|
Inicjatywa Kibiców TERAZ LECHIA
singulair.serwis |
28go wrzesnia odbyło sie spotkanie przedstawicieli Kibiców z zarzadem klubu. Na spotkaniu był obecny rówież prezes Materna.
Przedstawilismy włodarzom klubu nasze pomysły i koncepceje rozwoju klubu od strony marketingowo-reklamowej min powołanie dyrektora ds marketingu i reklamy - członka zarządu klubu, łącznika pomiedzy Kibicami i Kulbem, reprezentanta Klubu np na konferencjach prasowych, spotkaniach ze sponsorami itd Przedstawilismy sposób finansowania tzw działu marketingu czyli po połowie Kibice i Klub. Pieniądze będa przeznaczane jedynie na działalność tego działu w tym min: - produkcje pamiatek klubowych - replik koszulek piłkarskich - szalików - naklejek - produkcje programów meczowych - uruchomienie bezpłatnego serwisu sms dla Kibiców - plakatów oraz innych materiałów zwiazanych z naszym klubem.
Ponadtto przedstawilismy pomysły na uatrakcyjnienie meczy rozgrywanych u siebie np: - mecze tzw sponsorowane (Przyjaciel Zielonogórskiej Lechii - oferta dla zielonogórskich firm o której napiszę w oddzielnym dziale) - konkursy dla Kibiców w przerwie meczu - uruchomienie punktu małej gastronomii - sprzedaż gadzetów i pamiatek klubowych / sklepik Kibica - organizacja Dnia Kibica
Rozmowy dotyczyły równiez sytuacji w Klubie, problemach oraz mozliwościach wspólnego ich rozwiązywania np poprzez właczenie sie grupy Kibiców do prac porządkowych, plakatowych itd
Została przedstawiona i omówiona najważniejsza sprawa z punktu widzenia Kibiców Lechii czyli powrót do barw żółto-niebieskich w herbie naszego Klubu. Po dość burzliwej debacie oraz przedstawieniu swoich racji otrzymalismy obietnicę powrotu do naszych barw po akceptacji głównego sponsora klubu czyli Urzedu Miasta Zielona Góra. Ustalilismy również że ze wzgledu na olbrzymie koszty (Lechia to ponad 200 zawodników i zawodniczek) oraz polityke ujednoliconych strojów piłkarskich prowdzona w klubie (wszyscy graja w jednakowym sprzecie od trampkarzy po pierwszą druzynę) stroje piłkarzy pozostana bez zmian tj białe stroje z niebieska szarfą oraz (o ile zaakceptuje to miasto) żółto-niebieskim herbem. Barwy te bedą obowiązujace we wszystkich produkowanych np replikach koszulek piłkarskich, koszulkach, zdjeciach, plakatach itp.
Przedyskutowalismy też sprawy z naszym miejscem na stadionie oraz problemy np z rowieszaniem flag (wysokość płotków) Prawdopodobnie juz przed nastepnym meczem z Nową Solą na naszym nowym sektorze (na przeciwko klatki gości) stanie 12 metrowy płot umozliwiający powieszenie naszych flag.
To tyle wstepu, w poszczególnych działach postaram sie opisać bardziej dokładnie wszystkie tematy i propozycje. Bardzo proszę wszystkich o komentarze, pomysły, uwagi oraz pomoc w realizacji tego wszystkiego o czym przeczytaliscie. Walczyliśmy o barwy i nasze miejsce na stadionie, czy wpływ na to co ma sie dziać na Sulechowskiej - teraz jest do tego okazja której nie mozna zmarnować!
Więc szczerze co o tym myślę. Brzmi jak z bajki. Prawie jak spełnienie marzeń, bo normalność w Lechii to coś czego od 1996(albo i 95), kiedy zacząłem kibicować, nie widziałem. Wasza inicjatywa ma u mnie 100% poparcie i zgłaszam mój akces do wszystkich akcji stricte kibicowskich - plakatowanie, prace porządkowe itp.
