|
Jak żyć?
singulair.serwis |
Kieruję dziś do Was pytanie, moi drodzy forumowicze, jak żyć i o czym myśleć codziennie po przebudzeniu się rano?
pojade gdzies i zostane zabujcom bede rozpruwał ofiary i srał do środka i zostawiał na ulicy i powiedzą oto upadlacz gówna i bedą pisać upadlacz gówna znów zaatakował aż przyłapie mnie jak bede srał do zwłok przystojny inspektor i bedziemy walczyć oderwanymi przechodziom nogami i on mnie pokona i niby zacznie zabijać ale ja wtedy skocze na sto metrów i znikne i powiedzą upadlacz gówna znikł byc moze nie zyje.......................... lecz może powrócić................ i nikt nigdy nikt pozna prawdy albo jak teraz w wiadomosciach opowiadaja że piraci murzyny porywają statki to potem pojade do nich i zjednocze i przyjme miano kapitana Lemminga i będe posyłac murzyny na śmierdź i zdobede bogactwo bede pływał na okrecie wojennym takim mega amerykanskim porwanym i wyślą na mnie wojsko i bedzie bitwa z murzynami i gdy wedrą sie na statek to ja spierdole do wody z dzikim śmiechem i wysadze go i nikt nie bedzie wiedziec czy zyje a jak bede atakował to z mega głośników na statyku beda leciały muzyki jakieś potężne że w portowym mieście jakieś wafle siedzą o 6 rano i nagle od morza potęzna muzyczka leci i wszystky O NIE i na horyzoncie pojawi sie okręc i zolnierze i milicja przyjda na brzeg i zaczna strzelac lecz nasze murzynów armaty ich zniszczą i w końcu porwimy broń jądrową i powiem HALO JA PREZYDENT ŚWIATA ALBO ZAJEBIE WSZYSTKO i beda mi buć pokłony i bede cesarzem bede byc w takim bialym mundurze od stup do gluw i czapce ale zbuntują sie ludy azji i bedzie wojna bede objerzdżałał me legiony na froncie i armaty będa grzmiaały i wtedy wuc ich Gim Bus zaatakuje i zamierze sie z nim ja na wzgórzu i wokol wzgórza nasze dwie wielkie armie beda obserwować zmagania i ja go zajebie lecz i on mnie zajebie i ja powiem WYBACZMY SE i on umrze a ja przezyje i znów bede cesarzem i każe zbudowac wtedy mega wierze Facel ku niebu taką w kosmos i będą ją budowac ludy ziemi i dojdą do granic kosmosu a tam będzie inny świat gdzie nie ma zmysłów tylko latają sygnały dźwiękowe a ty se latasz i cie nie ma ale nagle by sie okazało że obok jest otchłan mocy i by mnie wessała i bym sie przeniósł do świata bogów i by sie okazało że jest miliard światów jak nasz i bogowie sie napierdalają żeby rządzić i zostałbym jednym z nich na ziemi by mnie po 10000 lat czcili jako świętego cesarza i byłbym bogiem przybrałbym imie Garozyleualiagon i stworzyłbym rase mega pań i nazwałbym je księżycowe kurwy i one by były zajebiste i by ssały mi pałe i wysłał bym je na różne światy żeby ssały pały śmiertelnikom i kazały im mi służyć i bym sie napierdalał z innymi bogami bym stworzył sojusz bogów różnych a inni by sie z nami napierdalali i tak przez biliard miliarów 12345678987654567890 lat i w końcu byśmy zwyciężyli ale z pomarłych bogów co ich zajebaliśmy zrobiliby sie inni jacyś mega tytani i tak przez wieczność byśmy sie napierdalali o te różne swiaty to wszystko by ewoluowało tzn ziemianie by poznali inne światy i w ogóle ale w końcu by jakiś mega człowiek nędzny walczył jak ja na początku i by był przystojny i mówiłby HALO MIŁOŚĆ PO BILIARDACH LAT NIECH NASTANIE i by zrobił rewolucje i bogowie wszyscy i ja tez byśmy powiedzili ACH JAK PIĘKNE SĄ ŚWIATY i by powstał mega raj taki wielki podzielony ale zjednoczony i wtedy by było mega wszystko i by wszyscy byli tacy jak by chcieli i by było wszystko wielkie i najlepsze i wszyscy mówiliby teraz po wieczność będzie spox i wtedy ja bym znikł tzn bym był taktym bogiem w mega raju nadal ale bym sie podzilił jak pantofelek i przniknął do innej rzeczywistości bez wiedzy o tym że jestem mega bogiem z mega raju mocy i od nowa bym napierdalał sie i tak bez końca bo tych rzeczywistości bez końca jest i bym ciagle był ewoluował i sie napierdalał
Kieruję dziś do Was pytanie, moi drodzy forumowicze, jak żyć i o czym myśleć codziennie po przebudzeniu się rano?
