ďťż

Witam

Kiedy całkiem przypadkiem ( to sobie jeszcze wyjaśnimy ) dowiedziałem się co też Krzychu zamierza zaprojektować sobie po Hellcacie od razu wiedziałem że ten model trafi do mnie.
Lubię albowiem takie różnokolorowe maleństwa a mój osobisty urok, zwierzęcy magnetyzm i błyskotliwa zdolność przekonywania sprawiają że nikt nie może mi się oprzeć.
Zabieram się więc do testowania modelu Jaka 55.
WspomnianyJak-55 jest całkiem fajowym samolocikiem akrobacyjnym z okresu późnego Breżniewa. Znawcy twierdzą że różni się on od Jaka-55M ale to jakaś ściema bo na pierwszy rzut oka widac że są jednakowe.

Wstęp jak zwykle długi, za to fascynujący. Zdjęcia:



Ostatnie zdjęcie z burtami.
Cała kabina szczegółów pełna ale za to wszystko powinno być elegancko widać przez dużą szybkę górną.
A jakie ładne zegarki tam są !

Niestety moja drukarka zastrajkowała, twierdząc że kolory żółto-zielone bardziej jej odpowiadają niż niebiesko-czerwone więc odcienie prezentowanego kokpitu nie są do końca właściwe.

I to by było na tyle dziś.

PS.Tych co myśleli że nie żyję informuję, że pogłoski o mojej modelarskiej śmierci są mocno przedwczesne.
Z żalem stwierdzam też, że prawa autorskie do nazwy "Jaczek-akrobaczek posiada Krzychu.


Heloł
Zafascynowany wstępem zasiadam do podglądania relacji poglądowej z testowanie projektu znanego wszystkim projektanta.
Strajkującą drukarkę proponuję prewencyjnie rozstrzelać, a następnie oddać odpowiednim Organom w celu odpowiedniego Przesłuchania
A jeżeli znafcy twierdzą, że nie są jednakowe, te przedstawione na zdjęciu, to należy postąpić z nimi jak z ww drukarką.
Pozdrawiam
Witam!
Wprawdzie osoba autora tego modelu nic mi nie mówi, ale popatrzę sobie, co mi tam. Nie będę pchał się do pierwszego rzędu bo tam jak zawsze jest ciasno, za to przycupnę sobie w mniej zatłoczonym miejscu, skąd będę widzieć jak Piotrek walczy... znaczy się testuje model. No bo nic tak nie działa odprężająco niż widok innego czlowieka, który się męczy.

Czym różni się Jak-55 od jaka-55M? Przede wszystkim rozpiętością skrzydeł (Jak-55 9m Jak-55M 8.10m), dzieloną na 3 części osłona kabiny, końcówki skrzydeł w pierwszej wersji są ścięte po profilu, zaś w wersji M "schodzą" się jak w większości samolotów Nie wiem jak to inaczej i lepiej opisać). Zainteresowanych historią tego samolotu zapraszam tutaj:
http://www.forum.spotter.pl/jak-55-t3117/index.html
To tyle na ten raz.

Pozdrawiam.

Przede wszystkim rozpiętością skrzydeł
Nie no co też Kolega opowiada?
otóż Jak-55 od Jak-55M różni się literą "M"! Przy rozpiętości skrzydeł jaką Kolega podał (8.10m i 9m) w obu wersjach litera "m" występuję, więc różnicy nie ma Na logikę trza brać!


¡ Hola para todos, compañeros !

Dotychczasowa drukarka dostała miesiąc na przemyślenie swojej postawy w komórce.
Obecne urządzenie zachowuje się na razie tak, że zastanawiam się nad jakimś odznaczeniem albo nagrodą.
Oczywiście dla siebie - za zdolności organizacyjne.
Kadłub się robi. Większych problemów nie widać. Mniejszych zresztą też nie.

Zdjęcia:



Jak widać kadłub jeszcze niekompletny żeby wam się w głowach nie poprzewracało. Będzie w następnym odcinku. Może.

Koledze jjb89 udzielam pochwały za logiczne myślenie, koledze pulpetto takoż, za inicjatywę i koledze Krzychowi74 za wiedzę i oczytanie.

