dwa grosze
Nawiązując do zdania jakie napisał kolega tender na temat moich wyczynów przy nawiewnikach , skorzystam z motta jakim kolega się posługuje " Powoli i systematycznie to i jeża można wyskubać "
Na temat kolorystyki co i jak powinno mieć , uważam , że to zależy od gustu modelarza ( dla mnie mogą być nawet żółte ) Pozdrowienia
Ciekawe jakim klejem klejone, nic nie widać, a na styk to musi być chyba jakiś dobry, może "zagramaniczny". Pochwalcie się.

Ciekawe jakim klejem klejone, nic nie widać, a na styk to musi być chyba jakiś dobry, może "zagramaniczny". Pochwalcie się.

Z natury jestem sknerą modelarską i nie inwestuję w nowości tak na moim biurku króluje klej polimerowy i zwykły glucio


(...)Coś drgnęło ( powiedział emeryt na plaży nudystów )
(...)Na temat kolorystyki co i jak powinno mieć , uważam , że to zależy od gustu modelarza ( dla mnie mogą być nawet żółte )

No i chyba wyszlo na moje, ze nie ma czym zawracac d..., tzn. chcialem napisac glowy, projektantowi/Adminowi/bossowi (niepotrzebne skreslic albo nic nie skreslac ), tylko, ze trzeba wiedziec kiedy nie otwierac niewyparzonej geby
(niepotrzebne skreslic albo nic nie skreslac )

Jestem z tym by niczego nie skreślać
Obserwuję postęp modelarstwa od wielu lat , pęd do oddania wiernie szczegółów w modelu stał się w moim odczuciu " chorobą " . Budując model mam przed oczyma okładkę wycinanki który jest dla mnie wzorem . Nie będę zaprzeczał , że i mnie dopada czasami ta " choroba " , jednak chęć spędzenia miło czasu przy budowie modelu często zwycięża i pozwala nie zwracać uwagi na poprawność kolorystyczną . dnia Sob 12:02, 06 Kwi 2013, w całości zmieniany 2 razy

chcialem napisac glowy, projektantowi/Adminowi/bossowi
Krzyśku, a czy nie lepiej byłoby napisać i tak zwyczajnie po ludzku: chcialem napisac glowy Krzyśkowi? Mamy te same imiona więc z zapamiętaniem nie będzie problemu. Naprawdę nie cierpię na chorobę "jestem adminem" zaś to ciągłe Twoje przypomnianie mojej funkcji zaczyna być lekko nużące. Znamy się przecież nie od wczoraj.

Doszło trochę drobnicy na pokładzie dziobowym i nadbudówki na rufie:







Pozdrawiam.

Naprawdę nie cierpię na chorobę "jestem adminem" zaś to ciągłe Twoje przypomnianie mojej funkcji zaczyna być lekko nużące. Znamy się przecież nie od wczoraj.

Tak toczno tawariszcz glawnokamandirujuszczij!
Juz bede grzeczny
A model wymiata (dzien bez podlizywania sie jest dniem straconym ) ale ja juz czekam na to co przemknelo w ktoryms z poprzednich postow.
BTW, jaki jest pomysl na relingi?

BTW, jaki jest pomysl na relingi?

Witam
W tym miejscu będziecie na pewno czuli się zawiedzeni Lucania nie będzie miała relingów , będzie w standardzie .
Materiały , pomysłów na relingi mam pełną głowę jednak zawsze jest ALE , moje oczęta wspierane optyką nie podołają w tej skali Lubię wyzwania które dobrze widzę dnia Pon 7:37, 08 Kwi 2013, w całości zmieniany 2 razy
Znaczy sie, w krotkich zolnierskich slowach, blaszki albo laserki - jak sobie kto zyczy, a jak sobie nie zyczy to zostanie na golaska.
Nie całkiem na golaska maszty , olinowanie i wanty będą .
Relingi jeżeli robię to zawsze samodzielnie nie inwestuję w dodatki gotowe Skala 1:400 to zabawa z materiałem zero,zero nic jak mam robić cokolwiek na wyczucie to lepiej nie robić wcale
Witam!
Co do relingów, to jeśli ktoś nie będzie chciał ich zrobić z gotowych elementów (laser lub blaszki) będzie mógł je wykonać we własnym zakresie ponieważ w modelu bedą ich szablony z opisem gdzie jaki typ relingu ma byc umieszczony.

