|
Yamashiro 1/700 Fujimi
singulair.serwis |
Witam, Tak mnie naszło na wstawienie relacji z rozpoczętego jakiś czas temu Yamashiro.Model z najnowszych wyprasek Fujimi jest genialny.Spasowanie elementów przypomina składanie klocków lego.Po przeprawach z Scharnhorstem i Rodneyem ze starej Tamiya ten projekt będzie spacerkiem  Dla nie wtajemniczonych a zaciekawionych historią pancernika polecam czeluści internetu.




W pierwszej kolejności zabrałem się za golenie pokładu :



Model jak to model, ale sylweta oryginału nietuzinkowa. Rozsiadam się i paczym - jednego kibica już masz . 
Dwoch...
Trzech...
Pozdrawiam 
Nie no ja też się dosiadam, taki okręt! Wspaniała sylwetka, ta wieża, mniam.
No, panowie, trudno, jak ma być miło to najmłodszy leci po 

Ciekawym jak pagody wyjdą z plastiku ?? Czy będą z plastiku ??  Pzdr
No, panowie, trudno, jak ma być miło to najmłodszy leci po 
A kto najmłodszy? Ja swoje już wylatałem, ale jak trzeba to polecę... po 
Taki cuś się dzieje w stoczni :



Cud, miód i malina Patrzym i oczekujem na więcej  Pozdrawiam
W międzyczasie powstaje pagoda :




Dobra robota, aż miło popatrzeć 
Pozdrawiam 
Mały padejcik dla miłośników pagód i innej japońszczyzny 

Oj rośnie nam cudo, rośnie!
Taka dłubanina przede mną :

Miło jest patrzeć na fajnie robiony model okrętu o tak ciekawej sylwetce. Siądę sobie na końcu sali i będę podglądał.  Witek powiesz mi wreszcie jaką ma grubość ten drewniany pokład? Pytałem się Ciebie przy okazji "niemca", ale nie odpowiedziałeś.
(...)Siądę sobie na końcu sali i będę podglądał. (...).
No to ja się tam przemieszczam z 

No to ja się tam przemieszczam z 
Dawaj. Szprotki na zagrychę mam 
Miło jest patrzeć na fajnie robiony model okrętu o tak ciekawej sylwetce. Siądę sobie na końcu sali i będę podglądał.  Witek powiesz mi wreszcie jaką ma grubość ten drewniany pokład? Pytałem się Ciebie przy okazji "niemca", ale nie odpowiedziałeś.
Przepraszam, moja nie uwaga ,że nie udzieliłem Tobie odp. Więc po kolei pokład do szkopa ma ok 0,35 mm grubosci natomiast pokład do zółtka 0,25 mm w dodatku w trakcie klejenie kadłuba u żółtka jest możliwość osadzenia plastykowego pokładu nieco niżej niż wysokość burty.Nieco niżej czyli ok właśnie to 0,2mm.Dzięki temu pokład u żółtka jest idealnie wpasowany i nie wystaje ponad obrys burt.
Dzięki za info. Przy tak cienkim pokładzie prawidłowe przyklejenie to już wyzwanie. Sam model też wygląda na dobrze przemyślany i przystosowany do takich dodatków. Farby to Tamiya dedykowane dla IJN?
Dzięki za info. Przy tak cienkim pokładzie prawidłowe przyklejenie to już wyzwanie. Sam model też wygląda na dobrze przemyślany i przystosowany do takich dodatków. Farby to Tamiya dedykowane dla IJN?
Wbrew pozorom przyklejenie pokładu to pikuś 5 -10 minut roboty totalnie bez stresu Sam model oczywiście jest genialny.Wszyscy inni producenci 700-tek są w tyle za murzynami. Farby dedykowane tamiya do IJN użyte przeze mnie po raz pierwszy,równie świetne jak sam model.Najlepiej kryjące i kładące się farby z jakimi dane mi było pracować.
Witek. A mozesz podac - subiektywne oczywiscie - porownanie z Mr Color Gunze? Ostatnio kupilem bialą i jakoś tak slabo szlo mi to malowanie.... Myslalem o Tamiyi ale.... No wlasnie czy jest jakies ale?...
Witek. A mozesz podac - subiektywne oczywiscie - porownanie z Mr Color Gunze? Ostatnio kupilem bialą i jakoś tak slabo szlo mi to malowanie.... Myslalem o Tamiyi ale.... No wlasnie czy jest jakies ale?...
Do Mr Color Gunze nie porównam bo Gunze nie używałem.Powiem jedno już nie muszę używać i eksperymentować z innymi producentami.
Ja używam Gunze H i jestem z nich zadowolony. No po za jedną H308, która powinna być półmat, a "świeci się" jak psu j....a. Gunze są świetne do aerografu, do pędzla już trochę mniej, ale i tak ładnie kryją. Co do białej Gunze mam matową i po pryśnięciu na model byłem w szoku. Jedna cienka warstwa na podkładzie wystarczyła dając gładki, głęboki mat. Podsumowując, Gunze i Tamiya są porównywalne(można używać tego samego rozcieńczalnika) i w mojej opinii są to najlepsze akryle na rynku.
Ups, teraz doczytałem, że chodziło Tobie o "śmierdziuchy" na bazie organicznej. Z uwagi na smród nie używam ich, ale mój kolega stosuje je i bardzo sobie chwali te farby. Niestety to farby tylko do aerografu.
Ciąg dalszy walki z pagodą.Pomysł z wykorzystaniem blachy do Yamashiro z Aoshimy tylko wszystko utrudnił Mało tego piętra pagody strasznie trudno spiąć zgodnie z instrukcją.Wiele się rozjeżdża co wymusza kombinowanie.Z resztą zobaczcie sami.Ja zadowolony jestem powiedzmy umiarkowanie.Mimo świetnego zdetalizowania to już spasowanie elementów nadbudówki jest kiepskie.Trzeba improwizować. Oceny dokonajcie sami : Tu widok podpórek z jakimi się bawiłem:

