|
Psi-ball a płuca
singulair.serwis |
Witam  Mój "problem" polega na tym że kiedy robię psi bala to wydaje mi się jak by był zsynchronizowany w jakiś sposób z płucami , podczas wdechu kurczy się a podczas wydechu rośnie Możecie mi wyjaśnić dlaczego tak się dzieje?
bo tu działa podswiadomość,robisz pewnei go w stanei alfa ,a tu dziala podswiadomosc bardziej i do kolejnych coraz bardziej stanow
?
ymmm
wtf? sory Rey ale nie ogarniam....  Wątpie zebym go robił w stanie alfa bo zrobienie go zajmuje mi max kilkadziesiąt sekund , wiec nie wiem czy zdązył bym wejś w stan alfa.Tym bardziej ze medytacja mi cieszko idzie i chyba jszcze mi sie nigdy nie udała, a bez tego to stanu alfa chyba nie moge osiągnąć. Szczerze mówiąc to nie bardzo wiem co to jest stan alfa ale to sobie doczytam na necie. 
więc jak nie ogarniasz to lepiej się nie zajmuj magią bo to było wytłumaczone jak krowie na miedzy
Konidziu, okruszku, nie bądź taki zuy... :C
Annomini, albo Ci się wydaje z tym psiballem, albo Ci się wydaje. Byle ten ogrom opcji nie zniechęcił Cię do dalszego treningu. 
Tak na marginesie, co Wy ludzie i inne stwory macie z tym stanem alfa? Wystarczy, że zaczniecie myśleć wystarczająco mocno o bielutkich, puchatych i mięciutkich króliczkach kicających po pięknej, kwiecistej łące i pięknej pogodzie, a już schodzicie z bety w alfę.
Opcji rzeczywiście dużo A ich różnorodność po prostu powala..... Spróbuje to po prostu olać 
Co do tego stanu alfra ostatnio czytałem, że facet nie co starszy miał tak chodził normalnie zasypiał (jak szedł) wchodził w podświadomość i lunatykował zajmowało mu to 30 sec wiec nie wiadomo...
Każdemu stanowi nie jest przypisana sztywna granica i kiedy występuje. Dlatego tak się powtarzam odnośnie tej alfy. Można płynnie przeskakiwać z alfy do bety i na odwrót, nie m problemu. Kwestia wyćwiczenia.
Mi to wygląda na szybkie przeskoki w gammę(?) no i zaburzenia klatki sennej, czyli lunatykowanie. Gamma i "większe" występują w czasie snu i głębokiej medytacji.
|
|