Do zobaczenia.
Mam nadzieje że kolega Sklejacz Testowy Piottr (Piotter? Pietter?) w skrócie STP się ucieszył że osłona silnika składa się jedynie z 6 segmentów, sam osobiście zabiegałem o to u naczelnego projektanta, bo ów projektant chciał tam tych segmentów władować chyba z 8 albo i więcej o szerokości od 0,46 do 0,7 mm

Hola para todos, compaeros !
Tak, znamy ten kawał, znamy. Hola, hola zły człowieku Więc Kolega się nie popisuje, że zna jakieś inne języki.
Zastanawiajcie się dalej nad nagrodą. To nic nie kosztuje. Swoją drogą jak te telefony teraz poszly do przodu, że drukarkę do komórki wcisnęli...
Zdjęcia modelu zatwierdzam. Klejcie dalej frajtrze.

Macieju, w tym miejscu muszę zdementować szerzące się plotki rozpowszechniane przez wrogie siły, jakoby miałem w planach dać 8 lub więcej segmentów o szerokości od 0,46 do 0,7 mm i dopiero Twoja interwencja sprawiła, że zaniechałem tego skądinąd fajnego pomysłu. Otóż jest to pomówienie i policzek w twarz dla całej ekipy! Od samego początku planowałem zrobić 6 segmentów, nie 7, ani nie 5 tylko 6. Mało tego! Mając cały czas na uwadze podeszły wiek Kol. Testera oraz jego traumatyczne wspomnienia z wojen napoleońskich postanowiłem poszerzyć jeden segment z 0.63mm do... UWAGA! 0.75mm! Czym niewątpliwie ułatwiłem prace Kol. Testerowi.
I nie będę pokazywać KTO te plotki rozsiewa i KOGO mam na myśli poniewaz ta osoba piastuje jedno z najwyższych urzędu i pełni odpowiedzialne funkcje kierownicze. Obaj dobrze wiemy KOGO mamy na myśli.

A tak przy okazji to zrobiłem rzuty boczne, z góry i z dołu. I cieszę się, że mam to już za sobą:


I to tyle na dzisiaj moi drodzy milusińscy.

Pozdrawiam.
Krzychu - bardzo zacne te rzuciki, bardzo
Myślę, że zwiększenie segmentu do 0,75 mm było całkowicie niepotrzebne, ponieważ jestem pewien, że kolega Piotter z pewnością by sobie poradził z elementem 0,63. Więcej wiary koledzy, więcej wiary.
Piotter - czekamy na cały kadłubek,a w głowach nam się nie poprzewraca, Władza Forumowa nam na to nie pozwoli
Kolega Krzysztof wybił mi z ręki wszystkie argumenty. Nie pozostaje mi zatem nic innego jak tylko powiedzieć, że za to u was murzynów biją!
Witam

Skoro wam się nie poprzewraca w głowach to dam kadłub.
W końcu władza forumowa czuwa.

Samolot zaczyna nabierać kształtów. Sterów całego dobytku będzie z pięć części - nie to co te pierścienie po 0,43567 mm na osłonie silnika.
A propos ( trudne słowo ) - wspominałem już o kapciach w jakie zaopatrzono naszego Jaczka ?



Tyle na dziś.

PS. Kolego Kacie - przecież imię ( Takie IMIĘ ) zobowiązuje ! Do dzieła !
Piotter
Super ten Jaczek. Przypominają mi się czasy mojej młodości, gdy latając na szybowcach spotkałem parkę tych samolotów na podejściu do lądowania na lotnisku Aeroklubu Radomskiego. Przyleciały bodajże z Litwy ( wtedy jednej z republik ZSRR). Potem miałem okazję obejrzeć je dokładnie na ziemi, bo startowały w mistrzostwach Polski w akrobacji samolotowej i bazowały przez kilka dni na lotnisku radomskiego aeroklubu. Stare dobre czasy.
Wracając do modelu, prezentuje się super, a poza tym, to rarytas, bo naprawdę mało jest modeli samolotów sportowych.
Obserwuję cały czas z ciekawością.
Pozdrawiam.
Tomek
Fajnie te cyferki na stateczniku wyszły