Tu już nieszczęsna pagoda która kosztowała mnie wiele nerwów :



Ooo... to niespodzianka. Czyli w tej beczce miodu jest jednak łyżka dziegciu. Mógłbyś napisać jak bardzo piętra się rozjeżdżają, bo na zdjęciu wygląda to, no może nie idealnie, ale całkiem nieźle. A ta blacha z tyłu wieży, to ma tak wystawać u góry?
Ooo... to niespodzianka. Czyli w tej beczce miodu jest jednak łyżka dziegciu. Mógłbyś napisać jak bardzo piętra się rozjeżdżają, bo na zdjęciu wygląda to, no może nie idealnie, ale całkiem nieźle. A ta blacha z tyłu wieży, to ma tak wystawać u góry?
Wszystko rozjeżdża się w sumie nie więcej niż 2mm ale już to nie pozwala na symetryczne wprowadzenie bocznych kratownic do nadbudówki.sprawę potęguję jeszcze pomysł wykorzystania blach dedykowanych pod Yamashiro z Aoshimy które miejscami mocno się różni do tego z Fujimi....patrz tylna kratownica i jej wysokość....w stosunku do modelu z Fujimi jest po prostu za wysoka.
Wniosek: nadbudówkę trzeba by od podstaw.
Wniosek: nadbudówkę trzeba by od podstaw.
Ten wariant odpada.Z tego co mam muszę wyczarować coś co bedzie przypominało Yamashiro.
2 mm to bardzo dużo  No to jeśli nie od podstaw, to może wykorzystaj te elementy które masz do przebudowy i spróbuj to spasować do kupy.
2 mm to bardzo dużo  No to jeśli nie od podstaw, to może wykorzystaj te elementy które masz do przebudowy i spróbuj to spasować do kupy.
Tak też uczynię

Powoli przesuwamy się w kierunku śródokręcia.Na warsztacie wylądował komin :


W między czasie schnie szpachlowana nadbudówka dziobowa:

Tymczasem skromny progres....


Tymczasem skromny progres....
No niech będzie, że skromny 
Komin oblaszkowany :



Stocznia pracuje na trzy zmiany.Robotnicy wzięli się za nadbudówkę dziobową.


Prace dalej posuwają się w żółwim tempie przy rufowej nadbudówce.Kolejne pięterko wraz z świeżo przyklejonymi wspornikami :

Tu już w całości z resztą nadbudówki.Do nadbudówki doklejona kolejna,już ostatnia porcja blaszek :




Zabrałem się także za maszt.Orginalny z zestawu był zbyt wulgarny więc dorobiłem nowy :

To tyle na dziś.Zabawki spakowane 

Patrzym, patrzym. Wielki szacun  Pozdrawiam
j.w. 
j.w.
Ależ się rozpisał )))
j.w.
Ależ się rozpisał )))

Wiem,że już pewnie zanudzam ale metodycznie będę to robił Tu w zasadzie gotowa do malowania nadbudówka....no może bez platformy z tylnej ścianki ale to na tyle duży element,że malowany będzie osobno.





