ďťż

Skaldowie – polska grupa rockowa, powstała w Krakowie latem 1965 roku. Uprawiane gatunki muzyczne to m.in. klasyczny rock, rock progresywny, folklor góralski, rock'n'roll, jazz, big-beat oraz muzyka pop. Założycielami grupy byli: Andrzej Zieliński (kompozytor większości repertuaru), Jacek Zieliński oraz Zygmunt Kaczmarski, Janusz Kaczmarski, Feliks Naglicki i Jerzy Tarsiński.

W sumie cała dykografia to jakiś śmieszny popofolkorock, ale jest jedna rzecz, dla której warto żyć hip hop i nie zmienia się nic. Każdy zna oblicze Skaldów z piosenek dla naszych mam, tj.;
http://www.youtube.com/watch?v=AShemiKUajc
http://www.youtube.com/watch?v=Mave6VcZP2w
http://www.youtube.com/watch?v=l7vmRPf4-aQ
http://www.youtube.com/watch?v=vF4qi-k6FDg

Które, jak na popowe kawałki i tak są porządnie zagrane, z elementami jazzowymi i folkowymi.
Ale nie każdy zna płytę Krywań, Krywań. Jest to jedna z najlepszych płyt polskiego rocka progresywnego. Granie w stylu Jethro Tull, chociaż więcej tu nawiązań do jazzu. Płyta z roku 1972, więc Skaldowie z niczym się nie spóźnili. Serdecznie polecam!
http://www.youtube.com/watch?v=2CAwUYrmOjQ
http://www.youtube.com/watch?v=nkiHHl94UJo&feature=related


Ale to nie do pop rocka, błagam! Wiem, że oni większość płyt mieli o wiolonczelistce nanana i o listonoszu,. ale warto ich promować ze względu na Krywań,Krywań, a nie jakieś szity.

Pozwolę sobie przenieść wątek do progresu.
No ok, wyszedłem z założenia, że w większości grali pop. Ale promocja Krywania jak najbardziej potrzebna, bo to genialna sprawa!
Popieram, chwalmy takie rzeczy, tym bardziej, że za wiele ich w polskiej muzyce rockowej nie ma. I bez obciachu, że to Skaldowie z kuligiem kojarzeni. Kiedyś poszedłem na rynek na ich koncert, myślę, piwko wypije i sobie na Listonoszy chwilke popatrzę. No i mnie nieźle trafiło


A mnie się wydawało, że oni ostatnio grają jakieś disco-polo. Przynajmniej tak to brzmiało w telewizorze.
a czy ja napisałem, że widziałem ich koncert "ostatnio" ?
Od kilku dni można zakupić reedycję płyty "Krywań, Krywań". Jest to jedno z największych dokonań w polskim rocku, jakościowo nie ustępuje takim gigantom jak Jethro Tull czy Genesis. Co do samego wydawnictwa, to jest dobrze zremasterowane, dołączona jest gruba książeczka ze zdjęciami i innymi ciekawostkami, otrzymujemy również liczne utwory bonusowe. Więcej wznowień nie będzie, serdecznie zachęcam do kupna, warto mieć w swojej kolekcji takie dzieło
http://allegro.pl/skaldowie-krywan-krywan-cd-remaster-11-bonusow-i1979262174.html
Mam "Krywań, ..." na winylu. Fajnie trzeszczy, brzmi jeszcze bardziej klimatycznie.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Skaldowie
singulair.serwis