|
Unprinted - projekt "dziennikarsko"-muzyczny
singulair.serwis |
Drodzy forumowicze! Zamiast niepotrzebnego podlizywania się, przejdę od razu do rzeczy.
A rzecz w tym, że od trzech lat (z drobnym okładem) prowadzę stronę internetową szumnie nazwaną Unprinted.pl (http://unpr.pl/). A tam przewijają się najróżniejsi wykonawcy rockowi (ale nie tylko) z całego świata. Gdzieś jest David Bowie, obok niego Leonard Cohen, ubóstwiam Led Zeppelin, zachwycam się Pink Floydami (Gilmourem odrobinę bardziej niż Watersem ), chwilami wpada Genesis, żeby zaraz później wrzucić Kaiser Chiefs czy Arcade Fire. Sting przeplata się z U2, Queen leży obok Marka Knopflera, dalej Depeche Mode, Bruce Springsteen, Stonesi... i tak mogę wymieniać ponad 150 wykonawców którzy jakoś gdzieś się pojawili przez ten czas.
Do sedna. Żeby dokładniej zaprezentować kierunek w którym ten cały projekt zmierza (bo przez cały ten czas wiele się zmieniło - na samym początku bylem zamknięty na 6 - serio! - wykonawców) w dwuletnim odstępie organizujemy coś, co nazwaliśmy Unprinted100 - sprowadza się to do prezentowania listy 100 piosenek, które razem pokazują czym ogólnie się tu zajmujemy. Przypomina to trochę różnego rodzaju "Topy Wszech Czasów", ale nigdy nie chciałem wybierać najlepszych piosenek w historii, bo wiem, że to obiektywnie niemożliwe. Jasne, jakaś tam inspiracja radiową Trójką była, jakaś część piosenek się powtarza - ale wystrzegam się nazywania tej "mojej" listy zestawieniem najlepszych piosenek w historii czegokolwiek. Choć wiele genialnych kawałków w tej 100 też się znajduje.
O co Was proszę? Żebyście w miarę możliwości rzucili okiem na ten ostatni projekt (http://unpr.pl/#/post/5041) i wypowiedzieli się. Wiem, że całość jest daleka od muzycznego absolutu (czy jakiegokolwiek innego ) ale korzystając z Waszych wskazówek i opinii na temat wykonania, doboru muzyki, stylu itp, itd - każdy głos (a te niepochlebne w szczególności) będą bardzo cenną informacją. Postęp technologiczny sprawił nawet, że gdy wejdziecie tu: http://unpr.pl/#/player i klikniecie playlistę po prawej to poszczególne piosenki zaczną się odtwarzać od 100 począwszy - pomiędzy nimi jest też komentarz, ale można go swobodnie ominąć.
Podaję jeszcze link do facebooka: (https://www.facebook.com/unprintedpl), gdzie w miarę regularnie będę przypominać o ciągu dalszym notowania, wszak w niedzielę przeszliśmy tylko od 100 do 81 miejsca. Zapraszam i z góry dziękuję za pomoc
żeby zaraz później wrzucić Kaiser Chiefs czy Arcade Fire. Sting przeplata się z U2, Queen leży obok Marka Knopflera, dalej Depeche Mode, Bruce Springsteen, Stonesi...
to chore
Ej ale Depeche Mode jest bardzo fajne.
i od trzech lat dalej piszecie tylko o niezbyt lotnym mainstramie, nie zahaczając nawet o coś takiego jak Zappa? OK <OK>
No cóż, przejście od 6 do 100 wykonawców to już jakiś postęp, ale najważniejsze jednak jest celować w jakość, a nie ilość. Poznanie nawet 5000 wykonawców pokroju Kaiser Chiefs, Arcade Fire czy Bon Jovi (twórczość których to grup najchętniej określiłbym za pomocą cytatu z Sienkiewicza, oczywiście nie pisarza) to odkrycie raptem znikomej części tego, co można znaleźć w rocku - w dodatku mało ambitnej, bliższej popowi. Rzuciłem okiem na zakładkę z poradami i z niektórymi z nich się zgadzam, najmocniej z dążeniem do poszerzania horyzontów, dlatego polecam wyjrzeć poza kanon i zapoznać się z wykonawcami reprezentującymi oryginalniejsze style, np. krautrock, scena Canterbury, space rock, awangarda rockowa, jazz-rock etc. Wielu takich artystów zostało omówionych tutaj na forum, wystarczy poczytać, a później można pisać już na ciekawsze tematy niż wałkowane po raz milionowy LZ czy PF. Czego natomiast nie polecam, to słuchanie radia (może 30 lat temu było jakimś rozwiązaniem w przypadku utrudnionego dostępu do muzyki, ale nie zdarzyło mi się jeszcze spotkać osoby, która obecnie poznałaby w ten sposób niepopularnych, a godnych zainteresowania wykonawców) i unikanie ściągania muzyki - nie korzystam ze strumieni, ale odnoszę wrażenie, że w ich ofercie wiele zespołów oraz muzyków wciąż pozostaje niedostępnych.
|
|