Kompromis co do barw. No cóż ideału nie ma. Ale nie można wiecznie tylko krytykować i stawiać żądania. Koszulkę meczową zielono-białą z herbem w barwach Lechii jestem w stanie kupić(chociaż lepiej to obejść produkcją jakichś innych koszulek, najlepiej w naszych barwach bez żadnego herbu). Szalika już z oczywistych względów nie. takie duperele jak kalendarz itp. można tez mądrze pomyśleć, eksponując żółto-niebieski herb. Będę masowym nabywcą takich pamiątek.
Ale zgłoszę wątpliwość. Co w momencie jak ty jesteś zagranicą? kto to wtedy ciągnie? Ja nie będę się pokazywał w klubie. Jestem kibicem i tylko kibicem. Nie dam sobie wiązać rąk i kneblować ust sprawowaniem jakiejś funkcji w klubie czy "znajomością" z działaczami.
Przypominam, że moja aktywność jest ograniczona. Kisze się w Krośnie i nie wiem czy uda mi się znaleźć wreszcie prace w Zielonej Górze. A moja noga też jeszcze mocno nie w formie. Jakieś ambitniejsze poruszanie się to u mnie marzec/kwiecień.
Pozdro i trzymam kciuki.
Więc szczerze co o tym myślę. Brzmi jak z bajki. Prawie jak spełnienie marzeń, bo normalność w Lechii to coś czego od 1996(albo i 95), kiedy zacząłem kibicować, nie widziałem. Wasza inicjatywa ma u mnie 100% poparcie i zgłaszam mój akces do wszystkich akcji stricte kibicowskich - plakatowanie, prace porządkowe itp.
Kompromis co do barw. No cóż ideału nie ma. Ale nie można wiecznie tylko krytykować i stawiać żądania. Koszulkę meczową zielono-białą z herbem w barwach Lechii jestem w stanie kupić(chociaż lepiej to obejść produkcją jakichś innych koszulek, najlepiej w naszych barwach bez żadnego herbu). Szalika już z oczywistych względów nie. takie duperele jak kalendarz itp. można tez mądrze pomyśleć, eksponując żółto-niebieski herb. Będę masowym nabywcą takich pamiątek.
Ale zgłoszę wątpliwość. Co w momencie jak ty jesteś zagranicą? kto to wtedy ciągnie? Ja nie będę się pokazywał w klubie. Jestem kibicem i tylko kibicem. Nie dam sobie wiązać rąk i kneblować ust sprawowaniem jakiejś funkcji w klubie czy "znajomością" z działaczami.
Główną robote wykona Dyrektor ds reklamy czyli (mam nadzieję) Tomek Sroczyński. My bedziemy pomagać jak umiemy, zapodawać pomysły, wzory itd Niestety najbardziej brakuje nam w tej chwili graffika komputerowego który ogarniałby wszelkie nasze projekty itp. Repliki i wszelkie koszulki czy bluzy będziemy roibić w barwach białych z żółto-niebieskim herbem co po pierwsze obniży nam koszty (biały jest tańszy) a po drugie jest łatwo dostepne i każdy może za kilka groszy kupić białą koszulkę. Niebieskie barwy (jak np ten nowy wzór koszulek) zostawimy na wyjazdy i bedzie ok:) Zagłbie gra np w pomarańczowych mimo że ma inne barwy a my bedziemy biali:) co przy naszych stosunkach z Czarnymi Żagań nabiera nowego wymiaru:) Stadion na biało z herbem jak trzeba:)
Oby tylko ten Tomek nie okazał się bardziej działaczem niż kibicem to jednak są dwa zupełnie odmienne światy, które nigdzie jakoś nie mogą się razem zejść. Biała koszulka z żółto-niebieskim herbem i nasze żółto-niebieskie szaliki to nie jest jakieś wybitnie złe połączenie. Myślę, że ma szanse wypalić.
wygląda świetnie, teraz pozostaje trzymać kciuki za p. Sroczyńskiego, żeby się zgodził.tylko jedno pytanko: na czym ma polegać bezpłatny serwis smsowy dla kibiców?
wygląda świetnie, teraz pozostaje trzymać kciuki za p. Sroczyńskiego, żeby się zgodził.tylko jedno pytanko: na czym ma polegać bezpłatny serwis smsowy dla kibiców?
