|
R/G - Vittorio Veneto MM Skala 1:600
singulair.serwis |
Witam Czas na kolejny projekt. I tym razem model robiony na podstawie Małego Modelarza. Zmniejszony do "mojej" skali. Stare wycinanki MM nadają się do tego jak najbardziej; model ciut sylwetkowy ale nie jestem zbyt drobiazgowy  Po okręcie który był tak brzydki ze aż ładny, chciałoby się na odwrót tak ładny że aż... no ale tego nie napiszę bo się nie da Jeśli można pisac o "urodzie " okrętów wojennych to pewnie by się od niego zaczynało. No ale uroda takich morderczych narzędzi ?? na szczęście te nie powojowały 
 Chcę zmienić kamo modelu i tu rzucam sobie wyzwanie; z 1942 r w nieregularne bryły, będzie trudno bo nie robiłem czegoś takiego wczesniej i mam obawy jak wyjdze połączenie "burta - nadbudówki" Chciałbym uzyskac coś takiego"
 Skłaniam się ku pierwszemu zdjęciu z "pasami" dziób rufa I żeby nie było że nic nie pokazałem :
 Pzdr
No to nie ma zmiłuj, zasiadam i patrzę. Skleiłem go w 1984 roku, i sprzedałem za niezłą kasę, trafił się kolega, który jak go u mnie zobaczył to musiał go mieć.
I ja patrzę. Też go skleiłem w tym samym czasie, i zatonął przy którejś przeprowadzce. Powodzenia 
Witam, witam Pięny Vitorio się buduje i powstaje w bulach Jak zawsze kadłub u mnie  Kombinowłem, kombinowałem i przekombinowałem Tworzyłem jakieś podposzycia , wklejki, sklejki i taki etam. W sumie chyba niepotrzebnie. I tak szpachlowac muszę, choć mocnieszy kadłub będzie.
  
Czyli moge sobie podklejać , naklejać, glutować a po malowaniu i tak wyjdzie swoje 
 Trzeba się będzię uśmiechnąć do szpachli, nie ma co  Ale to jest tak jak się nie słucha rad doświadczonych kolegów  pzdr
Także go miałem na półce.Wzbudzał zachwyt u oglądających.Niestety któregoś "Sylwestra" został zbombardowany przez wrogie siły 
będzie ciekawie... powodzenia !
Witam Robi się, robi No i po szpachlowaniu kadłub raczej OK, gorzej może jedna strona z pancerzem burtowym. Ale już wystarczy.


