|
[R/G] PZInż-130 w 1:72
singulair.serwis |
Cześć. Dawno mnie tu nie było więc się przypomnę  Po zrobieniu ogniwek do FT-17 musiałem zrobić sobie znów przerwę od tego projektu a skoro mam już PZInż-140 w tej skali to żeby nie był taki samotny, postanowiłem zrobić mu kompana z epoki  Na początek poszedł cały układ jezdny bo jak to nie wyjdzie jak należy to nie warto reszty budować  Gąsieniczki o wiele prostsze niż w 140 ale dodatkowo je sobie uprościłem, nie mają otworów w zębach ani podłużnych otworów pod nimi:
 Tu jeszcze w kawałkach i początki prac przy kołach nośnych oraz prototypowe koło napędowe :
 Kadłubek jest jeszcze w trakcie rysowania więc na dziś tylko tyle. Pozdrawiam Jarek
Witam! A popatrzę sobie.  Te ażurowe kółka już robią wrażenie.
Pozdrawiam.
No to Krzychu coś dla Ciebie 

Pozdrówka Jarek
Witam! Sadyzm-masochizm. 
Pozdrawiam.
Następny Inżynier, pewnie będzie miał ruchomy układ jezdny 
Jednak dałeś się namówić na relację  Jak to mówią, zasiadam w pierwszym rzędzie, otwieram czipsy i piffffko i obserwowuję  Pozdrawiam
Ano dałem, choć niechętnie. Jest to jednak modelik na tyle prosty w obsłudze, że powinienem niebawem skończyć bez zbędnego monologu  Niedawno z roboty wróciłem więc dopiero wieczorem pokażę dalsze postępy. Pozdrawiam Jarek
No to czas na obiecany kadłub  Sklejony po uprzednim zaimpregnowaniu cyjanoakrylem i tak samo jak w pozostałych moich modelach w 1:72 krawędzie zalane CA, pomalowane metalizerem i zeszlifowane na ostro.
 Więcej zdjęć nie robiłem bo i nie ma takiej potrzeby.
O i takie podpowiedzi z instrukcją obsługi poprosimy częściej, a nie jakieś tam marudzenia, że niechętnie, że cośtam cośtam  Kolega tu misję pedagogiczno nauczycielsko instruktażową ma  Pozdrawiam
Cześć Prace trwają, kadłubek powoli się okleja więc żeby jakąkolwiek wartość ta relacja miała dziś będzie trochę techniki  Nity: W poprzednim modelu wykonywałem je z alufolii, tym razem będą papierowe  Z reguły igły 0,5 używa się do wypychania nitów z grubszych igieł, ja jednak postanowiłem wykorzystać ją jak każdą inną.. no prawie... Różnica jest taka, że nitów nie da się wtłoczyć do igły i potem wyciągnąć więc użyłem maty do pomocy. Wybijając każdy nit z osobna minimalnie wciskam go w matę aby nabrał półkolistego kształtu po czym gdy jest już ich tam nawbijane kilkanaście/kilkadziesiąt ustawiam lampkę nad matą by pod wpływem ciepła wróciła do pierwotnej postaci. rowki po igle podnosząc się wypychają nity na powierzchnię 
 Wiem, że to czasochłonne, ale da się zrobić i efekt na modelu też jest ciekawy:
 Siatki na osłonę wydechu itp: Ostatnio chłopaki u mnie w robocie na linii butelkowej wymieniali filterki od dysz instalacji natryskowego smarowania transporterów płytkowych, nie omieszkałem więc się owym filterkom bliżej przyjrzeć i się okazało że na starych jest mikrosiateczka wyglądająca bardzo sympatycznie :
 A tak wyglądają same filterki: stare i nowe:
 Zrobiłem więc sobie zapas i jak kto ma możliwość, radzę zrobić podobnie 
Cześć Dziś kolejny mały update, dużo tego nie ma jak zwykle. Wanna od spodu oblepiona już nitami i zacząłem wózki składać:

 Zacząłem też błotniko-pływaki kleić jednak z 4 testowo sklejonych każdy się zwichrował więc Wam nie pokażę. Pozdrawiam Jarek
Cześć. Powolutku coś tam się dzieje, ale i pewne niespodzianki się zdarzają i o tym dziś będzie... Na początek błotniko-pływaki, w oryginale były dwa więc ja też dwa zrobiłem : lewy:

 I prawy:

