|
STAN z Nysy
singulair.serwis |
Zapraszam do zapoznania się z twórczością Nyskiego zespołu STAN
Oficjalna strona zespołu
http://www.stan.art.pl/
Oficjalny kanał zespołu
http://www.youtube.com/user/StanArtPl
Życzę przyjemnego słuchania
Tu cię kurwo mam.
Synek odpuść sobie. Wyraź swoje zdanie kulturalnie. A jak masz zamiar udawać pseudo Szatana który pewnie i tak na święta karpia wpierdala jak mu mama każe i pierwszy pod choinkę leci to nawet nie zaczynaj. Bo to słabe.
Nie znasz go. To było kulturalnie.
A powinienem chcieć go znać? On tak zawsze?
Szatanów tu nikt nie udaje, bo to by było nudne. I i tak ograne.
Mam cię, bo się okazało żeś jest zwykły spamer i sobie tym debilnym banałem nabijałeś postów żeby temat założyć.
Spam oznaczałby że poruszam się po wszystkich forach jakie są dostępne a tego nie robię. Po prostu się wdrażam. Gram też więc zaprezentowałem to w dziale który jest do tego przeznaczony. Można by powiedzieć że w ten sposób się przedstawiłem. Nie imaginuj sobie nic.
Cały czas czekamy na jakiś post na temat.
Dobra- słaba muza, szczeniackie granie. Ostatnio u mnie na wsi (znaczy w mieście powiatowym) był taki prowincjonalny festiwal, 3/4 chujni. Dało się słuchać jednych retro-rockowców z Estonii, co jakoś grali w miarę (tak między Zeppelinami a Sabbathem, jak to retro-rockowcy), jeden grający porządku punk zespół z GB z 30 letnim stażem (Peter and the Test Tube Babies, podobno legenda, ale musiałbym jakiegoś punka spytać, bo sam nie słyszałem, ale żebym ich w domu słuchał, to nie bardzo) i na początku jacyś goście co im kombajn na trasie gdańskiej zjadł wokalistę (trio gitara, bas i perkusja, szukają wokalisty) co zalatywali metalem progresywnym w stylu Mastodona, też z Estonii, ale też jakiegoś szału nie robili, reszta jakaś chujnia i szczeniackie kopiowanie jak nie Ramonesów to New York Dolls, a jak nie NYD to Sex Pistols, czy inne wiochmeństwo, z Sex Bombami i Leniwcami jako gwiazdami polskimi. Zespół STAN pasował by do tego zestawienia jako kolejna chujnia, pewnie gdybyście byli z okolicy to byście nawet tam zagrali. ale to tylko taka dygresja.
Ty masz synek wypowiedzi w stylu sfrustrowanego ministranta który po każdej mszy musi wypucować berło proboszczowi a później wpada na forum i się napina pokazując jaki on to nie jest zły. Wystarczyło napisać że jest do bani, hujowe, gówniane. Czy co tam uważasz. A ty mi tu historyjkę o hujwiegdziejowie wyskakujesz. Nie podoba Ci się. Spoko. Ma prawo. Tylko jak byś napisał coś konstruktywnego.
Podoba mi się ten nosal. Przynajmniej nie ryczy, że go bijo. Tylko z tym berłem to trochu gimbem zaleciało, ale ogółem ok.
dnia Wto 22:53, 14 Maj 2013, w całości zmieniany 1 raz
Faktycznie, jak na nosala całkiem nieźle, powiedzmy 4/10
W skali bezwzględnej mogę się zgodzić. W skali nosalowej to w sumie chyba tylko kilku kojarzę lepszych - pewnie dlatego, że mam krótki staż.
Napisałem, bo mi się skojarzyło, a jakbyś zamiast zakładać tematy o swojej tandecie poczytał forum, to byś wiedział że tutaj pisze się co się chce i gdzie się chce. Wam niewiele pomoże bo pewnie wam się wasza muzyka podoba, a to oznacza że jesteście w czarnej dupie, zostaniecie szczeniackimi nosalami do końca życia, jak byś mi nie próbował jechać, napletku GG Allina.