Wysyłasz sms z hasłem TERAZ LECHIA (płacisz wg stawki Twojego operatora) i co tydzień lub częściej otzrymujesz wiadomości z klubu np transfery, kontuzje, wyniki itd
wygląda świetnie, teraz pozostaje trzymać kciuki za p. Sroczyńskiego, żeby się zgodził.tylko jedno pytanko: na czym ma polegać bezpłatny serwis smsowy dla kibiców?
Wysyłasz sms z hasłem TERAZ LECHIA (płacisz wg stawki Twojego operatora) i co tydzień lub częściej otzrymujesz wiadomości z klubu np transfery, kontuzje, wyniki itd Wszystkie wiadomości które bedziemy chcieli czyli np zapowiedzi wyjazdów
wygląda świetnie, teraz pozostaje trzymać kciuki za p. Sroczyńskiego, żeby się zgodził.tylko jedno pytanko: na czym ma polegać bezpłatny serwis smsowy dla kibiców?
Wysyłasz sms z hasłem TERAZ LECHIA (płacisz wg stawki Twojego operatora) i co tydzień lub częściej otzrymujesz wiadomości z klubu np transfery, kontuzje, wyniki itd Wszystkie wiadomości które bedziemy chcieli czyli np zapowiedzi wyjazdów
Jest tylko jeden problem... w temacie jest cisza i wyglada to tak jakby wszyscy mieli to gdzieś. Jest szansa coś zrobić po swojemu i tak jak chcemy, wrócić do barw a tymczasem w temacie zamiast optymizmu i 5 stron z pomysłami jest wymowne echo :/
optymizm będzie jak coś z tego wyjdzie. Za dobrze znamy juz Pana Stacewicza.
Nic z tego nie wyjdzie jeżeli nikt do akcji sie nie włączy tylko bedzie szukał problemów i wyciągał stare sprawy. Rozmawialiśmy z 3 członkami zarządu a relacja ma znalezć sie w najblizszym programie oraz na konferencji prasowej po meczu z Dozametem. Jeżeli jakieś warunki nie zostana dotrzymane mamy wszystko czarno na białym. Jeżeli jednak to my damy dupy i olejemy to na 100% drugiej szansy na zmiany już nie będzie i każdy bedzie o nas mógł powiedzieć że jesteśmy niesłowni. Sami strzelimy sobie w kolano 
Nic z tego nie wyjdzie jeżeli nikt do akcji sie nie włączy tylko bedzie szukał problemów i wyciągał stare sprawy. Rozmawialiśmy z 3 członkami zarządu a relacja ma znalezć sie w najblizszym programie oraz na konferencji prasowej po meczu z Dozametem. Jeżeli jakieś warunki nie zostana dotrzymane mamy wszystko czarno na białym. Jeżeli jednak to my damy dupy i olejemy to na 100% drugiej szansy na zmiany już nie będzie i każdy bedzie o nas mógł powiedzieć że jesteśmy niesłowni. Sami strzelimy sobie w kolano 
Dobra zróbmy tak: Jeżeli do jutra do godziny 14tej nie bedzie osób zainteresowanych i wierzących w sens jakiegoikolwiek działania oraz deklarujących jakiekolwiek zaangażowanie to zadzwonie i odwołam wszystko. Pozostanie wstyd ale w końcu jeżeli nikogo to nie obchodzi to trudno...
Co to w ogole za terminy jutro do 14? Jutro do 14 to nikt z łóżka nie wstanie. Jak chcesz dawać takie terminy to np Niedzieli wieczora ma sens... Zresztą już kilku ludzi napisało że wspiera tą inicjatywe. A 5 stron bezsensownej dyskusji nikomu nie jest potrzebne. Na początek trzeba poczekać co odpowie ten koleś, jak się zgodzi będziemy myśleć co dalej i jak to załątwić i unormować z klubem. Przypominam ze współpraca zależy od zmiany barw, te się jeszcze nie dokonały, więc spokojnie. Poczekajmy aż znajdziemy odpowiedniego kolesia, aż klub go zaakceptuje. Ustalimy wtedy plan działania, co np ta osoba musi wykonać w miesiąc aby dalsze ciągnięcie tego miało sens. Po tym czasie ocenimy czy współpraca przynosi wymierne korzyści i klubowi i nam, czy klub się na nas nie wypiął. Po tym czasie usiądziemy i będziemy planować konkretne działania.
