|
[in-box] PZL M28B Bryza - Amodel 1:144
singulair.serwis |
Poniżej chciałbym przedstawić wyrób rosyjskiego/ukraińskiego (?) Amodel'u w skali 1:144 - naszą Bryzę, zapakowaną w pudełko z całkiem ładnym obrazkiem.

W pudełku znajdziemy instrukcję, arkusz kalek i trzy ramki z szarego polistyrenu + jedna przezroczysta. - Instrukcja - jak to instrukcja, aczkolwiek podane w niej kolory farb nijak mają się do rzeczywistości (szczególnie w przypadku malowania wykonanego przeze mnie - patrz zdjęcia niżej). - Kalkomanie - zawierają 2 wersje oznaczeń wojskowych (w tym jedna Mar.Woj.) oraz cywilną. Arkusz całkiem bogaty jak na tę skalę, wiele elementów powtarza się na wypadek uszkodzenia, co jest o tyle uzasadnione, że kalki są niestety bardzo łamliwe. Bez uprzedniego lakierowania nie ma co nawet próbować ich nakładać.

- Części - na pierwszy rzut oka wydają się być w porządku - mało nadlewek, jam skurczowych prawie nie ma, wgłębne linie podziału. Drugi rzut ujawnia jednak pewne mankamenty. Elementy miewają skazy, niewielkie, ale jednak są. Ponadto niektóre linie podziału wydają się być trasowane od ręki (różna głębokość, nierówności). Śmigła odlane są brzydko, ciężko je oczyścić bez uszkodzeń z powodu łamliwych łopat. Na podłodze wnętrza kabiny odlane są ślady po kleju (!).

Z pasowalnością elementów jest różnie. Wnętrze (podłoga i ścianki) jest za duże, trzeba sporo przycinać. Połówki kadłuba średnio się schodzą, na nosie i w ogonie musiałem je doginać do wewnątrz. Pewnym problemem jest mała ilość miejsca na obciążenie w nosie maszyny, trzeba się postarać, żeby samolot nie "siadał" na ogon (ja upchnąłem ołów w samym nosie oraz za ścianką kabiny pilotów). Oszklenie dość przejrzyste (aczkolwiek w tej skali i tak mało co widać we wnętrzu), po polakierowaniu jest ok. Pasowalność szyb do otworów w kadłubie - kiepska. Okienka boczna za duże, przednia szyba trochę za mała.
Podsumowując: model Bryzy to short-run i jako taki prezentuje przyzwoity poziom, niemniej polecany raczej doświadczonym modelarzom.
A na koniec kilka zdjęć podczas prac i gotowego modelu.





Modelik przyjemny w odbiorze Niektórzy sobie chwalą ten zestaw (bardziej na zasadzie "dobrze, że jest") inni nad nim marudzą straszliwie. Fajnie, że wstawiłeś fotki!
Ja siebie zakwalifikowałbym jako umiarkowanie marudzącego Poza tym podpisuję się pod stwierdzeniem: "dobrze, że jest".
|
|