|
Kałabanga!
singulair.serwis |
Witam wszystkich manicsofanów! Mam na imię Albert, 26 lat, ze wsi Biadki - 7 km od Krotoszyna, 20 km od Ostrowa Wlkp., 40 km. od Kalisza, 110 km od Poznania, 900 mil od Blackwood  zwykle stronię raczej od internetowych for, ale tutaj po cichaczu zaglądam od dłuższego czasu, a pojawił się pewien impuls do zarejestrowania - zbliżający się koncert w Pradze, ale o tym za chwilę. Manicsów znam trochę od d**y strony, bo gdy wałkowano ich w radio po wydaniu SATT, podobały mi się mocno te kawałki, ale jakoś umknęło mojej uwadze kto te killery wykonuje nie miałem długi czas internetu, żeby sprawdzic i tak sobie żyłem w nieświadomości. Jestem wielkim fanem grandżu, więc z radością jechałem do Szczecina na koncert Chrisa Cornella. Wiecie kto przed nim grał byłem przy barierkach z lewej strony sceny, na koncercie Myslovitz zleciało się was fanek trochę, obwieszonych boa, pomyślałem że fajnie pogadałem z paroma z Was (tzn. wnioskuję że to byłyście Wy z relacji w odpowiednim temacie) i otwarcie przyznawałem że nie znam tego zespołu dopiero jak zaczęli grac i usłyszałem znane mi kawałki to zaczaiłem i jak już wróciłem do domu to nie popuściłem... i tak mam do dzisiaj  Dobra, a o Pradze napiszę jak mi palce odpoczną, mam nadzieję że pobiłem rekord na najdłuższe i najnudniejsze przywitanie 
Witamy 
Cieszę się, że te pustki Cię nie zniechęciły. Mam nadzieję, że nasze forum okaże się przydatne w sprawie Pragi 
Pustki w sensie że rzadko piszecie jakieś posty? W jedynym forum jakim jestem (nie mogę podac linka bo nie mam jeszcze 3 postów czy coś) mamy ten sam problem 
witaj pustki trochę są, ale nie jest chyba całkiem najgorzej (ktoś tu jeszcze czasem zagląda), tak więc miłego pisania :=) i zazdroszczę tego koncertu manics i tego, że miałeś okazję poznać dziewczyny.
To przynajmniej my dwaj nie mamy złego zdania o SATT.  Miłego pisania! No i mam nadzieję na 'stały pobyt" Bo było parę osób, które jak szybko tu zawitało, tak szybko znikło...
To przynajmniej my dwaj nie mamy złego zdania o SATT. nie mam nic przeciwko jej chwytliwej przebojowości, jeśli o to chodzi przeciwnikom , w zestawieniu z chociażby "Postcards..." jak dla mnie wypada ciut lepiej, no i już na zawsze pozostanie moją "pierwszą świadomą" ich płytą chociaż w miarę poznawania dalszej twórczości odkryłem że przecież "znałem" już m.in. "If You Tolerate This..." i "Tsunami", na bank z Vivy Zwei, póki ten kanał istniał leciała sama dobra muzyka
Witaj! Więc hmm przypomniało mi się, że od jakiegoś miesiąca czy lepiej mnie tu nie było i zastanawiałam się czy coś się wogóle dzieje. A tu proszę "nasi" rozbijają się po Europie  Powodzenia z Pragą. Prawie trzy lata od Szczecina minęło, pojechałoby się gdzieś na Maników...