Na razie mamy tylko zapisaną kartkę z pomysłami, i obietnice bez żadnego pokrycia. Nie mamy osoby która by zastąpiła tego kolesia w przypadku gdyby się nie zgodził. Miejmy konkrety to wtedy i będzie większe poruszenie. Ja wiem ze chcesz wszystko załatwić jak najszybciej się da, bo zaraz Ciebie nie będzie, ale to tak nie działa. Bo teraz na szybko możemy ustalić wiele rzeczy, zacząć coś robić, i My z tym zostaniemy sami, z rozgrzebanymi milionami spraw, a jak przyjedziesz za kilka miesięcy będziesz nas rozliczał z tego co zacząłeś robić, a jest nadal nie dopięte. Dlatego jestem zwolennikiem małych kroków i robienia wszystkiego na spokojnie. Jestem za tym aby w tej rundzie jeszcze nic się nie zaczęło, a czas jaki mamy do rozpoczęcia przyszłej rundy wykorzystać do zaplanowania i ułożenia sobie całej współpracy z klubem, ogarnięcie sponsorów, "Przyjaciół Lechii". Wtedy będzie można ruszyć do ludzi z konkretną propozycją, wiedząc na czym stoimy. Zresztą na razie co mamy pisać? jak nikt nie wie co dokładnie ma robić. Trzeba ustalić konkretny plan, każdemu wyznaczyć cele i je realizować. Na razie nie mamy nic, ani umowy z klubem, ani człowieka który ma to pociągnąć, więc nie możemy działać. Trzeba to zacząć budować powoli, na solidnych fundamentach, bo inaczej się nie uda.
Dlatego wkrótce trzeba się spotkać i przedyskutować pomysły oraz wszystko inne. Najlepiej spotkać się na trzeźwo!!! Zacząłbym wszystko od ułożenia jakiegoś planu. Bo jak uruchomimy wszystkie pomysły na raz zrobi się chaos, nie dość że nie ogarniemy bo jest nas za mało to szybko się wypalimy.
Moim zdaniem jedyne ryzyko jest takie że:
a) zrobimy koszulki, szaliki, naklejki i inne gadżety z zółto-niebieskim herbem b) jeżeli klub zacznie coś kombinować zawsze możemy przerwać współpracę c) nikogo nie zamierzam zmuszać ani rozliczać z czegokolwiek d) jedyne na co nie bedę miał wpływu bedąc za granicą do doping i sprawy kibicowskie - reszte można załatwić drogą telefoniczną czy mailową
Od wiosny(ze względów zdrowotnych) mogę przy tym dziobać, z tym ograniczeniem że może dalej będę kisił się w Krośnie . Najlepiej znajdźcie mi pracę w ZG to sprawa będzie dużo prostsza a moje zaangażowanie na 100%.
...
jest olbrzymia szansa na budowę Nowej Lechii, dobrze zorganizowanej, takiej, jakiej chcą Kibice - nie zmarnujmy jej! jeżeli ten człowiek się zawsze angażuje na 100% to super, świetnie, że się zgadza. myślę, że Kub ma rację, trzeba się spotkać, zobaczyć ilu nas jest chcących walczyć o Klub o jakim wszyscy marzymy. Utworzyć plan, przedyskutować go z tym człowiekiem, zapytać czego od nas oczekuje.
Chciałbym rzucić pomysł. Jeśli był już poruszony to można mnie bezpretensjonalnie zbesztać. Mianowicie: 1) Warto by było założyć stowarzyszenie, aby być wiarygodnym i konkretnym partnerem do rozmów 2) W w.w. kwestii warto podpatrywać większych i bardziej doświadczonych od nas (np. stowarzyszenie kibiców Falubazu). Ja o tym nie mam zielonego pojęcia; być może są wśród nas osoby, które mają pojęcie jak założyć stowarzyszenie, jaką musi mieć strukturę itp, itd.
Jak już pisałem w innym temacie, zgłaszam chęć pomocy w planowanych działaniach.
Do działania jestem ja od wiosny, Kub, BVB, Świeras, Karol i młodzi. Tylko tyle. Dlatego mówiłem o obietnicach bez pokrycia które składamy. Reszta albo ma studia daleko od ZG i jest góra raz na miesiąc w mieście, albo deklaruje sympatię do klubu ale brak chęci jakiegoś zdecydowanego działania. Pewnie ktoś z doskoku pomoże, ale takie deklaracje nie padły.
