|
Megadeth - TH1RT3EN
singulair.serwis |
http://www.metalside.pl/news/news_full.php?id=1878
Leet speak, cool 
Na www.megadeth.com można posłuchać nowego kawałka - "Public Enemy No. 1". Był kiedyś na YT w nakręconej amatorsko wersji koncertowej, a teraz zespół udostępnił nagranie studyjne. Jak dla mnie szału nie ma.
Marniutko... takie tam pitolenie 
Faktycznie takie to miałkie. Nie ma startu do jakiegokolwiek kawałka z Endgame. W ogóle, zobaczyłem tracklistę i to nie jest taki 100% premierowy materiał. Są tam takie kawałki jak Millenium of the blind czy New World Order czyli odrzuty z poprzednich wydawnictw. Ciekawe.
Dla mnie Megadeth umiera, lub przynajmniej strzela sobie w stopę Public Enemy No.1 to taki sobie patataj-metal, posłuchać można, ale petarda to żadna nie jest.
A poza tym...nowy album? Sudden Death - nowy kawałek? znany z gry "Guitar Hero" Millenium of the Blind - nowy kawałek ? niby chyba tak Black Swan - nowy? New World Order - no ten to dopiero jest nowy jak cholera. Never Dead - osłuchany.. wcześniej w grze wideo "NeverDead" Połowa albumu to bonusy/remastery. Singiel przeciętny + Chris Broderick grający solówki, czyli mamy odcinanie kuponów i jazdę na opinii legendy. Albo Rudy (Dave Mustaine) spłaca hipotekę, albo mu w Roadrunnerze źle i na szybko chce coś wypuścić. To samo było przecież z Capitol Punishment.
Bardzo srednio i tak bez kopa w twarz.
p.s co sie stało z tymi old trashami....wypalili sie ?? bo nie rozumiem skoro młode kapele w tak ciezkich czasach potrafią zaskoczyc nas sluchaczy czyms wspaniałym, wiec chyba da sie nagrac album w stylu Youthanasia,Worlds Needs A Hero etc...
Taa, bo "World needs a hero" to taki wspaniały album jest 
Dla mnie Megadeth to Rust, Countdown, Rude Awakeing i pojedyńcze kawałki, generalnie im nowszy album tym cieńszy materiał, ale zobaczymy...swoją drogą ostatnio słuchałem ich chyba w lutym i coś nie tęsknię 
generalnie im nowszy album tym cieńszy materiał Nieprawda, bo "Endgame" to bardzo zacna płyta.
generalnie im nowszy album tym cieńszy materiał Nieprawda, bo "Endgame" to bardzo zacna płyta. nawet jesli to prawda, to tylko wyjatek potwierdzajacy regule. ale to nie jest przeciez tylko przypadlosc megadeth, wszyscy tak maja. a jezeli trafi sie jakis zespol, ktory uparcie nagrywa same dobre plyty nawet po wielu latach istnienia, to tez jest to wyjatek potwierdzajacy regule.
Nieprawda, bo "Endgame" to bardzo zacna płyta.
Prawda, bo o gustach się nie dyskusuje 
W pełni to na Endgame podoba mi się tylko intro (pierwszy utwór - naprawdę kawał dobrej roboty!), reszta głównie za ciężka jak na mój gust (przynajmniej tak ją sobie zapomniałem, Megadethu nie słuchałem od lutego, a Endgame'a...cholera wie ) No ale mówię to z pozycji fana (głównie) klasycznego heavy metalu, któremu thrash nieszczególnie się podobai. Koneserom gatunku płyta ma prawo podchodzić Słuchając na YT pierwszego kawałka z jednej strony byłem zawiedziony poziomem materiału (ot utwór który przesłuchasz i zapominasz), z drugiej cieszyła mnie lekkość materiału, może w pozostałych utwprach coś ciekawego się znajdzie.
Dla mnie Megadeth to Rust W pełni to na Endgame podoba mi się tylko intro (pierwszy utwór - naprawdę kawał dobrej roboty!), reszta głównie za ciężka jak na mój gust Coś kręcisz... 
