|
Kobong
singulair.serwis |
Na wstępie proszę o nie czepianie się, za wrzucenie Kobonga do tego wora, ale żaden mi nie pasował... więc jak komuś to przeszkadza, to niech sobie przeniesie.
Kobong – polski zespół metalowy działający w latach 1994-1998.
Na rynku ukazały się dwa albumy: Kobong (1995) oraz Chmury nie było (1997). Jeden z utworów znalazł się na polskiej ścieżce dźwiękowej do filmu „Trainspotting”. Kobong występował także na pokazach premierowych tegoż filmu w kilku miastach w Polsce (Kraków, Legnica, Warszawa, Poznań, Sopot). Muzyka zespołu była żywiołowa i oryginalna. Zespół określany był mianem prekursora ciężkiego grania. Twórczość Kobonga określana była mianem wykraczającej poza swoją epokę. Po rozpadzie zespołu muzycy zajęli się innymi projektami muzycznymi. Tworzą m.in. zespoły NYIA, Neuma oraz Samo. Bogdan Kondracki jest uznanym producentem muzycznym. Produkował płyty takich wykonawców jak Monika Brodka czy Ania Dąbrowska. 25 stycznia 2005 Robert Sadowski zmarł nagle na atak serca.
Skład: Bogdan Kondracki - śpiew, gitara basowa Robert Sadowski - gitara elektryczna Wojciech Szymański - instrumenty perkusyjne Maciej Miechowicz - gitara elektryczna
Każdy fan metalu znać musi. Według mnie lepszego w naszym pięknym kraju jeszcze nie było. Nagrali tylko 2 płyty i się rozpadli. W Polsce znani słabo, w świecie chyba jeszcze mniej. Co do tej ścieżki dźwiękowej do "Trainspotting"- nie wiem o co chodzi, film widziałem sto razy i Kobonga tam nie słyszałem, albo nie zwróciłem uwagi...
http://www.youtube.com/watch?v=gNXwIY5cQU0 (to pewnie niby ten z Trainspotting... niech mnie ktoś oświeci jeśli wie w którym momencie to leci) http://www.youtube.com/watch?v=hRfj1rn_Y54 http://www.youtube.com/watch?v=EayCslBxICc&feature=related
Znam, ale trochę za słabo. Mój kumpel jest ich wielkim fanem i już wiele lat temu zapoznałem się z nimi za pośrednictwem Youtube, jednak całych płyt nie słuchałem i wiem, że kiedyś muszę to zmienić.
A to, co znam (czyli niemal wszystkie studyjne kawałki, które kilka lat temu były na jutjubje) robi bardzo dobre wrażenie, zwłaszcza w kontekście daty powstania.
|
|