|
[R] JSC 002 ORP GRYF
singulair.serwis |
Witam wszystkich!
Słowo się rzekło, zacząłem pracę nad ORP GRYF i tymże chciałbym się z Wami podzielić. Na początek jak przystało, okładka wydania:

Rozpocząłem oczywiście od sklejenia elementów ogólnej bryły modelu (uwielbiam to rozwiązanie w JSC!). Wykonałem także kilka wzmocnień patyczkami do szaszłyków (sezon grillowy się kończy więc trzeba je inaczej wykorzystać)


Ogólnie nabyłem dwa egzemplarze tego modelu aby móc sobie poeksperymentować. Nie podobają mi się tu nakreślone kółka imitujące bulaje. Wkleiłem więc kółka z blachy w otwory wcześniej wykonane. Powiedzcie zatem co sądzicie o rozwiązaniu poniżej? Czy tak może zostać? Czy może pomazać je na szaro? Czy też macie jakieś inne pomysły? Sugestie mile widziane 

Pozdrawiam!
Oj zasiadam w pierwszym rzędzie!!! Ciekawe wykorzystanie patyczków, zazwyczaj robiło się z tego maszty. Takie bulaje na pewno będą się lepiej prezentowały niż te namalowane. No i model na tym zyska. Napisz jeszcze tylko jak je wykonujesz...Jestem za walorką, jak Ci się chce.
(...) Nie podobają mi się tu nakreślone kółka imitujące bulaje. Wkleiłem więc kółka z blachy w otwory wcześniej wykonane. Powiedzcie zatem co sądzicie o rozwiązaniu poniżej? (...) Jestem za walorką, jak Ci się chce.
Ja też (tym bardziej jak nie ja robię model model ). A tak na poważnie, jak pociągniesz robienie bulajów a masz burty "na patelni" , to zadziałaj coś z kotwicą , bo to aż wyje, żeby ją uzdatnić przy takich ładnych bulajach. Siadam obok walbe i patrzym dalej.
Oj... ja mam poważne zastrzeżenie! Blacha jako wypełnienie bulajów?! Chłopaki pod pokładem będą mieli ciemno jak w... eee... ciemnym miejscu Afroamerykanina! Zwyczajowo przyjęło się wypełnianie ich szkłem! A poważnie - przy tej średnicy spróbuj po wycięciu igłą ok. 0,8-0,9 mm delikatnie pozłocić same wewnętrzne krawędzie farbą na końcówce wykałaczki, a po wyschnięciu przesmaruj od wewnętrznej strony burty lakierem, albo przezroczystym klejem; po wyschnięciu będziesz miał wystarczająco mocne oszklenie. Efekt możesz zobaczyć np. zaglądając do mojej relacji z budowy ASKOLDa. Przyjemnie się ogląda Twoja pracę.
dnia Pią 7:48, 30 Sie 2013, w całości zmieniany 1 raz
A poważnie - przy tej średnicy spróbuj po wycięciu igłą ok. 0,8-0,9 mm delikatnie pozłocić same wewnętrzne krawędzie farbą na końcówce wykałaczki, a po wyschnięciu przesmaruj od wewnętrznej strony burty lakierem, albo przezroczystym klejem; po wyschnięciu będziesz miał wystarczająco mocne oszklenie. A szkielet, który jest pełny, trzeba będzie przemalować na jakiś ciemny kolor.
Nawet zwykle nie ma takiej potrzeby; ileż światła dostanie sie do wnętrza przez otwór ok. o.9mm...!
Waloryzuj na maksa a na pewno będzie fajny model. W tym wypadku widać jak zawsze w JSC za grubą kreskę i "rysunki". No chociż może są to modele "odpoczynkowe" to myślę że powinny byc dwuwariantowe. Ta kotwica aż się prosi  Bulaje wydaje się że w tej skali wystarczyłoby wyciąc otwór i lekko go "potraktować " klejem według metody andrew50 - mniej pracy a i efekt chyba lepszy Kibicuję
Klejem albo lakierem bezbarwnym. Tak czy owak - też nie jestem zwolennikiem blaszanych kółek w bulajach.
Witam!
Po bardzo długiej przerwie i biernym oglądaniu forum, znalazłem czas aby kontynuować prace nad moim Gryfem. Zamierzam się w końcu zmobilizować i dokończyć model. Poniżej kilka zdjęć.
Na początek zarys całego kadłuba:

Szyny postanowiłem trochę uplastycznić (zrobione z odpowiednio podciętych relingów):

Kilka elementów na rufie wraz ze sławnym groszem 

Pozdrawiam!
Witam. Fajnie ci wychodzi aż nabędę nowego, aby coś pododawać, mój ma troszkę pustą rufę.