Cześć! Miło, że się zarejestrowałeś - zawsze się bardzo cieszę nową "Bratnią Duszyczką" no i proszę, proszę - byłeś w Szczecinie! Pewnie w pierwszej chwili Cię nieźle wystraszyło to "maniackie" zbiorowisko Ech... To były wspaniałe chwile! Masz rację Tsunami - pojechałoby się na Manics! Podejrzewam, że przesłuchałeś już większość kawałków masz jakąś ulubioną piosenkę, płytę? A im więcej piszesz tym lepiej - tak tu smutno i cicho ostatnio, ze każdy post jest na wagę złota WITAMY i zapraszam do dzielenia się "maniactwem" i widzę, że całkiem blisko mieszkasz od Poznania tym bardziej się cieszę 
Cześć! Miło, że się zarejestrowałeś - zawsze się bardzo cieszę nową "Bratnią Duszyczką" no i proszę, proszę - byłeś w Szczecinie! Pewnie w pierwszej chwili Cię nieźle wystraszyło to "maniackie" zbiorowisko Podejrzewam, że przesłuchałeś już większość kawałków masz jakąś ulubioną piosenkę, płytę? i widzę, że całkiem blisko mieszkasz od Poznania tym bardziej się cieszę bywam przynajmniej raz w miesiącu, teraz będę 12 maja w Eskulapie na koncercie Manzarka z The Doors (!!!) których w liceum ubóstwiałem w Eskulapie łatwo łapac gwiazdy do fotek, więc będzie kolejna do kolekcji... 
Przepraszam, ze dopiero odpisuję ale ostatnie m-ce są dla mnie strasznie zakręcone Cieszę się, że nie wystraszyłeś się nas w Szczecinie 
"If You Tolerate" to niezły wybór zobaczysz że Manics bardzo szybko zawładną Twym sercem i to nawet nie chodzi tylko o muzykę czy teksty tylko o całą ideologię, nie ma takiego drugiego zespołu!
Jak było w Eskulapie? Zdjęcie z Manzarkiem masz? Nie przewiduję innej opcji 
zobaczysz że Manics bardzo szybko zawładną Twym sercem i to nawet nie chodzi tylko o muzykę czy teksty tylko o całą ideologię, nie ma takiego drugiego zespołu! Jak było w Eskulapie? Zdjęcie z Manzarkiem masz? Nie przewiduję innej opcji
pozwolisz że z lenistwa i zmęczenia po pracy po prostu skopiuję swoją krótką relację z łowów którą napisałem na swoim "macierzystym" forum:
"w liceum The Doors to był jeden z moich ulubionych zespołów, Jogi może jeszcze mnie pamięta z koszulką Morrisona no i oczywiście sentyment wielki został. W minioną sobotę w poznańskim Eskulapie był koncert Raya Manzarka - klawiszowca i założyciela Doorsów, dla mnie osobiście wielka, enigmatyczna postać. Koncert świetny, rasowy blues który tworzy z najlepszym gitarzysta slide'owym na świecie, Royem Rogersem, do tego na sam koniec zagrali Riders on The Storm, z kilkuminutowym solo Manzarka na początku, piękny moment. Po koncercie - jakżeby inaczej - Albercik wraz ze sporą grupą fanów czeka przy wyjściu z garderoby na autografy. Część fanów to kolesie ok czterdziestki-pięcdziesiątki z całymi dyskografiami na winylach! Czekamy jakąś godzinę, po czym wygląda zza drzwi koleś z ekipy technicznej i mówi: "podziwiać wytrwałość, jeszcze trochę poczekajcie". Mija jakieś dwadzieścia minut, a ochrona otwiera tylne wejście gdzie zwykle noszony jest sprzęt i widzimy przez okna w drzwiach jak Manzarek odprowadzany jest przez ochronę i dwie laski ręka w rękę i się do nas uśmiecha i nam kiwa szybko wszyscy biegniemy naokoło, ale jak dobiegliśmy Manzarek już siedział w aucie i nie wyszedł :/ a na koncercie tak mówił że czuje szczególną więź z Polską bo jego dziadkowie z jednej strony są z "Warsaw" a z drugiej strony z "Bialystok" i "I love you"... :/ te 10 minut podpisywania by go chyba aż tak nie zmęczyło mimo wieku no smutno nam wszystkim było :/"
Cieszę się, że maniactwo Cię wciągnęło na całego 
Co do koncertu - widzę, że się świetnie bawiliście! Mam czego zazdrościć! Takie przeżycia dodają człowiekowi skrzydeł Pewnie, że szkoda, że Ray "tylko" pomachał ale i tak masz z czego się cieszyć! Mógł tylko mignąć przed Wami zakapturzony, otoczony grupą ochroniarzy i olać najwytrwalszych fanów... Życzę więcej takich przygód (może z bardziej satysfakcjonującym Cię finałem )
|
|