|
Fields of the Nephilim
singulair.serwis |
Żeby nie było, że nie ma 

Wikipedia:
"Fields of The Nephilim (The Nephilim, Fields Of The Nephilim AD) - angielska grupa muzyczna wykonująca rock gotycki. Powstała w 1984 roku w Stevenage w Anglii, z inicjatywy Carla McCoya, Gary’ego Wiskera, Tonyego Pettitta, Paula Wrighta oraz Noda Wrighta. Niedługo potem do grupy dołączył Peter Yates, z którym zarejestrowano pierwszy album zatytułowany Dawnrazor."
* Dawnrazor, 1986 * The Nephilim, 1988 * Elizium, 1990 * Mourning Sun, 2005
Z płyt tych dosyć warto znać Elizium, to w sumie jedna z lepszych i ważniejszych płyt lat 90tych.
Od siebie jeszcze dodam, że zespół brzmi jak kilku facetów, którzy nasłuchali się Sisters of Mercy i założyli własny zespół, przy czym mieli na tyle talentu, żeby zrobić coś własnego.
Przesluchalem sobie kawalek For her Light i zaciekawil mnie na tyle, zeby zabrac sie za cale Elizium. Troche sie rozczarowalem, bo album jest dosc monotonny, jednostajny przez co ciezko wytrzymac te dluzsze kawalki, bo robi sie po prostu nudno. Ale nie jest zle 
Mnie się Elizium spodobał po którymś razie. To znaczy, może i od razu uznałem, że to w sumie przyjemna rzecz, ale żeby częściej go słuchać to nie. Aż pewnego razu, w ramach przypomnienia, puściłem go sobie kilka razy pod rząd w trakcie pisania jakiejś pracy zaliczeniowej i mi płyta siadła. Dwa ostatnie z niej numery są naprawdę super. A że album jest dość jednostajny? Cóż, taki urok muzyki popularnej. Jak ma być "klimatycznie" to z reguły jest i monotonnie. Nie każdy jest Davisem 
Rozumiem, ze jak ma byc klimatycznie, to czesto musi byc jednostajnie, tylko niektore utwory z tego albumu sa dla mnie za dlugie i przez to mnie nudza. Na razie tylko raz sluchalem tego albumu, wiec moja opinia moze sie jeszcze zmienic
|
|