Talex! A więc to Ty mi hałasowałeś po nocy nad domem tymi szybowcami! A może to były Iskry? Sam już nie wiem...
Witam!
W odpowiedzi na wasze pisma z dnia.... itp, itd...
Mariusz: dzięki, cieszę się, że rzucik Ci się podoba. Co do naszego Kolegi Testera to sądzisz, że dałby radę? Hm... no czy ja wiem... trzeba będzie to sprawdzić "nastempnom razom"
Maciej: u nas murzynów biją? U nas? U was też murzynów biją! Powiem więcej, u was każą murzynom przy -25 stopni mrozu w parku późnym wieczorem w krótkich spodenkach biegać! I to nie jest wymysł propagadny! To fakt i mam na to świadka!
Co do literek i (lu)cyferek. No wyszły ładnie albowiem wykonał je społecznie pewnien nieznany większemu ogółowi ochotnik przymusowy.
Piotr: fotki zatwierdzam. Bardzo ładnie wam to Kolego wychodzi.
Czy przypadkiem następnym etapem nie będą skrzydła? Zatem pomnny doświadczeń.. Ok, teraz skup się...

Uwagę swą na magiczne znaki L i R zwrócić musisz oraz na równie magiczne różnice w detalach spodu i góry skrzydeł onych. (Al)bowiem znaki te drogę Ci wskażą, które skrzydło gdzie wkleić należy. Mocy swej użyj lub poproś starszego, pomoże Ci on...

Tomek: dziękuję. Jakby nie patrzeć to już mój trzeci po ponnierze i Folkerście samolot sportowy. Oczywiście będą następne, ale jakie i kiedy to trudno mi narazie powiedzieć.

Pozdrawiam.
Krzychu - tak trzymaj
Maciek - owszem to ja Przyznaję się po dobroci Hałasowałem raczej Zlinem, Wilgą albo Antkiem, no czasem Kolibrem gdy latałem z Rzeszowa. Szybowce to zbyt eleganckie i delikatne letadełka, żeby nimi hałasować, choć też można - nieźle gwiżdżą przy dużych prędkościach. Iskry to nie moja działka, chociaż najchętniej to nimi bym pohałasował, ale poza Radomiem. W Radomiu wszyscy byli do nich przyzwyczajeni. Tak prawdę mówiąc to nie zwracało się na nie uwagi. Mieszkałem kiedyś w rejonie trzeciego zakrętu (Borki), przy starcie na 090, więc wiem o czym mówię. Nawet dosyć niskie przeloty nie robiły większego wrażenia. Teraz to cisza i spokój.
Przepraszam za off-topic, ale nie mogłem się powstrzymać
Pozdrawiam.
Tomek
Talex, Teraz to jakoś tam mało co u nas lata nad miastem, ostatnio widziałem tylko an-2, orliki chyba wstrzymali odkąd się ten jeden bez podwozia trafił. a maszyny aeroklubowe to wcale się nad miasto nie zapuszczają. Gdzie te czasy co Iskry latały np przez 2 tygodnie dzień i noc co kilka minut

Krzysztofie, to wcale nie było -25, tylko niecałe -20, i to nie był park tylko normalna ulica. I to wcale nieprawda że dach przeciekał, tym bardziej że prawie wcale nie padało.

no i co by nie było takiego bardzo off topika

Piotrek, fajny model, a długo się już modelarstwem zajmujesz? I Ty ten model sam wziąłeś, wydrukowałeś, wyciąłeś i skleiłeś?
Witam

Ależ Koledzy współużyszkodnicy Forum - Jakie offtopy ?
Uwielbiam takie merytoryczne rozmowy w moich wątkach.
Uprzedzam, że ciężko się obrażę jak przestaniecie !
Poza tym, gdybyście się za bardzo rozbrykali, to obsługa ( ) forum czuwa.

Skrzydła gotowe ( prawie ).
Tylko nie wiem czy aby właściwą stroną do góry...