Synuś słabe te twoje wywody. Widać że aż Ci żyłka na czole wyłazi przed tym kompem a nóżki w miejscu tupią ze mi możesz dojebać. Tylko uważaj żebyś się nie spocił bo sobie klawiaturę zmoczysz, będą Ci się palce ślizgać. A forum czytam i już zdążyłem zauważyć że jesteś tutejszym błaznem i nikt się specjalnie nie przejmuje twoimi docinkami. Czyli nie ma sensu żebyś się wysilał bo i tak to na mnie wrażenia nie zrobi. A jak już koniecznie musisz być chamem i świnią to chociaż rób to inteligentnie. A tak w ogóle to proponuje zakończyć przepychanki. Wiem już że Ci się nie podoba więc git. Dzięki za opinie.
Ktoś tu się przejmuje w ogóle czyimiś docinkami? :>
Z tego co widzę to Michał z Johnym się przejmują, bo opisują swoje stany emocjonalne, przelewając je na adwersarza, ale to typowe w necie, jak ktoś się denerwuje to musi drugiemu napisać "ale się, kurwa spinasz, żeby ci żyłka nie pękła", przejdzie mu, jak mu ktoś napisze że gra spoko muzę (ale nie sądzę żeby na tym forum ktoś mu tak napisał, chyba że przyjdzie jakiś nosal z innego zespołu i będzie sobie posty nabijał żeby temat założyć)
Nadal słabo synuś. Myśl dalej.
Przesłuchałem trzy (!) piosenki Waszmości. Połączenie kopiowania stylu SOAD w dość marnym wydaniu oraz tej charakterystycznej maniery wokalnej, która jest tak wszystkim, którzy mieli styczność z licealnymi, "rockowymi" zespolikami, grającymi na akademiach, znana.
Słuchaj Johny. I ciebie, Michał też się to dotyczy. Aż dwóch użytkowników posłuchało waszej kapeli, żeby się wypowiedzieć, ja też posłuchałem ale nie dotrwałem do refrenu inie mam ochoty się wypowiadać. Powinniście to docenić, bo już bez słuchania zapowiadało się na, wobec forumowej wrażliwości muzycznej, chujnie. A tak nabiliście sobie te 4-5 przesłuchań.
Nadal słabo synuś. Myśl dalej.
Nie piszę tego żeby ci zaimponować, więc możesz sobie mówić że słabo, ale i tak nie jest to tak słabe jak wasza muzyka. Rozumiem że krytyka, szczególnie ostra, jest trudna do przyjęcia, bo żaden wasz znajomy nie powie wam "wiecie, brzmicie chujowo i banalnie" bo wiadomo że kolegom się takich rzeczy nie mówi (no chyba że ktoś wie że kolega się nie obrazi), więc doceńcie że posłuchaliśmy i oceniliśmy, powinniście pochylić głowy i pójść do roboty, najpierw zmienić muzycznych idoli z współczesnych mainstreamowych metalowców, chociaż na tych mniej mainstreamowych typu Tool czy Mastodon, a później wziąć się do roboty i spróbować nagrać coś co ma chociaż krztę sensu.
Powiem wam że pierwszy raz dostalismy taki pojazd. Ale to dobrze. Wiadro zimnej wody sie przyda. Podziękował.
Pamiętam jak w liceum z kumplami zrobiliśmy sobie amatorski zespolik coverowy, ja na lead guitar, kumpel nr 1 na rhythm guitar, kumpel nr 2 na bębnach, kumpel nr 3 grał partie basu na ... akordeonie, a koleżanka coś tam krzyczała do mikrofonu.
Taki mieliśmy repertuar:
Slipknot - Vermillion part II Thin Lizzy - Whiskey in the Jar (przekonałem towarzystwo, żeby TZ grać, a nie Metalike) Led Zeppelin - Stairway to Heaven (do solo włącznie).
Klawe czasy. Potem nadejszły wakacje, ja zacząłem słuchać King Crimson, oni nie chcieli grać Fracture (a ja nie potrafiłem), zespół upadł zanim jeszcze powstał. Jak natrafiłem na Milesa Davisa, to przestałem grać już na amen... 
SPRZEDAM EPIPHONE LES PAUL STANDARD (CHARRY BURST), ROLAND CUBE x20 i ESTEVE 4ST !!!
Panie, daję 5 dych.
|
|