Byłbym za zaczęciem zmian od przerwy zimowej/wiosny. Bardzo mi się podoba chęć działania ale pędzimy z tym zupełnie bez przygotowania. Prawdziwy Blitzkrieg. "Jak wszyscy wiedzie odbyło się spotkanie z Materną i Stacewiczem..." jak napisaliście. Ja nic nie wiedziałem i nie wiem. Szkoda że składacie deklaracje nie sprawdzając jakim dysponujemy zapleczem.
Jeśli damy radę pracować taką grupą to JESTEM W 100% za. Nie obrażam się, piszę co myślę.
Karol - Stowarzyszenie to około roku załatwiania i czekania. Pomysł przerabiał min Świeras i nie jest to takie proste. Podpatrywanie tych co działaja już od lat to jak najlepszy pomysł i mniej więcej tak to miało wyglądać. Trzeba od podstaw zbudowac wizerunek klubu, budować zaufanie, atmosfere na stadionie itd. Zaczynamy tak naprawdę od zera i jest to długa i nie łatwa droga ale możliwa do realizacji bo skoro w tej chwili nie ma nic to każda nawet najmniejsza inicjatywa urasta do miana cudu i wielkiego dzieła
Baron - do działania chetny jest Karol i Ty (od wiosny) więc nie mieszaj w to reszty bo jak rozumiem są zainteresowani ale nie ufni i chcą czekać na ruchy klubu a potem ewentualnie włączyć się lub nie. Żadnych deklaracji ze strony tzw młodych jakos nie widziałem choć jestem pewny że na niektórych z nich mozna liczyć. Tak naprawdę robota ze strony kibiców nie jest czyms o czym trzeba dyskutować, analizować i wynajdywać koncepcje bo wystarczy trochę zaangażowanianp. - jedna osoba będzie ogarniać serwis sms - raz w tygodniu roześle wiadomość grupową (około 10 minut w tygodniu) - projekty które powstawały i powstają może wrzucać każdy, lepsze czy gorsze ale dające jakiś pomysł na realizacje konkretnego projektu np koszulki czy szala. Chcieliście bluz, jest okazja. - programy meczowe - pokazaliście że można je zrobić, mozna je poskładać. Teraz to samo wystarczy zrobic na kredowym papierze z pomocą (lub bez) dziennikarza z portalu sportowa-zgora który deklarował pomoc. - pomysły, pomysły i jeszcze raz pomysły im więcej tym lepiej bo można znalezć naprawdę ciekawe rozwiązania czy wzory. moze to zrobic każdy i nie wymaga to ani czasu ani pieniądzy tylko chęci. - przyjść jeżeli trzeba godzine przed meczem i pomóc rozstawić jakąś bude z pamiatkami albo rozwiesić jakis baner czy reklamę - porozklejać plakaty albo pomóc je zaprojektować - spotakać sie raz na dwa tygodnie czy miesiąc z zarządem i obgadać nowe pomysły albo akcje, pogadać co mozna zrobić
Czy to tak wiele na poczatek??????? moim zdaniem nie, wystarczy tylko chcieć. Blitzkrieg? być może, tyle że gdyby nie takie akcje z partyzanta to do dzisiaj nie powstałyby koszulki, wlepki, nie byłoby bebna a nawet tej pierwszej flagii Lechia. Czasem trzeba iść na żywioł żeby cokolwiek zrobić.
to teraz wyraźnie: jestem chętny do działania.
w czerwcu wysłałem maila do gościa od marketingu w Zastalu, z propozycją żeby na meczu kosza podawać info o meczu Lechii (ofc na odwrót też) i takie inne pierdółki. odpowiedział, że jest jak najbardziej za i żeby wrócić do sprawy przed sezonem. A że ten się zbliża, to pomyślcie co jeszcze by mu można zaproponować (jeżeliby wypalił nasz człowiek w zarządzie, to może żeby ten od Zastalu dał kilka pomysłów, które u nich się sprawdziły, powiedział jak oni zaczynali...?)