Krzychu - mam nadzieję że to nie ostatnie sportowe latadło spod twojej ręki.
Kolego Kacie - pytania są tendencyjne !
Do zobaczenia w następnym odcinku.
Piotter
Nie przejmuj się ! Jak byś nie przykleił skrzydeł to i tak będzie dobrze. No może tylko dół od spodu różni się tym, że na dole jest trochę więcej wzierników. Te Jaczki mają skrzydła bez wzniosu (zerowy kąt zaklinowania) i symetryczny profil. To upraszcza pilotowi lanie na plecach, bo samolot zachowuje się identycznie jak w locie normalnym, tylko działanie sterów odwrotne.
Model coraz ładniejszy
Pozdrawiam.
Tomek

Piotter (...) To upraszcza pilotowi lanie na plecach

Znaczy się że w takim małym samolocie jest toaleta?
Skrzydełka miodzio, zwłaszcza podoba mi się kolor. Rewelacyjnie by się prezentował na tle, które wykorzystuję do fotografowania modeli

Maciek - jak ty sobie wyobrażasz samolot bez toalety, bo ja sobie nie wyobrażam (a mogę sobie tylko wyobrażać, bo nigdy nie latałem )

Pozdrawiam

Tylko nie wiem czy aby właściwą stroną do góry...
Skrzydełka miodzio, zwłaszcza podoba mi się kolor. Rewelacyjnie by się prezentował na tle, które wykorzystuję do fotografowania modeli

Tez tak sobie pomyślałem co by było gdyby, ale zawsze można podesłać do testów wersję cz-b.

Tomek: mam nadzieję, że się nie pogniewałeś na nas w tym wątku? Drobna literowka, ale przynajmniej jest wesoło w temacie.

Pozdrawiam.
Ciekawe jak w wersji cz-b przykleiłbyś czerwonym do góry
Witajcie
Oczywiście nie obraziłem się A jak to zobaczyłem to sam się zlałem ze śmiechu i to nie na plecach
Pozdrówka chłopaki
Tomek
Witam

Sklejone skrzydła napełniły mnie słuszną dumą. Ponieważ jednak ostatnio byłem bardzo zajęty zrobiłem w modelu jakby mniej.
Pokażę wam jednak co, żebyście nie mieli uczucia niedosytu.

Osłona kabiny się robi. Ta zielona to zrobiona na próbę z szablonów do wycinania. Obok widać szkielet formy i samą formę do tłoczenia wypełnioną Miliputem.
Na deser śmigło i chłodnica oleju ( chyba ).



Pulpetto - a to nie jest cz-b wersja? Dlaczego ja się dopiero teraz dowiaduję ?? !!
Krzychu - przecież ja wiem, że jakby co, to zawsze się mogę zgłosić...

Myślę że w następnym odcinku pojawi się wreszcie długo wyczekiwana końcowa galeria !

a to nie jest cz-b wersja?

Spokojnie, owszem jest czerwono-błękitna

Ponieważ jednak ostatnio byłem bardzo zajęty

No i wydało się co kolega robi w wolnych chwilach: depiluje nogi i maluje paznokcie...
Wiedziałem że zauważysz ten kolor. Co - podoba się, zazdrośniku ?
Tak, urzekł mnie ten kolor, czy to RAL 3002?
Witam

Nieco spóźniona ale w końcu jest. Galeria Końcowa !
Zdjęcia robione na szybko i komórką ale za to som.
Jeśli publiczność sobie zażyczy powstanie jeszcze jedna seria w lepszym świetle. Zapomniałem też zrobić choć jednej fotki z linijką czy przymiarem a to na pewno nadrobię.

Na zdjęciach widać gdzieniegdzie skutki mojej walki z niedoczasem.
Wyraźnie muszę zaznaczyć, że jeśli gdzie trafi się jakiś babol to raczej moja zasługa. Co tam mi się nie podobało zgłosiłem komu trzeba.
Na finiszu dały mi w kość "kapcie" i kółko ogonowe. Ale za to jak wyglądają !

Ogólne wrażenia ?
Bardzo fajny samolot. Nietypowy i smakowity temat. Kolory fajowskie - może to nawet RAL 3002.

Za uwagę dziękuję. Chętnie wysłucham uwag, interpelacji i wniosków.
Pozdrawiam kibiców i kolegów i przypadkowych przechodniów.

Do zobaczenia.