 Powoli startuję do nadbudówek, kadłub wstępnie przemaluję i trza się zastanawiać jak tu "zgrać" kamuflaż ?? Jeśli mielibyście jakieś zdjęcia wyrażne od dzioba czy to rufy z malowaniem około 1943 z chcecia obaczę, mam parę ale niewyrażne albo dalekie. Pzdr
Hej ładnie się zaczyna  https://www.whiteensignmodels.com/p/Gator+1700+RN+Vittorio+Veneto+1943+Camouflage+Mask+GSM700086/10959/#.UeRROI3WNv8 http://plastikowaflota.pl/sylwetki/wlochy.html a nuż Ci to pomoże ale nie wiem na ile jest to dokładne A co do 2 linku to białe pola na dziobie i rufie przypuszczalnie były tylko w 42, potem raczej zamalowane(tak było na Romie) Pozdrawiam
dzięki, schemat sie przyda Pzdr
(...)http://plastikowaflota.pl/sylwetki/wlochy.html a nuż Ci to pomoże (...)
Cytowana strona może być pomocna w wielu tematach, tylko tak na marginesie (to jest ten off ) nie mam przekonania, czy umieszczanie w księdze gości adresów mailowych łącznie z IP kompa jest OK. Oczywiście, nie ma obowiązku wpisów... 
Witam Trza zdmuchnąć kurz z relacji Dzieje się cały czas, tylko wzdrygam się jakoś usiąść do fotobaketa, tego nowego. No tak jest dla mnie nieprzyjazny  Po wyszlifowaniu, odłożyłem trochę kadłub na półkę i zająłem się "większą" drobnicą: Wieże arttylerii głównej z barbetami:
 Artyleria średnia:  Wieże będa jeszcze troszkę obrabiane; drabinki, drzwiczki, pontony. Na razie tyle. Powstały też wieże lekkiej art.plot. tytaj jeszcze bez lyf. Zamierzam je zrobić "bojowo" do góry więc będę doklejone na końcu. Tworzy się rówiez cała rzesza drobnicy innej; salupy, nadbudówki, pudełeczka. Lecz to jeszcze niepokazywalne. Czas wrócić do kadłuba i myślec jak zgrac kamo.
W dadłubie nożykiem zrobiłem imitację deskowania. Po pomalowaniu chciałbym jakoś "wyciagnąć" dechy na wierz. Co słyszałem o jakowymś "washu" jesli dobrze myślę ; czarna farbka z wodą w skali 1:10 przeciagnąć i wytrzeć - czy to o to chodzi ??  Pzdr
Fajnie toto wygląda  Co do washa, to nie wiem, czy nie rozmiękczy kartonu, no ale nie znam się w kartonowym temacie. Camo na Romie robiłem tak, że najpierw malowałem cały kadłub, a potem do tego dopasowałem nadbudówki i wieże, ale każdy ma swoją technikę 
Witam. Powoli, powoli okret nabiera "wloskiego" wyglądu. Zdecydowałem się malować tak jak mam w monografi i tak jak mi się bardziej podoba :
 Teraz centki na kadłubie a potem montujemy drobnicę na górze. Pzdr
Ale super!!! Jestem pod wrazeniem plotek. Przyznaj sie... One nie sa z papieru... 
Moj kolega pracuje w kartonie. Przed szlifowaniem, malowanie,, washowaniem pokrywa papierowy element rzadkim cjanopanem. Latwo tez pomoc sie szlifuje...
Wszystko jak na razie papirowe Plotki odbiegają od oryginałów ale nie chcę już tego zmieniać. Nie te umiejętności , nie ta skala. Będzie jakość MM . Jak na tamte lata (83 r) i tak było super 
Kadłub juz praktycznie gotowy. Drobne poprawki malarskie jeszcze zostały po naniesieniu kamo.
 Pzdr
Wygląda super 
Apetyt rośnie, czekamy na dalsze postępy.
Witam Ostatnie dni to nanoszenie "kamo" na to co zrobiłem do tej pory. Szybka przymiarka "na sucho":

Zdjęcia robione w biegu wiec i jakość i tło nie taka. Kamuflaż trochę się przesunął, szczególnie na wieżach, ale zostawiam jak jest - musiałbym przemalowywac cały kadłub. Pzdr
Witam Dużo roboty, mała aktualizacja  Wieża dowodzenia.Na razie bez relingów, itp. Średnio jestem zadowolony, ale już nie będę poprawiał, Natrzepałem części do pudełka i myślami jestem już chyba za bardzo przy nowym projekcie Niedobrze muszę odsapnąć  Generalnie takie konstrukcjie zawsze robiłem z papieru o gramaturze 80 i fajnie wychodziło, lecze wtedy malowałem Humbrolami, teraz Paktrą. W domu kolejna gramatura to 160 i to trochę za dużo jak na tę wielkość. Ale jest.
 Pzdr
Fakt, trochę zwichrowało nadbudówkę. Nie będzie to przeszkadzało przy montażu jakichś innych elementów wyposażenia okrętu?
Raczej nie, zamontowałem już maszt który jest integralnie związany z nią i się broni. Zostały dwa pokłady do doklejenia ale już sprawdzałem - będzie dobrze. Nie powinno straszyć
Witam Wprowadzilem trochę "zamieszania" na dziobie, różne pacholki, grzybki, to co oferowała wycinnaka było trochę za "gołe" w stosunku do dego co widac na zdjęciach Vittorio. Jeszcze może nie wszystkie ale chyba już nie będę upychał więcej
 Niestety nie zauważyłem że w kadłubie inaczej wyglądają kluzy niż w rzeczywistości - to już mi będzie trodno zmienić bez mocnej ingerencji. Nie bardzo mam ochotę wycinać i dewasować kadłub - nie wiem co wyjdzie. Generalnie zrobione też śródokręcie; to czego nie ma oprócz p.lotek - w pudełku czeka..
 Pzdr
Podziwiam takie kartonowe dzieła. a jak robiłeś wentylatory na dziobie?
Witam, trochę mnie nie było  Wentylatory na dziobie to cieniutko zwinięty i sklejony pasek papieru, na to kropelka albo dwie kleju introligarorskiego by zrobic "grzybka"  Pzddr
Ładnie wychodzi...zresztą italieńce też miały nawet ładne sylwetki ( Sle japońce najładniejsze)  Pozdrawiam
O gustach się wypowiadać nie będę . Ale na 20 jednostek mam jedego Japońca - tłumaczy wszystko  Witam Cały czas trwa walka z drobnicą, więc pokazywać nie ma co choć śródokręcie powoli się zapełnia.Jedyne co dało się zrobić to plotki. Trochę zmieniłem wersję wycinankową, coś tam dodałem a terez zastanawiam się jak tu ująć osłony Jakoś nigdzie na zdjęciach VV nie znalazłem takich "amerykańskich" działek. Mogłem dwa tygodnie wcześniej gapić się w zdjęcia Za bardzo poleciałem po wycinance. Jedno z działek juz po próbie zdjecia "kołnierza"
 Pzdr
Dość dawno nie aktualizowałem, więc trzeba coś pokazać. Skończyłem "doposażać" rufę i zrobiłem pontony.
 Pontony zachciało mi się waloryzować W tej skali żaden kabel mi się nie sprawdzał, więc karton musiałem 'zaokrąglić" warstwą kleju. Zabawa trwala, ale to już koniec.