Patrzę dalej i podziwiam.
Bardzo fajnie te tory minowe wyglądają, zresztą cała rufa też. Chyba nie w hamujesz i normalne polery też będą?
świetna robota! 
Chyba nie w hamujesz i normalne polery też będą?
Mówisz i masz. Efekt jednak mocno mnie nie zadowala. Może nie bardzo widać to na zdjęciu, ale każdy ucieka w inną stronę. Byłbym wdzięczny za podzielenie się jakąś techniką odnośnie tworzenia pachołów. Ja wykonywałem je z wałka polistyrenu i ciąłem go na kawałeczki.

Pozdrawiam
dnia Czw 7:05, 10 Kwi 2014, w całości zmieniany 1 raz
(...) Mówisz i masz. Efekt jednak mocno mnie nie zadowala. Może nie bardzo widać to na zdjęciu, ale każdy ucieka w inną stronę. Byłbym wdzięczny za podzielenie się jakąś techniką odnośnie tworzenia pachołów. Ja wykonywałem je z wałka polistyrenu i ciąłem go na kawałeczki.
Pan życzy, pan ma  Początek bardzo dobry. Pachoł oprócz tzw. rury ma podstawę, do zrobienia której można użyć również polistyrenu tylko, ze w arkuszach. 1. Wycinamy kawałek arkusza na kilka podstaw pachołów, nie za mały żeby można było swobodnie na nim manewrować i nie za duży żeby "trzymał" sztywność". 2. W arkuszu trasujemy otwory odpowiednio do ilości i rodzaju pachołów, najlepiej w jednej linii żeby można było potem łatwo ciąć po długości i w takich odstępach żeby było łatwo odcinać kolejne podstawy. Otwory wiercimy z naddatkiem 0,1 mm w stosunku do planowanej średnicy pręcików. 3. Pręty polistyrenowe tniemy z naddatkiem potrzebnym do obróbki. Wklejamy pręciki w otwory trzymając prostopadłość do podstawy (technika dowolna ), tak, żeby minimalnie wystawały poniżej dolnej płaszczyzny podstawy, tam tez wskazane jest zalać je klejem (najlepiej zaglutowac ) . Wklejanie pręcików w otwory umożliwia zachowanie prostopadłości bardziej niż naklejanie. 4. Po wklejeniu pręcików w płytkę i porządnym wyschnięciu kleju "szmerglujemy" dolna powierzchnie na gładko żeby można ja było dobrze przykleić do pokładu - to akurat oczywiste. 5. Jeśli sztywność płytki na to pozwala to "szmerglujemy" tez w jednym kawałku gore pachołów dla otrzymania jednakowej wysokości pachołów w poszczególnych zestawach i, o ile to konieczne dla całości. Tu akurat może się zdarzyć i właściwie powinno, ze pachoły w zależności od przeznaczenia i usytuowania maja rożne wysokości ale to już wyższa szkoła jazdy na wrotkach . 6. Po obróbce pachołów trasujemy i wycinamy podstawy z arkusza, obrabiamy boczne krawędzie i na pokład.
Jak się rady przydadzą to miłego dziergania 
miłego dziergania Do szkoły z nim. Krzysiu masz talent belferski.  Od siebie dodałbym jeszcz jedno. Jeśli używasz prętów z polistyrenu to po przycięciu do odpowiedniej wysokości można je potraktować delikatnie rozgrzanym ostrzem skalpela, przez co powstaną fajne "grzybki" i będzie jak oryginał.
(...) Od siebie dodałbym jeszcze jedno. Jeśli używasz prętów z polistyrenu to po przycięciu do odpowiedniej wysokości można je potraktować delikatnie rozgrzanym ostrzem skalpela, przez co powstaną fajne "grzybki" i będzie jak oryginał.
Zgadzam się z przedmówcą w całej rozciągłości jest tylko drobny szkopuł - jest to bardzo dobra okazja żeby s...c gotowe już polerki. Sugerowałbym, jak ktoś ma taka potrzebę detalizacji, by zrobić "grzybki" na pręcikach przed wklejeniem, obrobić gore i przy wklejaniu "trzymać" wysokość nad postawa a obrabiać tylko dół.
Dziękuję Panowie za rady, na pewno się przydadzą. Najfajniejsza w tej całej zabawie jest pomysłowość. Każdy zakład inżynierski powinien przyjmować modelarzy z otwartymi ramionami 
Witam,
Aż mi wstyd tu cokolwiek pisać i pokazywać. Ciągły brak czasu nie pozwala mi na przyjemności przy budowie Gryfa . Matko, to już rok minął a ja cały czas siedzę na rufie... Niemniej jeśli ktokolwiek jeszcze tu zagląda, wrzucam kilka fotek.
Niżej to, co udało mi się udziergać:


Poniżej sposób w jaki "formuję" wielościany. Nie lubię zaginania przy tak małej skali, więc rozcinam każdy element na części. Później sklejam cyjanoakrylem:

Siatkę na relingi zrobiłem z takiej oto ozdoby. Wiąże się z tym mała historyjka: Przez długi czas szukałem odpowiedniego materiału i wielkości oczka siateczki. Przechodząc koło sklepu z perfumami zauważyłem to oto cudo na ekspozycji. Nieśmiało powiedziałem Pani ekspedientce co mnie interesuje. Nie chcąc zawracać głowy taką pierdołą, kupiłem jeszcze perfumy dla narzeczonej (siatkę dostałem gratis ). Wilk syty i owca cała 

Pozdrawiam i mam nadzieję, że do szybkiego poczytania!
dnia Nie 13:12, 31 Sie 2014, w całości zmieniany 1 raz
Lepiej powoli a dobrze. Super wychodzi ten Gryf. Ostatnio sam zastanawiałem się nad modelem z JSC.
Pozdrawiam
Witaj  Seba77 ma całkowitą rację. Lepiej poczekać i popracować na spokojnie niż gonić na łeb na szyję, byleby jak najszybciej skończyć model. Na ogół takie działanie daje opłakane skutki. Myślę, że wybrałeś idealnie czas powrotu do tematu. Mamy przecież75 rocznicę Września '39. Pozdrawiam. Tomek 
Prawdę Koledzy piszą.... Model super!!
Witam,
Wybranka mego serca sprawiła mi prezent w postaci książki Pana M. Borowiaka "ORP Gryf". Bardzo dobra i obszerna monografia, warta zapoznania. Znacznie przyczyniło się to do postępów w budowie.
Tym samym, poniżej zamontowana już nadbudówka rufowa oraz komin.



Pozdrawiam, Zed
Wychodzi bardzo elegancko 
Wybranka mego serca sprawiła mi prezent w postaci książki Pana M. Borowiaka "ORP Gryf". (...)Zed
Opłaciła się inwestycja w perfumy... 
Relingi platformy Boforsów to też laserki? Pytam, bo tak pięknie zaokrąglone jak spod sztancy 
Jakiego rodzaju SG używasz do sklejania elementów. Tzn. rzadki czy gęsty??
Pozdrawiam
Dziękuję Wam za opinie. Jeżeli macie jakieś uwagi, piszcie śmiało. To dzięki Wam Gryf nie jest tylko pustym standardem JSC. Utrudnia jednak trochę gruba odręczna kreska, brak symetrii i powtarzalności elementów.
tender - wszystkie relingi mam fototrawione, są delikatniejsze niż laserki. Tudzież dlatego się ładnie pozaokrąglały  Seba77 - używam gluta w żelu. Rzadki szybko wchłania się w papier i powstają ślady.
Pozdrawiam, Zed
tender - wszystkie relingi mam fototrawione, są delikatniejsze niż laserki. Tudzież dlatego się ładnie pozaokrąglały Zed
Pytałem się dlatego, że to co widać na ostatniej focie w poście z 31-VIII (tej z koronkami ) to dałbym sobie obciąć, że to laserki i miałem tzw. dysonans poznawczy (cokolwiek by to znaczyło... ).
Jak ja lubię tak waloryzowane modele 
Kolejny rok minął. Może się coś zrobiło, nieśmiało zapytam-y?
Witam,
Cóż... składanie mojego Gryfa zbiega się czasowo z budową oryginału... Niestety nie mam czasu na przyjemności i tylko biernie przyglądam się postępom modelarskiej braci. Żeby jednak nie pisać pustego postu, poniżej mały progres:

Pozdrawiam, Zed
|
|