ďťż

Zespół w swojej muzyce łączy różne style, ale można chyba to określić jako jazz-rock (wydanie nieco inne od klasyki gatunku, tej z przełomu lat 60 i 70).
Trzon grupy tworzą:
Morgan Ågren- perkusja
Mats Öberg- keybord (niewidomy od urodzenia)

Chłopaki mieli okazję zagrać także u Zappy.
Wraz z nimi grają gościnnie inni muzycy:
* Jimmy Ågren
* Robert Elovsson
* Tommy Tordsson
* Fredrik Thordendal (Meshuggah)
* Jonas Knutsson
* Artis the Spoonman (grający na łyżkach)
* Mattias "IA" Eklundh
* Lars Hollmer

Dyskografia:
* Trends and Other Diseases (1996)
* The Music or the Money… (1997)
* Radio Da Da (1998)
* The Teenage Tapes (1998)
* Live (2001)
* On Air with Guests (2002)
* Thanks for Flying with Us (2005)
* Heat Beats Live + Tourbook 1991-2007 (2008)

http://www.youtube.com/watch?v=di9xaUBKY5I
http://www.youtube.com/watch?v=eqwn0TeHcH0
http://www.youtube.com/watch?v=vIcPHLoV4oU

Tych którzy nie znają zachęcam do zapoznania się z nimi , bo rzecz to niezwykle ciekawa...


Słucham tego właśnie. To znaczy Thanks for Flying With Us słucham. Przyjemne, nawet nie tak strasznie wtórne, ale raczej przeciętne. Współcześnie jest naprawdę sporo wykonawców szeroko pojętego fusion, którzy są znacznie, znacznie lepsi. Również w samej Skandynawii. dnia Sob 15:48, 04 Luty 2012, w całości zmieniany 1 raz
To dawaj.
Mi się podoba najbardziej On Air With Guests, spróbuj może tego.



To dawaj.

Chociażby

Nils Petter Molvær
Esbjörn Svensson Trio (ponoć, bo kompletnie tego nie słyszę, ale zespół słynny)
Elephant9
Jaga Jazzist
Obadałem z grubsza na yt i stwierdzam, że jedynie Elephant9 mi się podoba, ale i tak uważam Matsa/Morgana za lepszą rzecz. Reszta zupełnie do mnie nie trafia. Choć jak mówię- dobrze nie poznałem (ale ta stylistyka po prostu mi się nie podoba).

edit: coraz bardziej mi się podoba ten słoń, muszę się lepiej z nim zapoznać...



edit: coraz bardziej mi się podoba ten słoń, muszę się lepiej z nim zapoznać...


Może tak najpierw z Davisem, bo Elephant9 albo gra jego covery, albo korzysta z jego patentów. Albo jedno i drugie.
Bitches Brew słucham od kilku dni i szykuję się powoli (tutaj pośpiech raczej nie jest wskazany) do kolejnych jego albumów (tych, które zapoczątkowały jazz-rock).
No to najpierw ich sobie dobrze posłuchaj, a potem bierz się za Elephant9

Obadałem z grubsza na yt i stwierdzam, że jedynie Elephant9 mi się podoba, ale i tak uważam Matsa/Morgana za lepszą rzecz. Reszta zupełnie do mnie nie trafia. Choć jak mówię- dobrze nie poznałem (ale ta stylistyka po prostu mi się nie podoba).

edit: coraz bardziej mi się podoba ten słoń, muszę się lepiej z nim zapoznać...

Elephanta kiedyś tam słuchałem i niezłe toto było. Ale gdzie temu do Nilsa?
Elephanta <3
Ich płyty są genialne!!!



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Mats/Morgan Band
singulair.serwis