ďťż

Witam.
Już czas coś wyprodukować. Wziąłem się więc za Antosia. Model jak podejrzewam może mi sprawić trudności szczególnie z malowaniem, mam też parę dodatków których nie zawaham się użyć Wygląda to tak:


A to wstępna faza produkcji kabiny pilota:



I jeszcze mam takie kalki i dylemat z wyborem schematu malowania.



Pozdrawiam


Witam!
Z przyjemnością poobserwuję sobie zmagania Kolegi z tym modelem. Mam tylko prośbę o zamianę tych ogromniastych fotek na miniaturki.

Pozdrawiam.
Rercz, jakiego programu używasz do kadrowania zdjęć?

Rercz, jakiego programu używasz do kadrowania zdjęć?

PhotoFiltre. A że co?, bo nie jestem dobrym fotografem.



I jeszcze mam takie kalki i dylemat z wyborem schematu malowania.



Jakiego to producenta kalki?

I jeszcze mam takie kalki i dylemat z wyborem schematu malowania.



Jakiego to producenta kalki?
Lifelike decals
Witam.
Wykorzystując chwile coś tam uskrobałem. Najpierw wnętrze kokpitu przed zamknięciem:

Nie jestem z tych zdjęć zadowolony.A tak wygląda po pierwszym szlifie i wklejeniu lamp.

CDN. Pozdrawiam brać.
Witaj rercz
Fajnie, że kontynuujesz temat zmagań z Ki-61.
Trochę wody upłynęło od ostatniej relacji i mamy tego efekty. W zasadzie cała bryła już gotowa do malowania. Wybrałeś wersję kamuflażu Jestem ciekawy jaką
Oglądam dalej cierpliwie i czekam na ciąg dalszy.
Daj trochę więcej światła robiąc zdjęcia albo rób z lampą błyskową bo nadal są trochę za ciemne A szkoda psuć efekt słabą fotką.
Pozdrawiam.
Tomek
Witam szacowne grono!
Tomek dzięki za dobre rady, bardzo je sobie cenię.
Prace z różnych względów posuwają się wolno, ale coś mi się udało zrobić, żmudnie gniotę blachy i w związku z tym mam prośbę o pomoc, będą mi potrzebne nitownice, jeśli ktoś ma namiar na sprawdzone to bardzo bym prosił. Oto moja krwawica;




Pozdrawiam.
Witaj
Widzę, że brniesz coraz głębiej i wyznaczyłeś sobie bardzo ambitny cel Fiu, fiu Rozumiem, że te wyżłobienia w skrzydłach i usterzeniu to przygotowanie do odwzorowania odkształceń blach poszycia w poszczególnych panelach między nitami. Ambitne wyzwanie. Będę niecierpliwie czekał na kontynuację Twojej walki z modelem, no i na jej efekty oczywiście.
Patrząc na zdjęcia, już chyba wiem, które malowanie wybrałeś - któreś ze srebrnych bez mottlingu (cętek)
Jeśli chodzi o nitownicę, to najlepiej zrobić ją sobie samemu. Kupiłem kiedyś gotową Trumpetera, ale nie jest zbyt wygodna w skali 1:72 - za duży uchwyt, który zasłania widok i zbyt duża średnica kółek , która nie pozwala dotrzeć w każde miejsce modelu. Radziłbym pozyskać jakiś stary budzik i wykorzystać trybiki do wersji "Zrób to sam". Można się też wybrać do najbliższego zegarmistrza i odkupić parę trybików (ja je otrzymałem za free, zegarmistrz dał mi po prostu pudełko i kazał mi sobie wybrać, a potem nie chciał zapłaty - porządny gość).
Nadal zdjęcia trochę za ciemne, a przez to niezbyt wyraźne - rercz popraw się
Pozdrawiam i życzę powodzenia, a przede wszystkim wytrwałości
Tomek

Witaj
Patrząc na zdjęcia, już chyba wiem, które malowanie wybrałeś - któreś ze srebrnych bez mottlingu (cętek)
Tomek

Tomek przykro mi, ale cętki będą tylko jeszcze nie wiem które.
Z cętkami wydaje się ciekawszy, a przede wszystkim trudniejszy.
Dzięki za wsparcie, bo krwawię .Co do zdjęć to sprzęt mam dobry, ale chyba talent marny
pozdr. Czesiek.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Kawasaki KI-61-I HIEN 1:72 Hasegawa relacja
singulair.serwis