ďťż

Witam
Nie jest to relacja, a w zasadzie sprawozdanie z budowy. Zastanawiałem się gdzie umieścić temat, w okrętach czy statkach.
Mimo tego że jest szary i ma na pokładzie 2 "muchobijki" kal. 75mm stwierdziłem (z pomocą ) ) że ruszymy trochę dział
ze statkami.



Nasz bohater zaczął swoją morską karierę jako "Chateau Lafite" (prawda że miła nazwa) i woził sobie wino.
W 1934 zakupiła go Marine Nationale i zatrudniła w przewozach zaopatrzenia między portami francuskimi i
Afryki Północnej. Od listopada 1940r stacjonował w Tulonie i tam 27.11.1942r uległ samozatopieniu.

Ten model w ogóle nie powinien powstać. W zamyśle miał służyć tylko do testowania kilku pomysłów wykonania kadłuba i
niektórych elementów statku. To że jest w tak zaawansowanym stanie to "wina" 2 osób, z czego jeden "winny" to
nasz forumowy kolega.
Sprawozdanie będzie podzielone na kilka postów nie z chęci "nabicia sobie postów", tylko z braku czasu.
Proszę moda o wyrozumiałość.









cdn


Ooooooo


cz.2






cz.3









Krawedzie "pod kant" jak nie przy 700-ce


Krawedzie "pod kant" jak nie przy 700-ce

A wiesz ile to "zdrowia" kosztuje?
Kolejne zdjęcia, model złożony jeszcze na "sucho".




Maszty



winda kotwiczna



jedna z 6 wind ładunkowych



Widok modelu na dzień dzisiejszy(kilka elementów jeszcze nie przyklejonych).
Ostatnie zdjęcie z zapasowym "wzorcem miary".







Do wykonania pozostały: trapy, 2 szalupy, 2 armaty kal. 75mm i "sznurkologia".
No detaliki sa "zas ale piykne" . Jaka jest srednica kolumny masztu ?
Patrzę patrzę

. Jaka jest srednica kolumny masztu ?
Igła 0,6mm



No wszystko cacy, tylko te czarne kreski na burcie, to co one sa Wyglada, ze niby z otworkow cus sie ulewa, tylko czy nie za ostro ?
To czarne coś , to pomysł leniwych matrosów na czyste burty. Wiadomo że przez otwory wypływała woda która nawet jak pokład był czysty, pozostawiała brzydkie zacieki. Na pierwszym zdjęciu widać, że jest to element malowania.
No faktycznie jest, nie popisalem sie bystroscia.
To Francuzy cwaniaki, pewnie woleli wino siorbac niz burty malowac.
Paczym dalej
Zaczęła się sznurkologia



Zaczęła się sznurkologia

i tak dosc ostro sie zaczela...
Pięknie. Patrzym.
Dzięki za motywację dobrzy ludzie.
Nieuchronnie zbliżam się do końca.










Jeszcze tylko drobne poprawki, delikatne ślady eksploatacji i podstawka.

Jeszcze tylko drobne poprawki, delikatne ślady eksploatacji i podstawka.

I załoga! Model świetny, szczególnie że robiony od podstaw. Btw czy mógłbyś pokazać jakiś tutorial jak wykonujesz szalupy?
Załogantów nie będzie. Wg mnie załoga pasuje tylko do dioramy, a tu głównym i jedynym bohaterem będzie statek.
Jeśli chodzi o szalupy, to prochu nie wymyśliłem i stosuję sposób podpatrzony tutaj http://www.shipmodels.info/mws_forum/viewtopic.php?f=13&t=55147&start=0 .
Cieszę się, że model się Tobie podoba.
Fajna łajba Czekam na podstawkę
Pozdrawiam
Roman! To, co robisz to dla mnie prawdziwe modelarstwo. Mam na myśli "skracz". Fajna łódeczka. Przyłączam się do Taisho - może jakaś podstawka? Model dostanie życia

(...) Przyłączam się do Taisho - może jakaś podstawka? (...)
(...) Jeszcze tylko drobne poprawki, delikatne ślady eksploatacji i podstawka.

Przeca obiecał, chyba się nie wycofa?

A stateczek jest zacny - muszę podkablować Romka, że udostępniał mi "poza anteną" podgląd postępu prac (rączka rączkę myje... ) i jestem pełen podziwu dla jego szaleństw
Jest dobrze, wyzywają mnie od szaleńców

Podstawka zostanie wykonana jak pojadę do hurtowni plastików i dokonam zakupów dla kilku modeli. Narazie dostanie coś zastępczego.

Krzysztof za "puszczenie farby" być może u twych drzwi stanie załoga G i nie będzie niemieckigo teleranka.

Za dobre słowa dziękuję. Mile łechce to moją próżność.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  [Spr./R] Od podstaw s/s Aude 1/700
singulair.serwis