Ja myślę o tym co mi się śniło. Mam fajne sny, jak słyszę co się innym ludziom śnie, to nawet bardzo fajne.
@Aramisie dziwna wizja. @Rune of Torment problem w tym że nie pamiętam swych snów.
Musisz mniej pić 
Trzeba byc szczesliwym. Gdy sie budzisz i przeciagasz sie w lozku to mys: HMMM WSZYSTKIE PSZCZOLY I MRUFKI I PAJAKI JUZ NA NOGACH SA I JUZ ZAPIERDALAJO I ROBIO TO CO IM POWIERZONE, NA MNIE TESZ JUSZ PORA i idziesz robic to co Ci powierzone. I nie wolno robic tak ze jesz wiecej niz jestes w stanie a w pracy juz wiesz ile jestes w stanie z siebie dac tak nie wolno do kurwy nedzy ehehehe. I trzeba byc zadowolonym. Trajan rozkurwil Dakow i zdechu i nie zyje i nikt go nie pamieta i z Toba bedzie tesz tak, a to plan Bozy i nue wolno mowic ze on ma zly plan. I byc szczesliwym, bo ludzie sa nieszczesliwi gdyz nie wiedza ze sa szczesliwi wiec wiedz ze jestes szczesliwa zyjac se posrod tego wszystkiego i badz szczesliwa i nie zajmuj sie blahostkami dluzej niz nalezy. I to wszystko.
Trudno myśleć 'jestem szczęśliwa' jeśli dzień w dzień wykonuje się to samo 
Poza tym nie wiem czy chcę zmienić swe życie, ale wiem że zmiana byłaby słuszna.
"Źle nastawiony czytelnik może zauważyć, że nasze dwa przykazania: nie bądź świnią! i nie bądź dupą!, to trochę przykusa baza do rzeczywiście współczesnego Systemu Etyki. Powoła się taki czytelnik na Mojżesza, powoła sie być może na dzieła Kanta i Spinozy. Mógłbym się w tym miejscu wdać w krytyczną analizę spuścizny wspomnianych myślicieli. Zręcznie będzie jednak po prostu zauważyć, że nawet źle nastawiony czytelnik doskonale rozumie naszą etykę, nie rozumie natomiast w gruncie rzeczy ani Kanta ani Spinozy, ani nawet poczciwego Mojżesza.
(...) Jak - tępiąc dupowatość - ustrzec się ześwinienia i jak - walcząc z wszelkim świństwem, nie zdupieć na okrągło? Oto jest wielki problem, który stoi przed każdym z nas, a osobliwie przed Warszawską Szkołą Etyki, która - w co zresztą nie wątpię - rozwiąże go kiedyś cierpliwie i z honorem. (...)"
http://www.biblionetka.pl/art.aspx?id=41025
Polecam pierwszy esej na temat sensu życia. Autor pisze jasno, rzetelnie, na wysokim poziomie. Mimo iż był duchownym nie przejawia postawy konfesyjnej w myśleniu, jego wywód ma charakter autonomicznej refleksji filozoficznej. Nie stawia się tu żadnych większych wymagań czytelnikowi, poza zdolnością do samodzielnej refleksji, nie zalewa się też go żiżkopodobnym pseudo-filozoficznym bełkotem.
Ja wtedy myślę '5 minut... i 5 minut...a na to jeszcze będzie 7.... a, mogę jeszcze 5 minut pospać' 
[IMG]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/75/Tigre_d'Asie_à_robe_blanche.jpg[/IMG]
Hmmm, a to ciekawe. Pewien angielski podroznik wychowal w swoim domu tygrysa, ale powiadal, ze zawsze ma na stole odbezpieczony rewolwer. Teraz np. zakaz posiadania broni, wiec chyba nieco trudniej zyc z tygrysem. Zreszta posiadanie tygrysa pewnie takze jest surowo zabronione. Czy to dobrze, czy to zle?
zamek smutku 
zamek hańby 
zamek zabaw i rozpusty 
zamek błazeństw 
zamek żalu i zgryzoty 
zamek zła 
zamek dziwów i widziadeł 
zamek Bronsona 
zamek smutku i utrapien 
zamek zlosci i wscieklosci 
zamek swiatla i madrosci 
zamek nudy i szarosci 
zamek tajemnic 
zamek szczescia  <- zamek cipsona <-
Zamek Rzadkiej Kupy wymiata tam so super jednostki 7 poziomu
|
|