ďťż

Airbus musiał zawrócić po 90 minutach lotu


Airbus A380, fot. PAP/EPA
PAP

Samolot Airbus był zmuszony zawrócić do Nowego Jorku 90 minut po tym, jak oderwał się od ziemi, by udać się do Paryża - informuje serwis CNN.
Samolot A380 linii Air France był zmuszony zawrócić do Nowego Jorku z powodu "niewielkiego incydentu". Władze linii nie podały jednak, o jaką usterkę techniczną chodzi. Poinformowano tylko, że był to problem do rozwiązania dla mechaników, a nie dla producenta samolotu.

"Piloci podjęli decyzje o zawróceniu samolotu zgodnie z procedurami i środkami zabezpieczającymi w związku z niewielkim technicznym problemem, który musiał zostać sprawdzony na ziemi" - oświadczyły linie Air France.

Do incydentu doszło 27 listopada. Samolot wylądował na nowojorskim lotnisku im. Johna F. Kennedy'ego. Maszyna została naprawiona, po czym ponownie wystartowała w kierunku Paryża - czytamy w serwisie CNN.


Dobrze że wrócił - mógł się rozbić

.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Airbus musiał zawrócić po 90 minutach lotu
singulair.serwis