|
Satyricon - Satyricon 2013
singulair.serwis |
Utwór zwiastujący najnowszą płytę: http://www.youtube.com/watch?v=yDPXZwPtfFg
Tak, juz slyszalem. Pol na pol - zwrotka slaba, refren zarypisty.
Kurde, dobre to! Nie spodziewałem się w zasadzie niczego po ostatnie, średnio udanej płycie. Sporo się tu dzieje. No i ten riff zalatujący Slayer Nie ma co, może z tego wyjść na prawdę solidny album.
Utwór zwiastujący najnowszą płytę: http://www.youtube.com/watch?v=yDPXZwPtfFg
Fajne to! Ja tu szłyszę echa Burzum (gdzieś z okolic "Filosofem")....
to swietnie klimatyczny numer,riff w pierwszej czesci w stylu Satyry,dalej dobrze 😈 calosc dobra. Album zapowiada sie genialnie,juz kasa odlozona na DigiPack
jest juz 😋 i wyglada bardzo obiecujaco,a muzycznie brzmi bardzo elegancko,bardzo dobra plyta ,polecam 😈 phoenix genialny
Parę słów na temat nowego albumu Jakbym nie znał Satyricon i ktoś puścił by mi nowy album, a zaraz potem Nemesis Divina, powiedziałbym, że to dwa różne zespoły. Satyricon od połowy 90ych zmienił się nie do poznania. I to bynajmniej nie na gorsze. Tutaj mnóstwo jest melodii, przestrzeni i smaczków. Jednym z nich niewątpliwie Phoenix, w całości zaśpiewany czystym wokalem(!), singlowy Our World rambles z cudownym Slayerowym riffem i chwytliwym refrenem, monumentalny "The Infinity of Time and Space". Na Metal-archives średnia 55%. Nie dziwi mnie to w żadnym stopniu. Połowa fanów będzie zachwycona, połowa zniesmaczona. Jako że klasyczny black metal nigdy nie był mi po drodze, taki Satyricon akceptuję w pełni 
ocene tej plyty musze zaczac od aksjomatu, ze pierwsze 3 najlepsze. potem przyszly lata gowniane. ale od now, diabolical ponownie moge ich sluchac, choc bez wiekszej podniety. nowa wpisuje sie w ten trend. na razie najlepszy na plycie to phoenix - bardzo dobry kawalek. o reszcie nie mam jeszcze wyrobionej opinii.
Po pierwszych zachwytach na ta płytą, teraz, gdy puściłem ja po raz kolejny, wydaje mi się jakaś taka nijaka. Dziwna sprawa.
|
|