|
Wrażenia po dożynkach
singulair.serwis |
Proszę Państwa, w ostatnią niedzielę odbyły się dożynki powiatowe. Jak oceniacie organizatorów i gospodarzy? Pokazali klasę?
te dożynki to jedna wielka porażka zero zorganizowania i szacunku do osób występujących, szczególnie ze strony organizatorów
Pani "Tereza" jak zwykle pokazała, na co ją stać. Żenada, żenada, żenada. W takich momentach po prostu się wstydzę. Może to dziwne, ale mi głupio. Co sobie pomyślał np. starosta i inni goście... A jeszcze gdy zobaczyłam tego d... udającego górala... Luzik , panie Motyl... Mam nadzieję, że się panu imprezka po dożynkach też udała...Kameralnie w gronie najbliższych... Szkoda, że nie wszyscy dostąpili zaszczytu bycia na na tej bibce, taka np. orkiestra - widać nie wszyscy zasługują na salony. Zastanawia mnie też fakt, na co poszło te 10 tysięcy, które zapewniła wam Nasza Nadzieja z małych projektów, czy flaczki i wódeczka to są koszty kwalifikowalne?
Ja po zapoznaniu się z programem tej imprezy postanowiłem zostać w domu. Teraz widzę ,że to była słuszna decyzja 
Nadmienię, że oprócz towarzyskiego i legalnego w tym dniu picia piwa przed UG w Mełgwi tudzież opędzlowania kawałka kiełbachy z grilla Dożynki Gminne nie mają nic do zaoferowania. A przecież można zrobić wiele imprez towarzyszących, i to w niedalekiej odległości od sceny. Jest kilka ciekawych pomysłów-ale trzeba chcieć coś zrobić, a nie lansować sie przy władzach powiatu.
Prawda betonowe urzędasy na grzędzie w Urzędzie??
ps. bez urazy dla pozostałych pracowników UG.
Łatwe gimnazjalistki po piwie były.
|
|