|
Wolf - Legions of Bastards
singulair.serwis |
01. Vicious Companions 02. Skull Crusher 03. Full Moon Possession 04. Jekyll & Hyde 05. Absinthe 06. Tales From The Crypt 07. Nocturnal Rites 08. Road To Hell 09. False Preacher 10. Hope To Die 11. K-141 Kursk
Słucham pierwszy raz i jak na razie jestem lekko rozczarowany. Niby wszystko jest tak jak powinno być, jednak brakuje mi tego czegoś, co było na poprzednich płytach. No nic... może to tylko takie pierwsze wrażenie dzisiaj 
jak na razie jestem lekko rozczarowany. bo takiego wypasu jak poprzednia plyta nie da sie przeskoczyc. to prawie niemozliwe.
a ja z poprzedniej przesłuchałem dopiero kilka utworów ;(
01. Vicious Companions 02. Skull Crusher 03. Full Moon Possession 04. Jekyll & Hyde 05. Absinthe 06. Tales From The Crypt 07. Nocturnal Rites 08. Road To Hell 09. False Preacher 10. Hope To Die 11. K-141 Kursk
Słucham pierwszy raz i jak na razie jestem lekko rozczarowany. Niby wszystko jest tak jak powinno być, jednak brakuje mi tego czegoś, co było na poprzednich płytach. No nic... może to tylko takie pierwsze wrażenie dzisiaj
Miałam identycznie wrażenia. Tez mi brakowało 'tego czegoś" ( ), energii etc. Ale po kilku dniach ciężko mi było wyjąc tę płytę z wieży. Myślę że też załapiesz 
Świetna płyta. Na chwilę obecną stawiam odrobinę niżej niż "The Black Flame" i mniej więcej na równi z "Ravenous". Gitarowe harmonie rewelacyjne!
eee tam. na chwile obecna jedna z gorszych plyt. gorsza od dwoch poprzednich, gorsza od black wings. no ale jeszcze bede sobie sluchal. ostateczna ocena moze sie jeszcze zmienic, ale raczej minimalnie niz kolosalnie.
eee tam. na chwile obecna jedna z gorszych plyt. odpierdzielilo sie podwojne odswiezonko i potwierdzam swoja opinie sprzed kilku miesiecy.
|
|