|
Dopalacz zabija? Śledztwo w Łodzi
singulair.serwis |
Dopalacz zabija? Śledztwo w Łodzi Wtorek, 15 Czerwiec 2010
Po śmierci 21-letniego mężczyzny na oddziale toksykologii w Łodzi, prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci człowieka. Śledczy wyjaśnią, czy młody człowiek zatruł się śmiertelnie tzw. dopalaczem, czyli legalną substancją psychoaktywną.
Sklep z dopalaczami w Łodzi
 Fot. Michał Wojciechowski/REPORTER
Mężczyzna trafił do szpitala w ubiegły czwartek. Zmarł w niedzielę na skutek zatrucia nieznaną substancją.
Prokurator zarządził już sekcję zwłok i badania toksykologiczne, by stwierdzić, czy śmierć spowodował dopalacz. Podobne śledztwo w sprawie innej tajemniczej śmierci przed dyskoteką w Łodzi prowadzi już Prokuratura Rejonowa Łódź-Śródmieście.
Dopalacze są dostępne na każdym kroku. W centrum Łodzi wielka reklama kpi z przeciwników dopalaczy hasłem: Kogo to obchodzi jaki sklep jest w Łodzi.
Po mieście jeździ wymalowany samochód, dostarczający dopalacze na telefon jak pizzę. Można je też kupić w automatach, jak napoje albo batonik.
Interes zwęszyli też niektórzy kioskarze. Policja i prokuratura są bezradne, bo producenci tak zmieniają skład swoich produktów, że nie ma w nich substancji zakazanych. Nie zmienia to jednak faktu, że są on bardzo szkodliwe.
Dopalacz????
Dlaczego nie nazywają tego świństwa po imieniu??
To przecież narkotyki.
|
|