 ...żeby było po równo  No i teraz niespodzianki :ble: W kwestii gąsienic: skądinąd wiadomo że powinno być po 76 ogniw na taśmę i takie też sobie taśmy narysowałem, ba, nawet skleiłem. Wyciąłem sobie nawet formę do ułożenia "zwisów" między rolkami:
 Przymierzyłem i....
 ...dupa  Teraz się zastanawiam czy sztukować dodatkowo po 9 ogniw na taśmę? czy narysować nowe, poprawniejsze wymiarowo? Co Wy na to? pozdrawiam Jarek
Znając Twoje podejście do kwestii odwzorowania pierwowzoru, to jestem za poprawniejszymi wymiarowo 
Trochę czasu nic się nie działo w tym temacie bo wykańczałem inne projekty ale coś tam i przy nim udało mi się porobić: Z nowości doszła siateczkowa osłona wydechu, uchwyty osprzętu na błotnikach, cały układ podtrzymujący koła napinające ze śrubą...

 I nowy komplet gąsienic 
 Teraz powolutku zaczynam wieżę składać choć może najpierw całą wannę postawię na kołach zobaczymy. Pozdrawiam J.
Rozumiem, że h-armata będzie strzelać 
Mariusz, możliwe, że harmaty w ogóle nie będzie. Zastanawiam się jeszcze nad tym bo nie znam żadnego zdjęcia 130 z uzbrojeniem choć wiadomo, że 20mm NKM FK-A był na nim testowany. Z drugiej strony, jak zostawię dziurę na jarzmo w wieży, to trzeba ją będzie jakoś zagospodarować a z kwitami na to też ubogo.
Cześć, tym razem znów niewiele. Koła napędowe:
 Oraz wieża:
 Tu zrobiłem trochę babola ale zdecydowałem, że nie będę kleił następnej więc zalałem superglutem i wyszlifuję co trzeba.
Wieczór dzisiaj wyjątkowo długi więc zrobiłem jeszcze wieżę na ok.90% , dorobiłem obudowę wlotu do wentylacji za przedziałem bojowym i zamontowałem zawieszenie.

Jeszcze tylko parę drobiazgów i można go będzie oddać do lakierni 
Czyli armata będzie  Koła świetne.
Jacku, możliwe, że nie będzie.... wszystkie rozpoczęte modele popakowałem w woreczki i do kartonów. Pliki pozgrywałem na płyty i na tym kończę przygodę z modelarstwem. Przynajmniej na razie. Dzięki wszystkim za dotychczasowe zainteresowanie i powodzenia w dalszych pracach  Pozdrawiam Jarek
No nie, co to się stało? A ja zaczynam po latach przerwy.
No to wielka szkoda. Niestety czasem tak bywa. Trzymam kciuki za powrót.
Czołem Chłopaki! Sto lat mnie nie było ale spoko żyję. Córkę już co nieco odchowałem i zaczynam powolutku wyciągać stare graty z pudeł. Na pierwszy ogień poszedł kurdupel:D Modelik malutki to i galerii wielkiej nie ma co robić, jedynie 4 zdjęcia na szybko zrobiłem:

 A tu zauważyłem dopiero, że jednej płyty nie domalowałem, co zostało już poprawione  Jako, że wrzucam ten post z lekkim poślizgiem to się jeszcze pochwalę, że 130 razem z starszą 140-tką zostały wyróżnione na sobotnich zawodach pucharem Burmistrza Nowego Tomyśla jako "Najlepszy model pojazdu w polskich barwach"
 Pozdrówka Jarek
Witam bardzo Co prawda jestem pacyfistą i nie bardzo lubię wojskowe produkcje, ale robota świetna. Podziwiam... i gratuluję. Wojtek
Bardzo się cieszę, że wróciłeś do sklejania!
A Inżynier, jak i inne modele wyborny 
Gratuluję nagrody. Śliczny maluch 
Witaj  Ja również dołączam się do gratulacji. Tak trzymaj  Pozdrawiam. Tomek 
Tak blisko, a ja nie wiedziałem, że tam taka impreza Dołączam się do gratulacji 
Modelarsko-warsztatowo nie moja broszka, ale: 1. gratuluję nagrody , 2. wszelakie produkcje "co by było gdyby" są bliskie mojemu sercu , 3. po tej wazelinie poproszę o 1-2 foty 130 i 140 razem - z góry dziękuję ("thank you from the mountains" jak napisała kiedyś kwalifikowana pani sekretarka)
|
|