Kolejne detale na pokładzie dziobowym:







Pozdrawiam.
Ładnie się ta drobnica na pokładzie prezentuje.
Witam!
walbe: dziękuję. Cieszę się, że Ci sie podoba. Heniu sporo się nad tymi drobiazgami napracował.

W razie gdyby Lucania spotkala na swojej drodze górę lodową, która bardzo chciałaby się z nią zaprzyjaźnić (jeden taki spotkał taką górę, ale to mało znany epizod historii żeglugi transatlantyckiej... ) to jest na czym zwiewać.

Czyli mówiąc krótko: szalupy gotowe:









Pozdrawiam.
Eeee nooo, ślicznie się te szalupy poskładały, chyba dobrze rozrysowane, jakoś z głową!
Witam!
walbe: tutaj Heniu zasugerował poprawki do projektu szalup.

Ostatnie nawiewniki na nadbudówce rufowej i schody:





Pozdrawiam.



Nie maja litosci
Witam Tu na Mikromodele to zdaje się jest standard nie mogłem się powstrzymać , by ich nie zrobić
Witam!
Przedni maszt, śruby i rzut oka na wszystkie szalupy:





Pozdrawiam.
Witam!
Dzisiaj wanty przedniego maszty, maszt tylny też z wantami, olinowanie i...





... w zasadzie można powiedzieć, że Lucania już jest gotowa. Jeszcze tylko galeria końcowa.

Pozdrawiam.
Pięknie te wanty wyszły, generalnie czyściutko, równiutko, jak z gry komputerowej.
Witam!
Walbe: tak to prawda, Heniu zrobił kawał dobrej modelarskiej roboty.

Tak więc czas na galerię końcową:











Jeszcze tylko rzuty boczne (które sie już "robią") i górny, okładka i... finito.

Pozdrawiam.
Witam!
Widzę, że Lucania wprawiła wszystkich w takie osłupienie, że nawet słowa nie są w stanie napisać... Sądzę, że Heniu nie zasłużył na takie potraktowanie jego pracy.

Nic to, idziemy z robotą dalej.

Kolejny krok ku skończeniu projektu za mną. Rzuty, których chyba najbardziej z całego modelowania nie lubię robić:



Jeszcze tylko okładka, opis i gotowe.

Pozdrawiam.
Zaparło dech w piersiach, co poskutkowało paraliżem dłoni, uniemożliwiając tym samym napisanie czegokolwiek.
Generalnie kawał solidnej modelarskiej roboty, model bardzo czysto sklejony, a te nawiewniki, to jestem ciekawy czy komuś uda się je tak samo dobrze posklejać.
Gratuluję i czołem biję.
Witam!
Nareszcie udało mi się skończyć malowanie okładki, tak więc już niedługo projekt będzie dostępny:



Pozdrawiam.
Ja zrobiłem sobie przerwę od modelarstwa, toteż Lucania przemknęła bez komentarza. Ale już wracam, narazie jako widz

No co tu pisać, przyzwyczaiłeś wszystkich jako zestaw: dobry projektant + dobry tester, że wszystko idzie ładnie i przyjemnie
Pogratulować tylko. Najbardziej przyciąga oko olinowanie i te słupki między górnym pokładem a burtami ( wiem, profesjonalne nazewnictwo:D )

Pozdrawiam!
Oj, umknęło mi
A model świetny, obrazek też niczego sobie Dołączam się do ochów i achów nad olinowaniem
Pozdrawiam
Witam!
Dzięki Koledzy za miłe słowa.

Czas najwyższy zakończyć już tę przydługą opowieść o Lucanii, która jest już dostępna tutaj.
Dziękuję Heniowi za przetestowanie projektu oraz wszystkim, którzy obserwowali ten wątek, a szczególnie tym, którzy zabrali w nim głos:
jjb89, pulpetto, spit5, Taisho, tender, trojaa, walbe, viltianus.

Pozdrawiam.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  s.s. "Lucania" 1:400 - sklejanie testowe.
singulair.serwis