ďťż




Nie cierpię WF. Nie mam nic do sportu, ale to nie moja specjalność xD Nie znoszę tych wszystkich siatkówek, koszykówki, piłki ręcznej, lekarskiej, stania na głowie i nie wiadomo, co jeszcze Szczęście w nieszczęściu, że mam zwolnienie.
A ja za to uwielbiam W-F

Nie cierpię WF. Nie mam nic do sportu, ale to nie moja specjalność xD Nie znoszę tych wszystkich siatkówek, koszykówki, piłki ręcznej, lekarskiej, stania na głowie i nie wiadomo, co jeszcze Szczęście w nieszczęściu, że mam zwolnienie.

Uważam podobnie. Najgorszym przedmiotem zawsze dla mnie był wf. Starałam się jak mogłam, żeby tylko nie ćwiczyć, spóźniać się na wf .... tylko, że ja w przeciwieństwie do Iwi, żadnego zwolenienia nie miałam, a szkoda


nienawidzę tego przedmiotu.. jest on tylko udręką niczym więcej .. xd
Właściwie wf nie jest potrzebny w szkole, niczego z tej lekcji nie wynosimy jak np. z matematyki, chemii, itp. co z tego, że pobiegamy przez 45 minut, nie widzę nic pożytecznego w tej lekcji.
Zgadzam się z Tobą w 100%! Nie znoszę tego przedmiotu!
Właśnie. Ja mam to szczęście, że już sie z nim nie musze męczyć
Dlaczego? xD
Bo chodzę do liceum wieczorowego, a tam obejmują te najważniejsze przedmioty, typu matematyka, chemia, polski, fizyka, itp... wf -u nie mam
Ale Ci fanie
ta lekcja to koszmar... jeszcze taki antyk prowadzi
Współczuje
dzięki
KOOOSZMAAAR na szczęście mam zwolneinie
Ja uważam ,że wf jest potrzebny sama do tej pory ćwiczę w domu callanetics



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  W-F
singulair.serwis