|
Helloween - My God Given Right
singulair.serwis |
Jest juz do posluchania jeden kawalek. Nawet niezly. Niech tylko calosc nie bedzie gorsza, to bede zadowolony.
https://www.youtube.com/watch?v=-CyToN626E0
Co za nędza
haha, nedza na pewno to nie jest.
Refren dosyć nędzny jak dla mnie. Taki a'la Freedom Call który niezbyt lubię Reszta ujdzie. Jak na pierwszy singiel to nie jest źle.
Kawalek cholernie przypomina mi "All over the nations" nagrany notabene 15 lat temu. A Zelaznego nie mozna sluchac - on sluch stracil juz dawno temu 
A Zelaznego nie mozna sluchac - on sluch stracil juz dawno temu

Nie uważam żeby opinia osoby zachwycającej się ostatnią płytą Edguy mogłaby być w jakikolwiek sposób brana poważnie pod uwagę 
A na poważnie: Przeciętne zwrotki i koszmarny refren - jeśli taka ma być cała płyta to podziękuję - zgodzę się że coś z All Over The Nations tam pobrzmiewa, ale to żaden plus , bo to akurat zdecydowanie najsłabszy kawałek na The Dark Ride 
Przeciętne zwrotki i koszmarny refren - jeśli taka ma być cała płyta to podziękuję No ale to singiel, a te Helloween przeważnie ma kiepskie 
Zelazny - ta rzekomo koszmarna plyta Edguy byla wymieniona wsrod plyt roku przez niejeden magazyn - to tak jezeli by moja opinia nie mogla byc brana powaznie pod uwage. A swoja droga - czy my mozemy brac na powaznie osobe, ktora twierdzi ze w lutym mamy plyte roku(i nie jest to nowa plyta Dream Theater)?  Przypomina mi to pewnego jegomoscia, ktory swego czasu twierdzil ze sluchal Guns N Roses w latach 70'.
 Co do tego ze Helloween ma slabe single nie moge sie zgodzic. W przypadku poprzedniej plyty bylo to Burning Sun, chyba najlepszy kawalek na faktycznie slaboprzecietnej plycie. Jeszcze wczesniej bylo Are you metal? oraz As long as I fall. Ale dobrze juz dobrze, wiem ze jestem tylko fanboyem 
Zelazny - ta rzekomo koszmarna plyta Edguy byla wymieniona wsrod plyt roku przez niejeden magazyn - to tak jezeli by moja opinia nie mogla byc brana powaznie pod uwage. A swoja droga - czy my mozemy brac na powaznie osobe, ktora twierdzi ze w lutym mamy plyte roku(i nie jest to nowa plyta Dream Theater)?  Przypomina mi to pewnego jegomoscia, ktory swego czasu twierdzil ze sluchal Guns N Roses w latach 70'. ) Wymień mi proszę te magazyny (tak jakby w ogóle to był jakikolwiek argument, no ale pomijam bo jakoś sobie nie przypominam Edguy w czołówce żadnego podsumowania 
Drugi argument to już zupełnie porównanie z dupy, bo pomijając żartobliwość mojego tamtejszego stwierdzenia, teoretycznie JEST możliwe że w lutym wyjdzie płyta tak świetna, że ktoś stwierdzi że nic lepszego już w tym roku się nie ukaże 
Co do słabości singli Helloween to tu akurat się zgodzę że nie ma aż takiej reguły, właśnie odstępstwem było Are You Metal (ogólnie 7 Sinners było całkiem dobre)
aach, zazarta dyskusja jak za najlepszych czasow. czyta sie lepiej niz slucha samego kawalka.
Co do słabości singli Helloween to tu akurat się zgodzę że nie ma aż takiej reguły, właśnie odstępstwem było Are You Metal (ogólnie 7 Sinners było całkiem dobre) Przeca napisałem "przeważnie" i jeszcze podkreśliłem to emotką 
Generalnie oczekuję płyty na poziomie poprzedniczki, czyli kilka fajnych numerów, słabe ballady i jakieś 2 zapchajdziury 
Gdzies mi post ucielo - napisalem wczesniej odpowiedz na post Zelaznego, lecz nie bede teraz do tego wracal. Uderza mnie to, ze Helloween niejako sie nie zmienia i nie jest to wcale minusem. Ten nowy kawalek niezmiernie przypomina All over the nations sprzed 15 lat(ktory to jest swietnym kawalkiem - nie tak jak mowi Zelazny). Tak jakby zespol niejako zatrzymal sie w czasie. JEzeli reszta plyty bedzie taka jak te dwa nowe kawalki to bede zachwycony.
A tak wogole to musze sobie jeszcze raz posluchac nowego Edguy'a i przekonac sie jeszcze raz jak zly jest moj gust. A potem na dokladke odpalic Freedom Call, tak zeby juz nie miec co do tego najmniejszych watpliwosci.
A tak wogole to musze sobie jeszcze raz posluchac nowego Edguy'a i przekonac sie jeszcze raz jak zly jest moj gust. A potem na dokladke odpalic Freedom Call, tak zeby juz nie miec co do tego najmniejszych watpliwosci.
ej no... ale wiesz, to tylko i wyłacznie Twój gust i nikomu nic do tego jak bardzo on jest, albo i nie jest "zjebany" 
A na nowe Hello. czekam bez większego ciśnienia. Będzie dobra płyta, to będę słuchał. Będzie gniot to przepadnie w mrokach niepamięci 
Ten nowy kawalek niezmiernie przypomina All over the nations sprzed 15 lat(ktory to jest swietnym kawalkiem - nie tak jak mowi Zelazny). . No i właśnie - inne mamy poziomy tolerancji na Derisoween, nie ma co dłużej debatować 
https://www.youtube.com/watch?v=YbTxrKmX4Ng - sporo lepsze niż pierwszy kawałek, ale dalej szału nie ma
strasznie nijaki ten numer...
chyba z nich wyrosłem 
chyba z nich wyrosłem

Słyszałem oby te numery i strasznie się wynudziłem. Chyba będzie poziom poprzedniczki, niestety.
Słyszałem oby te numery i strasznie się wynudziłem. Chyba będzie poziom poprzedniczki, niestety. Obawiam się, że może być gorzej 
Ja po paru przesluchaniach moge plyte nazwac tak: Rabbit don't come easy 2
Czyli lekko, przebojowo i przyjemnie. Wielu z was napewno tej plyty nie polubi, jako ze Rabbit nie wzbudzal nigdy na tym forum pozytywnych opini. Mnie podoba sie bardzo(chociaz prawde mowiac tylko dwie plyty Helloween jako tako mi nie podchadza - Keeper3 oraz Straight out of hell).
Ja po paru przesluchaniach moge plyte nazwac tak: Rabbit don't come easy 2
Czyli lekko, przebojowo i przyjemnie. Wielu z was napewno tej plyty nie polubi, jako ze Rabbit nie wzbudzal nigdy na tym forum pozytywnych opini. No to napisałeś o mnie 
Ja po paru przesluchaniach moge plyte nazwac tak: Rabbit don't come easy 2
Czyli lekko, przebojowo i przyjemnie. coś w tym jest i ja królika bardzo lubię 
Bardzo fajna płyta. Moja ocena na tę chwilę to 7,5/10.
co, Michaś wrócił??? nie wrócił... (( a to przepraszam, nie tykam tego "cacka"
|
|