Tu nadbudówka rufowa w której musiałem dobudować ten wiszący jak to nazywam kurnik.Fujimi przy pełnej detalizacji i finezji wyprasek merytorycznie czasem jest na bakier Kurnik zaprojektował jako otwartą galeryjkę co ni jak ma się z stanem faktycznym.


"Kurnik" dodaje uroku tej nadbudówce 
Po kontrolnym odkreślaniu elementów z instrukcji fototrawki okazało się,że kilka elementów trzeba było dokleić :


W między czasie do stoczni zostali zaproszeni rusznikarze w celu montażu pukawek 

Znów pod swoim postem...co robić .... Dziś przebrnąłem przez oklejanie największych wentylatorów.Flyhawk wymyslił aby taki wentylator w skali 1/700 składał się z trzech elementów.Niestety po obklejeniu owych uwidoczniła się potrzeba delikatnego pryśnięcia wentylków aerografem.Widać po prostu krawędzie blaszki i swoim złotym kolorem świeci się w świetle jak psu ja......a


Witek! Skąd ty wytrzasnąłeś tych malutkich Japończyków, którzy Ci relingi na tym wszystkim poustawiali ? A na poważnie - robi wrażenie. Wiem, że skoro w makro wygląda świetnie, na żywo będzie w ogóle "hicior"... Trzymaj kurs 
Znów pod swoim postem...co robić .... Wiem jakie to frustrujące, ale głowa do góry i naprzód. 
A tak przy okazji Twojej relacji.Zacząłem się zastanawiać co jest lepsze, super zdetalizowany, ale "średnio" składalny zestaw sci-fi, czy trochę ubogi w szczegóły dobry merytorycznie i łatwo składalny model. Wiem że z każdego zestawu można zrobić cacuszko, ale płacąc dużą kwotę za zestaw należy oczekiwać adekwatnej jakości za zakupiony model.
Przepraszam Witek że zaśmiecam, ale takie mnie naszły myśli gdy siedzę na końcu sali i patrzę na Twój model. Szacun.
A tak przy okazji Twojej relacji.Zacząłem się zastanawiać co jest lepsze, super zdetalizowany, ale "średnio" składalny zestaw sci-fi, czy trochę ubogi w szczegóły dobry merytorycznie i łatwo składalny model. Wiem że z każdego zestawu można zrobić cacuszko, ale płacąc dużą kwotę za zestaw należy oczekiwać adekwatnej jakości za zakupiony model.
Przepraszam Witek że zaśmiecam, ale takie mnie naszły myśli gdy siedzę na końcu sali i patrzę na Twój model. Szacun.
No właśnie to jest dylemat.Oczywiście chciałbym potrafić połączyć merytoryczne kwestie z pełną detalizacją ale nie potrafię.Szczerze mówiąc przy olbrzymim wyborze blach jakie mamy do 700-tki lepiej wybrać ubogi w detal model ale poprawny merytorycznie.....jeśli taki znajdziemy  Tak czy owak staram się żeby nie tylko liczba kominów się zgadzała ale np. liczba luf także Nie unikam oczywiście błędów bo i za małą wiedzę posiadam jaki i aspiracji do mistrzowskiego poziomu.Cieszę się detalem i całą tą dłubaniną bo wbrew pozorom daje mi odprężenie i ukojenie po pracy )) tego też życzę każdemu modelarzowi dłubiącego w 700-tce.
Tymczasem dotarły lufy...niestety nie wszystkie zgodnie z zamówieniem :snajper:


Co tu pisać...Zaniemówiłem 
Dziś udało mi się sklecić armaty 127mm wypustu nanodreda. Efekt warty kasy.Nawet luf nie zmieniałem bo nie było sensu.

Następnie cały ulepek jaki do tej pory powstał trafił do kąpieli odtłuszczającej i finiszuje na profesjonalnej suszarce :

Ten obrazek wyżej zwiastuje jutro święto brudasa czyli psikanie niepsikającym aerografem.
No to dziś dzień zmagań z psikawką.Chyba dojrzewam do zmiany aerografu na jakiś markowy.Dzisiejszy efekt zabawy z farbą :




"Le superbe" to w tym przypadku jedno z najbardziej pasujących słów  Pozdrawiam
Dzień niezbyt pracowity.Przykleiłem kilka wentylatorów na pokładzie i wykonałem imitację gretingu na pomoście bojowym.


