ďťż

Tak wiem, święta się skończyły, a ja na nowo zaczynam Was męczyć. Ale tak to już jest- mnie trzeba prowadzić za rączkę.
Ostatnio doszłam do wniosku, że jestem do d.. , ponieważ cały czas tak jakby lenię się. Mam pełno informacji na temat wszystkiego. Ale czymże jest teoria bez praktyki. To tak jak róża bez kolców prawda?
No właśnie.. Mniej rani, ale jest niepełna. Dobra, starczy tych "mądrości"
I cały czas siedzę i czytam. Nawet to samo, ale po co jak o tym już wiem?! Powinnam ruszyć zad i zacząć ćwiczyć. Ja nie wiem, czy jestem aż takim leniem. Może ja po prostu boję się, że nic z tego nie wyjdzie, a bardzo, ale to bardzo mi na tym zależy. Odkąd zobaczyłam znajomego (już nie mam z nim kontaktu) pokazującego mi telekinezę, ponad 6 lat temu, od tamtego czasu wszystko co paranormalne mnie fascynuje. Snuję plany dotyczące tego. Marzę o tym codziennie. A jak po prostu mi nie wyjdzie? To może mi zmarnować całe 6 lat i kolejne lata, bo jestem do niczego. Ja czuję, że teraz właśnie powinnam trenować ale nie mogę.. Coś mnie blokuje. I chciałam Was poprosić o motywację.. Ja sama siebie nie zmotywuję to wiem.
Z góry dzięki.


Źródłem motywacji raczej powinnaś być Ty sama. Co my tam możemy prócz obiecania tego, że zawsze możemy Ci pomóc ?
Może to, że to i tak wyjdzie, więc się nie obawiaj. Prędzej, czy później

Nie wiem czemu miałoby zmarnować. Jeśłi będziesz się zamartwiała, że nie wyjdzie to będą większe problemy. Cicho siedzimy i myślimy pozytywnie rozumie się ?
Heh dzięki. To mnie naprawdę podniosło na duchu i dało nadzieję. Gdybym dzisiaj miała resztki energii to bym zaczęła ćwiczyć. Ale moje pijaweczki mi ją zabrały.;/
jeśli chodzi o telekineze to zapomni drogi dziecko to iluzjonistyka jest taka specjalna nić ,sam ja posiadam to wiem jak to działa ,eh porób ćwiczenia z ciałem astralnym ") nie chodzi mi o oobe to zobaczysz czy to działa


A jakie ćwiczenia jeśli można wiedzieć? ;]
Ja myślę, że telekineza istnieje. Po co by było tyle info o czymś co nie istnieje? :p Raz mi się nawet udało poruszyć kawałkiem kartki.
Telekineza istnieje jednak nie w takim stopniu ,że będziesz przenosić auta xD Jednak to proste ćwiczonko wyrabia wiarę oraz samozaparcie...To pierwsza rzecz jaką próbowałem.Spróbuj również magii chaosu w prosty sposób wpłyniesz na rzeczywistość dzięki czemu uwierzysz naprawdę.
Heh, wiem, ze nie auta. ;d Chyba przy kilku latach ciężkiej pracy można podnieść myszkę od komputera.;p Ale rzeczywiście chcę zobaczyć jak poruszam tym papierkiem, żeby uwierzyć w siebie.;d A magia chaosu. Hmm. Poczytam o niej. Dzięki za rady.
Motywacje masz w sobie musisz ją tylko odszukać Pomyśl czy warto trenować magie i co chcesz osiągnąć trenując ją a później dąż do celu i gdy już ci się uda twórz sobie nowy cel i znów dąż do niego
Huh, to będzie musiał być bardzo ważny cel. ;D



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Motywacja.
singulair.serwis