 Potem poszła na tapetę katapulta i doposażenie śródokręcia w różne tam silniczki, bębny itp. Katapulta wyszła tak:

 Reszta wychodzi tak jak poniżej, makro jest bezlitosne dla skali, te wszystkie mazy się poprawi i nie wygląda to wszystko tak "grubo" malowane :





 No niestety całośc to "hand made" i daleko do "blaszek" ale jak na kartonową przygodę może chyba być  Pzdr
Witam,tą katapultą chłopie,normalnie mnie rozwaliłeś i to w tej skali ,ja z 400ka mam problem,Przymierzam się do KG V ale bez laserów nie ruszam ,pozdrawiam Marek
Pomimo ze "papierzaki" mnie nie nie kręcą to Twoja pracę oglądam z podziwem. Katapulta to dzieło sztuki. Jeśli możesz, opisz jej wykonanie w dziale "Jak zbudować mikromodel od podstaw". Oglądam dalej.
Cieżko będzie opisać bez materiału zdjęciowego, a takowego nie robiłem. Został tylko efekt finalny  Mam do zrobienia jeszcze jeden dźwig z "podobnej" technologii więc coś pokażę. Dłubanina wielka i zajęło mi to parę dni ale na "żywca" wygląda dużo ciekawiej niż na zdjeciach i myślę że będzie ozdobą modelu. W skócie: wykorzystałem fototrawioną drabinkę dla skali 1:200, pociąłem ją do kształtu, uzupełniłem drucikiem + dwa kawałki igły lekarskiej 1,1 mm + drabinka w 1:700, + trochę papieru i reling w 1:600. czyli "odpadkowa" robota  Teraz wyposażenie lotnicze, czekam na prezent urodzinowy jest szansa że będzie Zara to tam byłby chyba Ro43, Jak nie to tworzę z wycinankowych dwa Regaine + jeden Ro. Pzdr
Mała świąteczna aktualizacja. Powoli wyposażenie zmierza ku końcowi, rufa praktycznie gotowa. Wyposażenie lotnicze niedługo na "wóżki"


 Pzdr
katapulta genialna 
No, "toś Bracie pojechał" z tą katapultą W większej skali byłoby trudno tak samemu ją skleić. A ty w "600-ce" to uzyskałeś. Szacun 

Witam Wspomniane wyżej wyposżenie lotnicze już na okręcie:

 Ostatnie praktycznie dorabiane detale których nie było w orginalnej wycinance; działka oświetlające 120 mm:
 Powoli zmierzam w kierunku olinowania ulubionego zresztą  Pzdr
Witam Olinowanie gotowe w 80%, może 100% w zalżności od humoru i wytrwałości. Dla mnei w tej skali to masakra, rwało się kilka razy więc wygląda jak wygląda. Jednak pomimo że wyszło na "3" dodaje sporo modelowi.


