ďťż

Byl taki stary film komediowy 'Tarzan Pokopo', nie moge nigdzie znalezc o nim info, ale to nie szkodzi. Byla tam taka scena, ze Tarzan jes w tartaku przywiazany do platformy sluzacej do przesuwania drewna w kierunku pily tarczowej, ktora taka klode rozcinac miala na dwoje. No i Tarzan ostro jedzie na niej powolutku i zaraz ma byc rozciety, ale pojawia sie zaprzyjazniony szympans, wiec Tarzan krzyczy i pokazuje mu, ze O TAM TAM JEST TAKA DZWIGNIA DO ZATRZYMANIA platformy, ale szympans nie kuma jakos i szuka innej drogi do uwolnienia przyjaciela. No i jakos go tam w ostatniej chwili, jak to bywa na filmach, uwolnil. Wtedy Tarzan wstaje i mowi 'Przyjacielu, wystarczylo pociagnac za ta dzwignie'. Ciagnie tedy za nia, a platforma przez to dynamicznie przyspiesza, co pokazuje, ze gdyby szympans za nia pociagnal, to niechybnie zabilby Tarzana.
Tu dostrzegam analogie do sytuacji Polski.
Tarzan to Polacy, co przywiazani do czegos jada ku zagladzie, majacy tylko pomysly jak szybciej samemu sie wykonczyc, platforma to Platforma Obywatelska, ktora nas ku zagladzie wiezie, zli ludzie co przywiazali Tarzana to sluzby specjalne, ktore postanowily wiezc nas na PO, tylko nie wiadomo kim jest szympans i czy kiedys nam pomoze.


Szympans to bankrutujący ZUS, który, chcąc nie chcąc, bankrutując pociągnie ku lepszemu. Ku Rewolucji, bracia.
Chyba dalszego ciagu kontrrewolucji.
Zależy jak leży.


A jak ma lezec? Lezy tam gdzie lezy i nie gdzie indziej, a tak lezy jak nie lezy inaczej. Obecny porzadek to porzadek porewolucyjny, wiec wywrocenie go byloby wciaz kontrrewolucja o ile przyswiecalyby nam wartosci przedrewolucyjne. Tak moj pradziadek gadal i sie nagadal, teraz jego wnuk w Szkocji byleco jada.
Moim zdaniem oprócz UE żadnej rewolucji nie było w Polsce od dawna.
A czy musiala byc? Patrz szerzej na sfjat bo my wcale nie jego centrum, chociaz wielu sie tak wydaje Polakom. W naszem kraju ojczystem zapanowal porzadek taki jak na swiecie po rewolucjach francuskiej i bolszewickiej, czyli wywrocenie Bozego Ladu do gory nogami i jeszcze podeptanie go buciorami heh............
No rozumiem, i zgadzam się, ale temat był o Polsce.
Ale nie wolno patrzec na wszystko oddzielnie, ze oto dom, ze Stasiek, ze kon, ze drzewo. Wszystko wplywa na siebie, jedno wplyw ma na drugie, tak jak rewolucja we Francyi miala wplyw nie tylko na Francje. Musimy od podstaw poznawac mechanizmy dziejowe, dopiero potem wyrywac szyny kolejowe! He!
Bo tak bez tego to chyba da sie tylko pyskowac to na tego to na tego, a nie oto chodzi, tylko o to, ze o takiej polsce marzym, co nie jest tylko witrazem i nie komedia na scenie, ale........................

SPELNIENIEM
A co gdyby to Polska zapoczątkowała pewne mechanizmy? To oczywiście abstrakcja, bo chyba nie mamy do tego smykałki. Ale zawsze można pomarzyć. XX wiek musi się skończyć wreszcie, nie sądzisz?
Eeee, no ale o co Tobie kaman, bo nie wiem czy masz cos do tego co napisalem wczesniej, czy to odpowiedz do tego czy jakis wybieg naprzod albo na bok lewy.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Tarzan Pokopo a sprawa polska
singulair.serwis