To czekamy aż reszta wytrzeźwiej i nie będzie widziała dwóch komputerów, to może ktoś zabierze głos w temacie . Wiem co czujesz, to forum to istne archiwum dobrych pomysłów których nikt nigdy nie ruszył.
Nie jestem za pisaniem pierdół na forum i umawiania się drogą korespondencyjną. Trzeba się spotkać i porozmawiać.
A to swoją drogą, deklaracja w cztery oczy to co innego niż smęcenie na forum. Ja będę dopiero na mecz z Dozametem. Jeżeli spotkacie się szybciej to dajcie znać jakie są ustalenia. Lepsze jakiekolwiek działanie niż jego brak, więc w ciemno zaakceptuję wasze postanowienia.
P.S. Świeru zaklepuje dwa miejsca w samochodzie na sobotę, bo bez twojej pomocy nie dotrę na Lesię 
Nie jestem za pisaniem pierdół na forum i umawiania się drogą korespondencyjną. Trzeba się spotkać i porozmawiać.
Trzeba się spotkać nic nie znaczy. Kiedy, Gdzie i o której?
Jutro 18 w "drewienku" koło dworca?
Czyli dzisiaj (poniedziałek) godz 18 przy drewniaku koło dworca.
Czyli dzisiaj (poniedziałek) godz 18 przy drewniaku koło dworca.
ja nie mogę, ale moje poparcie 100% dla wszystkiego co ustalicie.
Kto może, ten przyjdzie
Kulawi też nie mogą. Ale zawsze tyle pisałem i proponowałem żeby coś zaktywować, więc moje poparcie też w 100%.
To się dogadujcie, ja też nie mogę niestety.
Widzę, że z dzisiejszego spotkania nici. Proponuję aby zgadać się na inny termin. Najlepiej we wtorek lub środę. I nie zastanawiać się i czekać co inni napiszą.
Widzę, że z dzisiejszego spotkania nici. Proponuję aby zgadać się na inny termin. Najlepiej we wtorek lub środę. I nie zastanawiać się i czekać co inni napiszą.
Proponowałbym raczej weekendowy termin. Tak się składa, że czasami się pracuje i ma się też inne obowiązki...
No wiem co jest Kub, ale wydawało mi się, że to spotkanie miało być zorganizowane przed meczem z Dozametem.
Pogadamy na meczu. Dopingu w obecnej sytuacji i tak być nie może, więc spokojnie sobie wszystko obgadamy. Albo obgadacie jak mój stary nie ucieknie z pracy.
No wiem co jest Kub, ale wydawało mi się, że to spotkanie miało być zorganizowane przed meczem z Dozametem.
Nie wiem co jest Karol, ale nie wydaje mi się żeby w ogóle ktoś wcześniej pisał o JAKIMKOLWIEK spotkaniu. Ja na bank nie mogę w tygodniu.
Sprawa 1: Spotkałem się dzisiaj z Tomkiem Sroczyńskim, jest chętny i gotowy do działania na 120% niestety pojawił sie jeden problem a mianowicie: Tomek gra w piłkę a mecze odbywają sie w podobnych godzinach jak mecze Lechii. Musiałby zrezygnować z piłki nożnej żeby zająć sie sprawami Lechii na stadionie np konkurasmi czy konferencjami dla mediów:/ Wymysliliśmy drugi wariant że postaramy się znalezć druga osobę która będzie go zastepowała jeżeli sam nie będzie mógł być obecny. Umówiliśmy sie na telefon jutro i byc może poznamy tą drugą osobę. Sprawa 2 Otrzymałem info z klubu że na mecz z Dozametem w piątek bedzie gotowy wysoki płot na flagi o który prosilismy podczas spotkania a więc pierwsza obietnica ze strony klubu została dotrzymana. 1-0 dla zarządu:) Sprawa3 Dzieki Puyol za smsa o odwołanym spotkaniu bo byłem juz w drodze:) Myślę że można pogadać na meczu w piątek.
Jeśli chodzi o mnie to mam mieszane uczucia do układania się z modeleczką ale pogadamy, zobaczymy może da się coś ugrać. Tak jak już pisałem będę dopiero wieczorem w pt w zg także mogę się spotkać jakoś weekendowo.
|
|