|
Powerwolf - Blood Of The Saints
singulair.serwis |
http://www.metalside.pl/news/news_full.php?id=1825
No ciekaw jestem co tym razem chłopaki nagrali...
ja tez. okladka wypasiona. troche mi przypomina wilkolaki z akademii pana kleksa, tylko tamte za bardzo religijne nie byly. niektore tytuly chyba sa pariodami znanych przebojow.
Rzeczywiście tytuły dają radę 
Już na poprzedniej płycie bardziej w parodie niż skupienie się na dobrej muzyce poszli i coś czuję że taki kierunek obiorą na pewien czas... 
Niestety, na to wygląda. Co nie zmienia faktu, że okładka zajebista. 
faktycznie, obrazek pelen mroku o muzie sie nie wypowiem bo nie znam
Nikt jeszcze nie zna mości panie 
nowy kawalek - malo odkrywczy, ale i tak czekam na te plyte.
http://www.youtube.com/watch?v=PhiSgXz_l20&feature=player_embedded
Przewidywalni jak Sabaton. Ale i tak czekam na płytę. 
......jak Sabaton.....hmm no tak troche to zalatuje Sabatonem, ale do piet im nie dorastają i muzycznie i pod wzgledem warstwy tekstowej,aczkolwiek nowa płyta moze byc ciekawa- zobaczymy 
no i pierwsze odsłuchy poszły w odstawkę Kopia poprzedniej płyty:( Nawet na uznanie nie zasługujea bonusy w wersjach symfonicznych Nie myslałem ze Atilla i spółka wdadzą kawałki które sie nie zmiesciły na Bible Of The Beast.....słabo acz muzycznie ok
Nie czekam na płytę. Słyszałem poprzednią i muszę stwierdzić, że dawno nie słyszałem takiej niedorzecznej kapeli, heh.
Posłuchałem 2-3 razy i jak na razie jest całkiem przyzwoicie Na pewno jeszcze będzie słuchane.
Coraz bardziej mi się podoba 
Dalej sobie słucham i bardzo mi pasuje to granie. Jestem na tak. Kawałki takie jak: "Sanctified With Dynamite", "We Drink Your Blood", "Son of a Wolf", czy "Die, Die, Crucified" to dużo ok 
A dla mnie sporo słabsza płyta od dwóch poprzednich 
Dla mnie poprzednia była słabsza.
po prostu NIE WIERZĘ, że można czegoś takiego słuchać (nie mowiac juz o komponowaniu) skończywszy 20 lat. Z tego co widze na yt maja na dodatek grubasa na wokalu a tego nie cierpie
po prostu NIE WIERZĘ, że można czegoś takiego słuchać (nie mowiac juz o komponowaniu) skończywszy 20 lat. Z tego co widze na yt maja na dodatek grubasa na wokalu a tego nie cierpie
o to to. poster-boye dla takiego grania, jakie należy tępić w metalu
po prostu NIE WIERZĘ, że można czegoś takiego słuchać (nie mowiac juz o komponowaniu) skończywszy 20 lat. dzien przed napisaniem tego posta skonczyles pewnie dwudzieste pierwsze.
Co jakiś czas sobie wracam do tej płyty i całkiem fajnie mi się jej słucha 
Ja sobie odświeżyłam zainspirowana koncertem. Z perspektywy czasu patrząc tylko "Bible of the Beast" nie do końca mi wchodzi.
http://www.metalside.pl/recenzje/recenzja.php?id=814
się uzewnętrzniłem się
dnia 14 Sie 2012, 16:01, w całości zmieniany 1 raz
|
|