 Powoli doposażam okręcik w ostatnie "pierdółki" cały czas aktualny mój akces do zbiorowych zakupów tej "cud linki: co to była ostatni na forach. W Polsce tego nie znalazłem. Pzdr
Kolega ma na myśli drucik..? 
Tak dokładnie o ten drucik mi chodzi Jeśliby kolega coś zamawiał to proszę pamiętać o modelarzach kartonowych  pzdr
Drucik właśnie się uczynił. Tzn wyciągnął. Dziś go odbieram. Chromowo-niklowy hartowany, przeciągany do stanu mechanicznego: jako twardy. 0,06mm w formie prostej, nawiniety tak aby "prostości" nie utracić. Nawinięty na rolę, którą odbieram osobiście. Chętnie go porozsyłam - prosze o ew kontakt na pw. Ale proszę o porady - jak go przepakować i wysłać aby nie uszkodzić...
I przepraszam za offtopa 
Chętnie bym otrzymał taki kawałek druciku. Może być nawet pocięty na odcinki 20-30 cm. Sądzę że do skali 1:400 będzie świetny ,a ORP Burza już czeka w kolejce. Daj znać co i jak możemy się rozliczyć.
Pozdrawiam
Witam To miała być już galeria Vittorio. Niestety jak to bywa w przypadku mikromodeli, gdy powoli odsłaniałem kadłub na różne takie małe rzeczy, okręcik wyrwał w powietrze zrobił "półbeczki" jak prawdziwy myśliwiec i spadł jak kamień iście jak bombowiec nurkujący testując wytrzymałość masztów i całej reszty. Szczęście w nieszczęciu maszty zamortyzowały lecz olinowanie nie wytrzymało zabawy Skąd Wy to znacie ??.... Więc apiat od nowa Nie podobało mi się tak czy siak, choć nie na tyle by je robić od początku  Co by się nie zalić i pokazać jaki twardziel jestem zdjęcia z ukończonych juz praktycznie dziobu i rufy. Którymi to katuję was juz któryś raz. Sródokręcie zostawiam sobie na deser - nie wezmę się już nigdy za olinowanie mając coś do przyklejenia.


 Z przyklejania zostały tylko trapy, kola ratunkowe i części żurawików. No i to nieszczęsne olinowanie. Miejmy nadzieję że bez przygód dotrwamy do galerii. Czyli mamy Vittorio Veneto - pancernik nurkujący  Pzdr
No niestety, wypadki przy pracy to nieodzowna część modelarskiej zabawy. Szczęście w nieszczęściu, że tylko niewielka część modelu wymaga naprawy. Reling gotowy, czy robiony od podstaw ? Ogólnie bardzo ładne maleństwo. P.S. co następne? Może Bismarck z MM ?
Małego smarka sobie zostawię na póżniej. Teraz myślę o jakiejś desce do prasowania. Jak nie to "Stara Ciotka" aż się prosi na tapetę  No chyba że wznowią go/ją w 200. Pzdr
Witam No i skończony, bynajmnie dla mnie. Waloryzowany na zasadzie "robię co lubię". W oparciu o zdjęcia okrętów, innych modeli redukcyjnych oraz pozycji książkowych starałem się przede wszystkim "zapełnić" pokłady. Żadnych ambicji typu "replika" czy coś podobnego Parę istotnych rzeczy umknęło mi (średnia artyleria plot , kluzy) i nie bardzo było potem jak nadrobić, zresztą chyba nie dałbym rady samodzielnie. Dzięki raz jeszcze Blacmanowi za "cud linkę" do olinowania, naprawdę inowacyjna sprawa. Technologia kosmiczna w modelarstwie okrętowym Niestety pomimo prób nie udało mi się wstawić zdjęc bez reklam (wychodził sam link).
  
Tyle na dzisiaj jestem wstanie "wycisnąć" z papieru. Widzę jednak że model na forum zaczęly "odjeżdzać " jakościowo. Co by nie zrobił, przyszłość mikromodelarstwa to blacha. Ale co by nie robił ja nadal sklejać będę papier  Więc do nastepnego Panowie. Pzdr
(...)Tyle na dzisiaj jestem wstanie "wycisnąć" z papieru. (...) (...)Widzę jednak że model na forum zaczęly "odjeżdzać " jakościowo. Co by nie zrobił, przyszłość mikromodelarstwa to blacha.(...) (...)Ale co by nie robił ja nadal sklejać będę papier Więc do nastepnego Panowie. Pzdr
I tak trzymać , tylko żeby się Panie nie obraziły 
Witam! Świetna robota! Gratulacje. 
P.S.: dlaczego Kolega nie zamieścił zdjęć Vittorio w towarzystwie innych modeli jak raczył był to uczynić na innym forum? Nasze forum gorsze? Też chcemy popatrzeć. 
Pozdrawiam.
(...)dlaczego Kolega nie zamieścił zdjęć Vittorio w towarzystwie innych modeli jak raczył był to uczynić na innym forum? Nasze forum gorsze? (...)
No i widzisz dokker? Oko Admina sięga wszędzie, nie podskoczymy.

