ďťż

Kto jeszcze pamięta ten zespół?
Punkowcy, którzy nie umieli odciąć się od metalowych korzeni. Oficjalnie twierdząc, że metal przestał ich interesować, z powodu braku przesłania, idei, zaczęli przybliżać się w jego kierunku, by wreszcie wyjść nie tylko poza punka, ale i metal. Takie zjawisko powstało. Polecam prześledzić niezwykły rozwój Smaru który wlazł tam gdzie trzeba i na tym skończył.
Albumy studyjne:

"W jedności siła" - siermiężny hc/punk, surowizna i prymitywim, a przede wszystkim to brzmienie - brud bez obróbki - jazda na maksa!

"Walczmy o swoje prawa" - płytka stanowiąca głównie przekaz ideowy, nie mniej niedobory techniczne instrumentalki, oraz niewyszukane linie melodyczne nie niszczą specyficznego, mrocznego klimatu i wściekłości, tworzących na tyle unikalne wrażenie, że w gruncie rzeczy nie dające się porównać do żadnej innej punkowej kapeli. Magia!

"Świadomość" - pierwsze wyjście poza ramy punk-rocka - mroczne uderzenie zawierające w sobie elementy metal-corowe, jak i ocierające się o thrash (tyle, że bez solówek). Linie wokalne niestety zrobione na odpierdol, ale z drugiej strony te wyryczane, wystękane partie wtapiają się w ten klimat beznadziei (cywilizacji, nie tej mentalnej) i zniszczenia.
Surowizna, a jakże, ale taki tatar to nie dla byle kogo


"Samobójstwo" - właściwie jest to zerwanie z początkami działalności zespołu Smar SW, różnorodność materiału, noisowe eksperymenty i nastrój, można załapać dopiero po kilkukrotnym przesłuchaniu. Utwory się wydłużyły, a kompozycje rozbudowały, w teksty trza się bardzo wsłuchać, żeby coś usłyszeć, dźwięki natomiast, (jak smar do szczelin), nigdy nie wiadomo, w które zakamarki naszej świadomości wlezą. Polecam cierpliwym


http://www.youtube.com/watch?v=MNadERrQE-o

No tak.
Współczuję Kapitanowi...
Aaa...proffessor matematyki sztuki, klikający w pierwszy lepszy link na necie Zachęcam do zapoznania się z działalnością zespołu w szerszym zakresie


Posłuchałem 'wolności' i widzę wpływy metalu i metalcore'u ale nie jest to aż taka znacząca poprawa. Może dla zbuntowanych punków jest spoko czekolada jak sobie piją coś w krzakach pod alternatywnym klubem, w którym nie ma okien. Ewentualnie, w kontekście tubylców tutaj, może wywołać uczucie 10-sekundowej melancholii za Dezerterem, ale nie wiem czy cokolwiek więcej.

Współczuję Kapitanowi...

Obiecałem to dotrzymam i przesłucham gruntownie nawet czegoś takiego. Chociaż, jeśli mam być szczery i tak wole to od *Lubię przy ludziach dotykać swojego Wacława*, albo Jelonka
Jelonek?

Jelonek?

https://www.youtube.com/watch?v=zFL9KKo8zvQ

Posłuchałem 'wolności' i widzę wpływy metalu i metalcore'u ale nie jest to aż taka znacząca poprawa. Może dla zbuntowanych punków jest spoko czekolada jak sobie piją coś w krzakach pod alternatywnym klubem, w którym nie ma okien. Ewentualnie, w kontekście tubylców tutaj, może wywołać uczucie 10-sekundowej melancholii za Dezerterem, ale nie wiem czy cokolwiek więcej.
No tak, to dział PUNK mimo wszystko, a kapelka Smar SW była nieprzeciętna w tym nurcie, mimo wszystko.
Nie wszystko pełza w niepojętej norze, Panie Moderatorze
...."Samobójstwa"(album) pewnie byś nawet nie przetrawił.
Linków niestety jeszcze dodawać nie mogę, jako dzisiejszy
Ty już nie oceniaj czego bym nie przetrawił bo się możesz zaskoczyć.
A ja przetrawię wszystko, jestem fanem grind-core.

...."Samobójstwa"(album) pewnie byś nawet nie przetrawił.


http://www.youtube.com/watch?v=s8w6kLc75FM

Jest nieporównywalnie bardziej strawne od tego gówna, które wynalazł Rune. Całkiem fajne jest miejscami. dnia Nie 23:48, 14 Kwiecień 2013, w całości zmieniany 1 raz
No dopóki wokalista nie wszedł to było nawet spoko, tak post-owo i rytmika pomysłowa. Ale widać, że muzycy ewoluowali szybciej od gardłowego.
No, też mi się rzucił na uszy chujowy wokal. I to w ogóle jest specyfika polskiej muzyki około punkowej. Niebywała rzecz, bo przecież w tej stylistyce wypada nie umieć śpiewać - zachodni wokaliści śpiewają koszmarnie, a jednak jest to fajne. Natomiast u nas za cokolwiek się złapiesz, niezależnie czy to będzie Klaus Mitffoch, czy zespół taki jak to, wokal jest nie do zniesienia.
Bo nie umić śpiewać też trzeba umić.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Smar SW
singulair.serwis