Czepiasz się 
A tak na serio...Rust In Peace to ewenement, płyta która nie bez powodu pretenduje o tytuł najlepszego thrashowego krążka. Ona na prawdę ma w sobie to coś co przykuwa uwagę, a kawałki zapadają w pamięć. Żeby nie było, oceniam ją na jakieś 7/10 max, ale momenty dostrzegam. Pozatym tylko po wyżej wymieniony thrash sięgam.
Megadeth raczej już nigdy nie napisze równie dobrego materiału, ba jestem o tym przekonany! Niewiele zespołów (w zasadzie tylko jeden znam ) potrafi od początku do końca trzymać taki pozaiom, im zresztą udało się tylko na dwóch płytach...Ale z ich płytami zawsze wiążę nadzieje na pojedyńcze kawałki, które przykują uwagę.
No, jeśli Rust to max 7/10, to faktycznie szału w ocenie nowej płyty nie ma sie co spodziewać. Moze z 2ke dostanie 
No, jeśli Rust to max 7/10, to faktycznie szału w ocenie nowej płyty nie ma sie co spodziewać. Moze z 2ke dostanie Im starszy, tym bardziej złośliwy 
No, jeśli Rust to max 7/10, to faktycznie szału w ocenie nowej płyty nie ma sie co spodziewać. Moze z 2ke dostanie Im starszy, tym bardziej złośliwy  to tylko zwykla frustracja zwiazana z oprozniona butelka 
Ja 13 już słyszałem i jest spoko. Nie ma szału, nie ma tragedii - typowe dla Megadeth riffy, typowy wokal, trochę lżej niż na Endgame plus parę starszych kawałków(najlepszy to chyba Millenium of the blind czyli odrzut z Rust in peace). Megadeth po Rust in peace poszedł w stronę zmiękczenia brzmienia czego kulminacją były Cryptic Writings(świetne imo) i Risk(kompletna porażka). Akurat moje dwa ulubione albumy Rudego to Youthanasia i System has failed, czyli wcale nie najcięższy materiał jaki wydali, niemniej każdy okres ich twórczości doceniam i do każdego wracam.
To numer oparty o słabiutki riff, Lou bełkocze w nim, jakby wspomnianą na wstępie butelkę opróżnił sam [...]
rokendrol 
chyba pomyliłeś tematy 
Chyba dalej opróżnia te butelki 
Właśnie słucham sobie nowego albumu Rudego, i przyłączam się do powyższych opinii. IMHO płyta słabsza od Endgame, które dla mnie jest najlepszą płytą Megadeth od Rust In Peace. Być może z kolejnymi przesłuchaniami nabiorę większej sympatii dla "Trzynastki", ale narazie mogę z pewnością rzec, iż jest bardzo przyzwoicie, Rudy nie ma się czego wstydzić.
Niby wszystko fajnie, typowy Megadeth, ale jednak nie ma pierdolnięcia. Do 'Endgame' nie ma startu.
Aaa, nie podoba mi się tytuł, byłby ok jakby to było Thirteen, a z tą jedynką i trójką podchodzi pod taką 'hot trzynastkę' ale z gimnazjum.
Aaa, nie podoba mi się tytuł, byłby ok jakby to było Thirteen, a z tą jedynką i trójką podchodzi pod taką 'hot trzynastkę' ale z gimnazjum. Też mi się tak kojarzy, no ale tutaj to chodzi o podkreślenie tej 13 
Po dwóch przesłuchaniach jest niestety tak sobie - zarówno Endgame jak i United Abomination było wiele lepsze. Powałkuję jeszcze ją trochę, może zbyt wcześnie wyrażam opinię.
Po kilku pobieżnych przesłuchaniach - raczej nędza. Najlepszy według mnie kawałek - Sudden Death - mam osłuchany na wylot od czasu premiery Guitar Hero Warriors of Rock. Po "Endgame" ucieszyłem się, że zespół wyszedł na prostą, ale chyba przedwcześnie. 