Model zacny. Podglądałem sobie warsztat i bardzo mi się podobało.  Gratulacje tym większe, że papier w tej skali czasem stawia opór materii.. A pisze te słowa stary modelarz kartonowy...  Świetny model.
A jak się pracowało z drucikiem? 
Jak kolega admin mógł mnie posądzić o coś takiego Mikromodele są dla mnie forum bazowym i gros moich okręcików ma tutaj osobne galerie, a na czarnym zawsze mnie kolega jeden molestuje o zdjęcia grupowe. Więc już bez molestowania dołączam. Ale co admin powie to się musi, zdjęć nawet trochę więcej, a co :
  
Co do pracy z "cud linką" to naprawdę super. Może w niektórych przypadkach trudniej niż z plastikiem, ale efekt mozna dopracować super. Co zreszta widać w Twoich modelach. Na razie tyle wywołany do tablicy przez Krzycha wracam do pracy  Pzdr
Witam Wooow.. śliczna eskadra .. gratulacje... .Ta "Rewolucja październikowa" to ta "Rewolucja" która po przebudowie miała taki monstrualny wręcz komin? czy jakaś inna? Pozdrawiam
p.s tak, tak.. słowo admina to alfa i omega kto odważy sie uważać inaczej... 
p.s 2 Blacman, wkleiłem sobie logo przez Ciebie zaprojektowane.. jak ma się sprawa z prawami autorskimi? 
Tak to ta z monstrualnym kominem Relacja z budowy jak i końcowa galeria do obejrzenia na forum. Pzdr
Świetna robota, piękna kolekcja, no i szacun za tworzywo  Pozdrawiam
Witam! dokker, dzięki za galerię. Największe wrażenie robi to zdjęcie: http://s675.photobucket.com/user/dokkerMM/media/Vittorio/DSCN9834_zpsf0c9cace.jpg.html Zawsze wydawało mi się, że Vittorio to był kawał okrętu, a tymczasem jest mniejszy od KGV, a przy Richelieu to maluszek. Piękna kolekcja.
Wiecie jak to z adminem jest: ufać i kontrolować jak mawiał pewien łysy towarzysz leżący dzisiaj na Placu Czerwonym. 
Pozdrawiam.
Kiedyś kleiłem Vittorio Veneto z MM. Mam takie wrażenie jakby burty były lekko za wysokie w Twoim modelu, ale może to takie wrażenie przez ten kamuflaż i sposób ujęcia planu. Generalnie jak na takie maleństwo to się podoba, i szacunek mój za dobrze wykonana robotę 
Piękny model. Szacun za to jak ujarzmiasz papier. 
p.s 2 Blacman, wkleiłem sobie logo przez Ciebie zaprojektowane.. jak ma się sprawa z prawami autorskimi? Hmm.... Ten napis to znaczy blacman po japonsku. Projekt tez raczej osobisty - jak to avatar....
p.s 2 Blacman, wkleiłem sobie logo przez Ciebie zaprojektowane.. jak ma się sprawa z prawami autorskimi? Hmm.... Ten napis to znaczy blacman po japonsku. Projekt tez raczej osobisty - jak to avatar....
Ok.. no problem .. Czasami warto zapytać , więc to zrobiłem 
- singulair.serwis
- [R/G] USS Rhode Island BB-17, 1922, skala 1/700
- [recenzja - link] ORP Dragon, GPM, skala 1/200
- [R/G] CSS Baltic 1863, CT Ertz, skala 1/700
- HMS Queen of Thanet - AJM Models - skala 1/700
- [Galeria] ORP Kraków - Kartonowa Kolekcja skala 1-100
- [R] USS North Carolina, JSC 12, skala 1:400.
- Exclusive Models - ACV Dorchester - skala 1:72
- [R] BTR-60PB - Świat z Kartonu - skala 1:25
- [R\G] Kapliczka przydrożna II - projekt własny - skala 1:25
- [R] HMS Victorious, JSC 27, skala 1:400.
|
|