Akurat przechodziłem tędy niedaleko i postanowiłem rzucić oczkiem na te kolegi zdjęcia, zasadniczo pobieżnie jest ok
Śliczności ten Jaczek, chociaż ......... bez toalety
Brawo piotter Brawo Krzychu
Świetna robota
Pozdrawiam.
Tomek
Jaczek lodzio-miodzio
Po dłuższym zastanowieniu uważam, że może lepiej, że bez toalety, bo przy takim przeszkleniu kabiny to byłoby ciut niekomfortowo
Naprawdę ciekawy model, prosimy więcej takich
Witam

Jeszce jedna, zaskakująco duża porcja zdjęć.
Tym razem z linijką i w trochę lepszym świetle.




Do zobaczenia następnym razem !
To nieprawdopodobne
Nikt, naprawdę nikt nie pochwalił takiej pięknej linijki.
To przekracza ludzkie pojęcie

PS. Pisze o linijce bo o Jaczku pisałem wyżej
Pozdrawiam

To nieprawdopodobne
Nikt, naprawdę nikt nie pochwalił takiej pięknej linijki.
To przekracza ludzkie pojęcie

No właśnie mną też to wstrząsnęło do głębi i przez kilka dni nie mogłem się pozbierać, co wpłynęło na namalowanie okładki, która już wreszcie jest gotowa:

Widzę, że wątek zaczął skręceć w rejony, których nikt się nie spodziewał, że może w nie skręcić. Te "słit focie" ogolonych nóg Kolegi Testera, te zadane przez Kolegę Macieja niby ukradkiem i od niechcenia pytania o depilację i kolor lakieru do paznokci, te przebieranki w księży... No ciekawie się zaczyna robić...
Spoko, jakby co to możemy zrobić osobny dział (nawet moze być ukryty), w którym Koledzy będą się mogli wymienić... uwagami. Mam już nawet tytuł działu jakby co.

A wracając do meritum, to skoro jest już gotowa okładka to znak, że już niedługo model będzie dostępny.

Pozdrawiam.
Witam!
Jakby ktoś się pytał to Jaczek jest już dostępny tutaj.
Pora zatem na tradycyjne i jak zawsze wyczekiwane przez wszystkich podziękowania. Tak więc dziękuję Akademii Filmowej za wyróżnienie, Komitetowi Centralnemu Partii za to, że jest Komitetem Centralnym Partii, I-szemu Sekretarzowi i Przewodniczącemu za rozpatrzenie sprawy przydziału sznurka do snopowiązałek. Dziękuję również Kol. Piotrkowi za przetestowanie tego modelu, pokazani ogolonych nóg i pomalowanych paznokci. Jackowi, Maciejowi, Mariuszowi i Tomkowi (imiona jak zapewne zauważyliście są w kolejności alfabetycznej, ale wolałem to napisać w razie gdybyście nie zauważyli i zastanawiali się ile musi wynosić "dar serca", żeby załapać się w wyliczance przed konkurenta ) za udział w panelowej dyskusji nt wyposażania samolotów akrobaczyjnych i awionetek w sanitariaty, teoretyczne rozważania nt kolorystyki czerwonych skrzydeł, nocnych hałasów w głowie Kol. Macieja i dociekliwych pytań dotyczącech koloru lakieru do paznokci. I to chyba byłoby na tyle w kwestii podziekowań.
Acha, jeszcze jedno. Jak teraz pewnych dwóch, a może i nawet trzech Kolegów, których imion nie wymienię, ale jeden ma w avatarze swoje zdjęcie zrobione tuż przed rozjechaniem go przez czołg, drugi strzelił sobie fotkę w kabinie samolotu chwilę przed swoją misją kamikadze, a trzeci w ogóle ma jakiś taki pomarańczowy avatar z biało czarnymi kropkami (alegoria do trądziku młodzieńczego czy muchy osrały portret Najjaśniejszego Pana?) będą (jak już to bywało kilka razy w poprzednich audycjach) sobie robić żarty z moich szczerych, serdecznych, wzruszających i płynących z całego serca podziękowań to będzie naganny z zachowania i zostaniecie na drugi rok w tej samej relacji.
To tyle w tym temacie.

Pozdrawiam.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  [R] Jaczek - Akrobaczek (1:50)
singulair.serwis