Znów pod swoim postem...co robić ....
No właśnie, „co robić” kiedy Admin nie lubi, i słusznie, postów złożonych z „ochów” i „achów”. Siedzim i paczym co się wyrabia... 
Znów pod swoim postem...co robić ....
No właśnie, „co robić” kiedy Admin nie lubi, i słusznie, postów złożonych z „ochów” i „achów”. Siedzim i paczym co się wyrabia... 
Ależ ja nie oczekuję zakazanych "achów" i "ochów" Oczekuję dyskusji co zrobić inaczej lepiej itp.Ja się uczę dłubać modele.
(...).Ja się uczę dłubać modele.
Mam kolegę który od czasu do czasu mawia „skromność jest najwyższą cnotą i ja ją własnie posiadam” . Ale dobra, zostańmy przy tym co jest bo nam jeszcze Admin albo Mody przyłoją za offowe pogaduchy, a ja się będę dalej cichutko przyglądał temu „odrabianiu lekcji” 
Piszesz, że uczysz się "dłubać modele". Każdy z nas przy budowie kolejnego modelu czegoś się uczy, a patrząc na Twoje dotychczasowe prace śmiem twierdzić, że jesteś pojętnym uczniem. Krytykować nie ma co . "Warsztat" masz bardzo dobry, merytorycznie nie czepiam się bo na japońcach się nie znam. Co do malowania to sam stwierdziłeś, że potrzebujesz nowego aerografu( jaki masz teraz?), bo farb używasz dobrych. Jedyne co mnie razi to nadburcia i osłony na pomostach grubych na " dwie cegły". Nijak nie pasuje to do finezji detali które składasz z blaszek, ale to Twój model i Ty określasz jak daleko posuniesz sie w przeróbkach. Model ma sprawić satysfakcję TOBIE, jak przy okazji podoba się innym to super. Dobra, koniec wymądrzania się, biorę co mam i idę na swoje krzesełko.
Tradycyjnie już dla niedzieli aktualizacja tematu. Nadal Walczę z drobnicą na pokładzie choć nie pominąłem też innych elementów.W zasadzie nie ma co pokazywać ale aby niedzielnej tradycji stało się za dość :






Jak zawsze u Witka - MISTRZOWSKA ROBOTA! A ten "dziobek" jaki imponujący! Uuuu...
Jak zawsze u Witka - MISTRZOWSKA ROBOTA! A ten "dziobek" jaki imponujący! Uuuu...
Przeceniasz moją dłubaninę . Tymczasem szybka aktualizacja.Wymęczyłem wieże artylerii głównej.Powoli zbliżamy się do finiszu.No może przesadziłem z tym finiszem ale na pewno jest już z górki.




Nikt tu zagląda.Przy relacji Blacmana nie dziwota .Owszem zaniedbałem relację ale wiecie jak to jest koniec roku kocioł w domu jeszcze większy w pracy i efekt gotowy.Coś tam z drobnicy zrobiłem i nawet potraktowałem farbą :



Tu pastwiłem się nad masztem.Chyba nowa technologia robienia sznurków przypadła mi do gustu.Dzięki Blacman należy się za patent 12 letnia nalewka na myszach 


Udało mi się nie zapomnieć o nazwie okrętu na rufie.Nie wiem czy w 44 wszystkie okręty IJN posiadały takową.Mało tego nie mam pewności czy kolor biały jest odpowiedni.Nie mniej jednak mi się podoba i tak już będzie 

W końcu zabrałem się za drobnicę i umieściłem to wszystko na nadbudówce.Brakuje tylko jeszcze kilku materacy czy też zwiniętych hamaków .Tu niestety nie mogę pochwalić sklepu w którym to kupiłem bo przesyłka idzie długo.No chyba,że na cle ją przetrzymują.




Zagląda,zagląda i czeka na ciąg dalszy Świetnie wyszedł maszt. Z czego robiłeś linki??
pozdrawiam
drucik nawojowy 0,05mm
Nikt tu zagląda. Tu pastwiłem się nad masztem.Chyba nowa technologia robienia sznurków przypadła mi do gustu.Dzięki Blacman należy się za patent 12 letnia nalewka na myszach 
Fajnie, że się sprawdziła. Drucik chromowo-niklowy jest jeszcze lepszy...  powodzenia i czekamy na zdjęcia finału !
Nikt tu zagląda.(...)
Zaglada, zaglada, tylko czasami trzeba sie przemiescic na wysunieta zagraniczna placowke - co widac po literkach 
Jak nie jak tak. Mnie z wrażenia mowę odjęło. Wieża prezentuje się super.
No comment .. Nic tylko wybałuszyć ślepia i patrzeć, patrzeć, patrzeć...
Witam,Kolejny apdejcik przy Yamashiro.Chyba muszę nabrać tempa aby zdążyć na Bytom 2014




