ďťż

witam zastanawia mnie jaki jest stosunek użytkowników do bycia chujem

co sądzicie o ludziach tworzących to zjawisko? czy może ktoś z was sam próbował kiedyś być chujem? są tacy, którzy są chujami z natury - jaką role odgrywają we współczesnym świecie?

gorzka czekolada - wciąż czekolada, ale czy coś słodkiego? gorzko, gorzko

zapraszam do dzielenia sie poglądami


Jako moderator muszę czasami być chujem i źle mnie z tym. W teście na to jaki mam charakter wyszło mi że jestem chujem (ale pomocnym i odważnym) nawet mimo tego, że taki rezultat nie był przewidziany.

Ale nie jestem. Jestem miłym facetem w normalnym świecie. Nie ma nawet takich ludzi którzy by mnie nie lubili. Chociaż gorzką czekoladę kocham...

Do chujów mam stosunek czysto seksualny, a nawet jak teraz patrzę, to niepokojąco homoseksualny.. bo mam ich w dupie.
Z chujami jest tak, że jest ich ogrom na Świecie, spotkasz ich wszędzie, gdzie tylko się obejrzysz tam chuj chuj chuj chuj... Chujostwo dobre nie jest. Może byłoby, gdyby nie demokracja i równość. Najgorsze kiedy chuj dobierze się do władzy (to bardzo często spotykane zjawisko jest), następuje wtedy proces chujowizny, który niszczy niechujów i popędza chujów w większe chujostwo. A zdarza się tak czasem, że niechuj obejmie władzę i staje się chujem.

Rozprawiając o chujostwie należy zwrócić uwagę na cipostwo, któro jest również dość powszechnym zjawiskiem. Moja matka niedawno użyła epitetu"skrzywiona pizda", to dowodzi temu, iż w społeczeństwie zaczęto rozróżniać typy cip, co jest równoważne z tym, iż dzielą się ona na różne rodzaje i o każdym z nich można by dużo rozprawiać.

Związku z tym, iż cipy i chuje stanowią sporą część świata (z mojego punktu widzenia), albo wydaje mi się, iż stanowią taką część, zazwyczaj mam do nich stosunek normalny, taki jak do większość, ba! czasem im nawet pomagam. Zdarzają się różne sytuacje, dla których poświęcam takimże osobom mój cenny czas, np. niedawno miałam taką sytuację, że pewna cipa wybudziła mnie ze snu, poszukując pomocy (której tak naprawdę nie potrzebowała, ale że jest cipą to nie umie ocenić swej sytuacji, co więcej jest cipą nadgorliwą, a to jak wiadomo jest gorsze od faszyzmu - wyciągnęłam do niej pomocną dłoń).

Próbuję nie zniżać się do poziomu takichże osób, jednak nie zawsze mi to wychodzi. Czasami się nie da, i na chujostwo (cipostwo) odpowiadam tym samym.
Co sie z wami dzieje? Niby coraz starsi i madrzejsi a na przestrzeni kilku dni taka degrengolada. Radze sie nad tym zastanowic.
<zaklada kapelusz i odchodzi>


Monsieur Jean się myli. Niby w czym ten temat jest gorszy od tematu zup (patrz: Krupnik), założonego jakieś 4 miesiące temu?
Wlasnie tym, ze tamten byl o krupniku a nie o chujach i byl glupawy i smieszny, a nie chamski i niesmieszny; zreszta nie jest chyba dla nikogo tajemnica, ze zupy i chuj to pod kazdym wzgledem inny ciezar gatunkowy. No chyba ze zamierzacie byc redaktorami nonsensopedii, to podobny level jest, ale uprzedzam, ze bedziecie wtedy pic kawe z Wixem, bo on tez tam pisal artykuly. Co to ja chcialem powiedziec jeszcze - ze piszecie jak gimnazjalne leszcze. No bo co to niby za filozofia, wziac plugawe slowo, dobrac do tego zdania udajace madre, wypisywac te wszystkie bzdury wiedzac, ze przynajmniej na forum nie przydybie was mama. Tak mozna robic, kiedy jest sie w gimnazjum i zamierza sie na informatyce kolegom pokazac 'jaki przypal'.
Ide do fryzjera.
Rafał bedzie starym dziadem który w zżółkłej, pachnącej stechlizną koszuli drzemie na skrzypiącym fotelu z PRL-u i przez sen mamrocze "całą mądrość świata można schować pod jedną książke Dostoja..." po czym pierdzi, budzi sie i idzie zaparzyć sobie herbate (po drodze klepki w podłodze jego mieszkania skrzypią pod papilotami)
Eeee zjebany ty. Nakrecasz tych biedakow na robienie z siebie frajerow i myslisz pewnie jeszcze, ze bede cytowal Twoja glupia wiadomosc, w ktorej chyba przez przypadek opisales swoje mieszkanie i panujace w nim obyczaje. Otusz mam ci jedno do powiedzenia.

ZARA CI NAKURWIE
Co za rozkosz, gdy dusze czują skłonność prawą, gdy miłość jest wolnością, natura ustawą.
Dopóki osoba wyznająca "bycie chujem" nie znajduje się w pobliżu mnie, to mi to nie przeszkadza. W innym wypadku sama staję się chujem.
A to horrendalny błąd albowiem stawanie się chujem staje się wtedy ŁAŃCUSZKIEM i jak łańcuszki na gadugadu bardzo szybko dotknie każdego człowieka na świecie i wszyscy chujami staną się. Z tym, że łańcuszki gg mają tę korzyść, że ratują życie niepełnosprawnej Beatki, a bycie chujem żadnej Beatki nie uratuje.
Jak jesteś chujem to tryskasz życiem!
Szlag by mnie trafił. Jednak jestem chujem.... ale nigdy nie myślałem, że będzie to niezbędne do osiągnięcia szczęścia...
Skoro jesteś chujem to wypierdalaj.
Jak jestem chujem to mnie tak łatwo się nie da pozbyć
Ale chujem trzeba się urodzić
chuj chujowi nie równy, także cóż... dupa w troki, pakuj mandżur i wyjazd na polowanie łososi.
Żadnych chujuf. Trzeba być w życiu Prawym i Sprawiedliwym. Praworządnym dobrym.





 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Bycie chujem
singulair.serwis