Na razie raz przesłuchałem i do kolejnych mi nie śpieszno. Mocna obniżka formy po niezłym "Endgame" i powrót heavy metalowych klimatów w miejsce thrashu.
http://www.youtube.com/watch?v=JgXEnIhCMsI&feature=player_embedded#
się panowie wykazali w temacie image 
Dave najlepszy 
Płyty nie słuchałem, ten kawałek szczególnie mnie nie zachęcił, choć zły nie był...i nie wiem czemu wydawał się znajomy.
Ja pier......lę robią co mogą aby wypromowac nową płytę, ale jak dla mnie to taka promocja nie ma szans powodzenie , choc pomysł dobry. Dave i spółka w latach swietnosci mogli nie robic nic a płyty sprzedawaly sie jak swieze bułki. Meta,Mega,Slay,Test....and many more....gdzie ta muza z tamtych lat.....tylko na płytach 
Test....and many more....gdzie ta muza z tamtych lat.....tylko na płytach "The Formation of Damnation" 
A co do sprzedaży, to teraz wszystkim mocno spadło 
"The Formation of Damnation"
Tak tu jest OK ale to jest wyjątek od regułki, no i jeszcze moze kilka takich wyjątków ale to kropla wódki w litrowej flaszce, a kiedys co płyta to "sukces" Dobrze ze całkiem nie jest do kitu ze nowe,młode kapele godnie zastepują starych wyjadaczy 
No nie taki wyjątek... 2 ostatnie Exodusy, ostatni Overkill... jest w ostatnim czasie kilka dobrych płyt starych wyjadaczy 
A jakie to niby kapele zastępują godnie starych wyjadaczy? Nie zawsze jestem w 100% na bieżąco, ale wydaje mi się, że żaden młody zespół nie nagrał czegokolwiek co można by porównać do kanonów gatunku. Weterani się bronią - choć Megadeth na nowej płycie ma tendencję mocno spadkową, chociaż bardziej pasowałoby tutaj określenie "falowe" - słabe TWNAH, świetne TSHF, przeciętne UA, świetne Endgame i znów przeciętne "13".
Przesłuchałem.Nowy Megadeth rządzi(wszedl mi lepiej niz "Endgame")-howgh!
Właśnie słucham, jestem na siódmym kawałku... Pierwsze dwa nawet apetytu narobiły, potem już tylko średni materiał. Szału niestety z płytą nie ma,mimo bliższej mi stylistyce. Zamiast tego standard, czyli pojedyńcze kawałki.
szalu nie ma ale slucha sie plytki calkiem calkiem przyjemnie jk dla mnie taki klasyczny Megadeth 
Przesluchalem na YT, nudna dosc plyta... Nie kupuje raczej. Z ostatnich 3 moim zdaniem najlepsze UA.
UA mi sie nawet bardzo podoba, ma jakis fajny klimat, chociaz nie ma za wiele kopa.
A u mnie odwrotnie. Z ostatnich trzech najgorsza UA, nowa zdecydowanie najlepsza. Kawalki bardzo w stylu CTE i Youthanasia.
UA to mój TOP3 Megadetha, prawie wszystkie kawałki trzymają wysoki poziom. Endgame...nadal nie moje klimaty, ale coś w tym na pewno jest. 13 pora ponownie przesłuchać, bo już nic jej nie pamiętam.
Endgame... Świetna płyta od bardzo wielu lat.
A do tematu - "13" przesłuchałem ze 2-3 razy i jakoś nie pilno mi do kolejnych. Zdecydowany zjazd jeśli chodzi o formę.
"13" przesłuchałem ze 2-3 razy i jakoś nie pilno mi do kolejnych u mnie to samo
podzielam zdanie poprzedników, kompletny niewypał, nie wiem po co komu (znaczy się Rudemu ) taka słaba płyta...
dzisiaj powrocilem do niej po dluzszej przerwie. generalnie lipa. ale jeszcze bede meczyl.
U mnie jakoś zupełnie brak ciśnienia na kolejne odsłuchy. Typowy "półkownik" 
|
|