Witek - czy pokrowce na relingach to taśma teflonowa czy inne cudo? śliczny ten Yamashiro ... 
Witek - czy pokrowce na relingach to taśma teflonowa czy inne cudo? śliczny ten Yamashiro ...
Zgaduj zgadula .... )) Pierwszy raz w taki sposób to zrobiłem.....użyłem clearfixa Humbrola ...czyli jako to się mówi zaszybiłem reling a następie pomalowałem....
Witek - czy pokrowce na relingach to taśma teflonowa czy inne cudo? śliczny ten Yamashiro ...
Zgaduj zgadula .... )) Pierwszy raz w taki sposób to zrobiłem.....użyłem clearfixa Humbrola ...czyli jako to się mówi zaszybiłem reling a następie pomalowałem....
rewelacja !  świetny pomysł !
pozwolisz, że skorzystam z patentu 
Witek - czy pokrowce na relingach to taśma teflonowa czy inne cudo? śliczny ten Yamashiro ...
Zgaduj zgadula .... )) Pierwszy raz w taki sposób to zrobiłem.....użyłem clearfixa Humbrola ...czyli jako to się mówi zaszybiłem reling a następie pomalowałem....
rewelacja !  świetny pomysł !
pozwolisz, że skorzystam z patentu 
Całą przyjemność po mojej stronie.
Kolejne pierdółki trafiły na łajbę :








I niech ktoś powie, że stare pancerniki nie miały swoistego uroku... Zawsze podobało mi się angielskie określenie pancerników "Castles of steel", tak doskonale oddające cechy tych skomplikowanych machin wojennych, stalowych fortec a czesto niestety i grobowców dla tysięcy ludzi... Te wieże dowodzenia niczym baszty stalowych zamków górujące nad całością, poniżej wieże potężnych armat i stanowiska dla artylerii plot - całość razem tworzy imponujący widok po prostu. I Witek oddajesz to w całej pełni prezentując nam zdjęcia swojego "Yamashiro". To jest coś fascynującego i ośmielę się stwierdzić, że bardzo inspitujące dla wszystkich modelarzy. To jest to!
To jest to!
Tak jest...
Patent z Clearfixem, super.  A model piękny.
Witam Wooow.. Śliczne dzieło.. Mam pytanko, najpierw był wash a później będą przyklejane relingi? Złapie jakiś klej na olejny wash? Chyba że stosowałeś jakiś inny wash niż olejny Pozdrawiam
Witam Wooow.. Śliczne dzieło.. Mam pytanko, najpierw był wash a później będą przyklejane relingi? Złapie jakiś klej na olejny wash? Chyba że stosowałeś jakiś inny wash niż olejny Pozdrawiam
Spokojnie załapie....a jak wykrakałeś to Cię znajdę ;-P
Tymczasem wyposażyłem Yamashiro w kompletną art.p.lot. Powiesiłem kilkadziesiąt metrów lin sizalowych ...



łaał Sam robiłeś, czy gotowce? Pozdrawiam
łaał Sam robiłeś, czy gotowce? Pozdrawiam
Gotowce....Leniwiec jestem 
Terminy gonią.praca wre .....



No ładne cacko. Być może zdjęcia przekłamują, ale czy kadłub czasami nie ma klasycznego banana?
No ładne cacko. Być może zdjęcia przekłamują, ale czy kadłub czasami nie ma klasycznego banana?
Podłoże ma lekkiego banana,choć kadłub także.Da się to ukryć na "wodzie"
Model prezentuje się bardzo ładnie. Siedemsetka jest niezwykle wymagająca, podziwiam klejących tą skalę.
- singulair.serwis
- ORP Błyskawica, ORP Wicher 1:700, Niko
- [R/Spr]MINI MARUS 1/700-LOOSE CANNON,czyli wariacja na temat
- USS Portland "Sweet Pea" CA 33 1/700 Niko Model +
- USS FORREST SHERMAN DDG-98 Arleigh Burke-Class 1/700
- [R/G] USS Rhode Island BB-17, 1922, skala 1/700
- [G] U-Boat type VII c w skali 1:700 Hobby boss`a "śmier
- [Spr.] Trawler typu Military HMS Fusilier (HP 1/700)
- [R/G] niszczyciel Z-37 - stłuczka 30.01.1944, 1/700
- [G] HMS Daring, Dogger Bank 1940, Niko 1/700
- USS Cromwell (DE 1014), nieszczyciel eskortowy, Niko 1/700
|
|