|
Telekineza
singulair.serwis |
czy coś takiego w ogóle jest możliwe? czy magia zawsze istnieje w tym astralnym świecie czy może nabrać wymiaru namacalnego?
Oczywiście że jest coś takiego jak telekineza Mi się udało pare razy zgiąć łyżkę Magia jest energią, jeśli czujesz energię oczywiście może być namacalna np. można poczuć moc osobistą (psi balla) w dłoniach, możesz na realu zgiąć łyżkę. Magię da się zobaczyć ale trzeba mieć wtedy otwartą czakrę trzeciego oka a żeby ją otworzyć trzeba ćwiczyć noi wtedy nie tylko będziesz widział magię ale wszystko co jest ze świata astralnego i duchowego, swojego opiekuna, anioły, demony, duchy, janowidzenie Ci się włączy itp.
No i aurę rzecz jasna
Ale to trzeba mieć otwarte trzecie oko.
Nie chcę uchodzić za sceptyka, ale mimo wszystko przez 30 lat swojego życia nie widziałem namacalnych dowodów na istnienie fizycznego, namacalnego dowodu czegoś nadnaturalnego. Wiem, że istnieje sfera astralna, niematerialna rządząca się swoimi prawami. Ale szczerze mówiąc chyba nie wierzę w moc przeniknięcia namacalnej energii typu kamehameha z dragon balla.
Powiem więcej jest na świecie iluzjonista James Randi tzw. Łowca bzdur.
http://pl.wikipedia.org/wiki/James_Randi
Wsławił się głównie tym, że oferuje 1milion dolców dla tego kto udowodni, że ma nadnaturalne możliwości. I od ponad 25 lat nikt tej nagrody nie dostał. I co o tym sądzicie?
Mam pytanie o tego tzw. astrala. Czy macie jakieś dowody na to, że rozmawiając z jakąkolwiek postacią nie wiem powiedzmy dowiedzieliście się czegoś, czego nie mogliście wiedzieć i mogliście ta wiedzę wykorzystać w świecie realnym? Czy często astral to po prostu w całości twór naszej podświadomości w tym i postacie w nim występujące. Innymi Słowy czy oobe nie jest blisko powiązane z LD?
Dowodem mogłobyć poznanie powiedzmy jakiegoś słowa, którego nigdy nie znaliśmy, nie mogliśmy znać i nauczyła nas tego słowa postać z astrala. Zdarzyło mi się w świadomym śnie spotykać postacie, które pozornie wydawały mi się w ogóle z innej bajki i pamiętam doskonale niektóre rozmowy o konkretnych tematach, ale po przebudzeniu okazywało się, że to totalne bzdury co oni wypowiadali. Innymi słowy były one moimi tworami, a raczej mojej podświadomości.
Pffff... Iluzjonista?! Sama nazwa wskazuje... Iluzja! Co to dowiedzenia się czegoś czego nie mogłam wiedzieć mam tak codzienne! Samo przychodzi! Wiele dzięki temu uniknełam, oobe to podróż w świat astalny, ld to świadomy sen. W OOBE występują i stworki ''prawdziwe'' jak demony, czy duchy, i te zrodzone przez naszą wyobraźnie np. serwitory no i te który zrodziły nasze marzenia, i pragnienia np. larwy. Nie pytaj, czy warto tylko się wciągnij a sam z biegiem czasu się przekonasz! Bo w magię trzeba uwierzyć inaczej nici z tego! Złe nastawienie to zerowe szanse na magię! Więc jeśli jesteś sceptyczny to lepiej od razu daj sobie spokój bo nic z tego nie wyniknie! Tak samo jest z telekinezą, telepatią itp. jeśli podejdziesz z ''i tak mi się nie uda!'' ''to bzdury'' to możesz zapomnieć o jakichkolwiek sukcesach! Ty tak marudzisz i marudzisz a jakbyś nie marudził tylko zajął się nauką to już byś znał połowę podstaw Oto mój artykuł, co prawda był pisany odnośnie rytuałów ale się tyczy ogólnie całej magii:
Wiele ludzi nie wierzy w magię bo tak im kazano.
Ludzie są podobni to stada baranów, idą ślepo bo ich tak wyżej postawieni ludzie czy rodzice każą, myślą to co inny ludzie chcą żeby myśleli, nawet wierzą w to co społeczeństwo im każe, zachowują się tak jak im każą, bo przecież coś jest nie etycznie, nie moralne. Czasami powinny się zapytać samych siebie: dlaczego? Wiele razy miałam przypadki np. koleżanka nie chodzi do kościoła w ogóle, nie modli się ale chce ochrzcić dziecko zapytałam się jej więc, dlaczego? Zdziwiłam się jej odpowiedzią która brzmiała: no, no... eee... bo tak powinno być!
Zapytałam dlaczego tak powinno być? Była strasznie zakłopotana nie znała odpowiedzi dlaczego chce ochrzcić dziecko! W końcu palnęła że tak ją rodzina wychowała. Podobnie jest z magią. Ludzie w nią nie wierzą bo społeczeństwo i rodzina nie pozwala w nią wierzyć, mówiąc że to bzdury i tyle.
Wiecie co jest bardzo ważne kiedy rzucamy czar? WIARA Jeżeli mag/czarownica nie wierzy w siebie lub w swe zaklęcie niech zapomni że się uda! WARUNKIEM WSTĘPNYM KAŻDEJ PRACY MAGICZNEJ (i nie tylko) JEST POZYTYWNE NASTAWIENIE UMYSŁU Jeżeli rzucając zaklęcie myślisz: nie uda mi się za cholere! To zapomnij że Ci się uda! Obrazy niepowodzeń działają tak samo. Nowicjusze czasami nie uzyskują zamierzonych efektów bo wiadomo kto wierzy w magię? Rodzice mówili że tylko chorzy psychicznie, inni ludzie też tak mówią... Taki człowiek któremu nie uda się ziścić swojego działania magicznego jest jak niewprawny robotnik, wini swoje narzędzia, myśli, że przyczyną niepowodzenia są nieodpowiednie materiały albo że podane im instrukcje nie były prawidłowe. A wina siedzi tylko w braku wiary, w złym nastawieniu. Osoby sceptycznie nastawione do działań magicznych i istnienia niewidzialnych sił NIGDY nie zostaną dobrymi magami, by ze skutkiem osiągnąć to co chcesz musisz wierzyć w siebie i w to co robisz. PAMIĘTAJ O TYM PRZY NASTĘPNYM RYTUALE.
dnia Śro 13:08, 19 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
Nie zrozum mnie źle moje ograniczenie i pewnien dystans do tematu wynikają głównie z niewiedzy. Niemniej jednak jestem na prawdę osobą obdarzoną podobno nieprzeciętną wyobraźnią (to ja zawsze byłem miestrzem gry kreując światy w sesjach RPG). Chciałbym uwierzyć w nadnaturalne umiejętności, ale analizując Twoją wypowiedź możnaby wysnuć stwierdzenie, że jeżeli ja uwierzę w telekinezę i pomyślę by przesunąć ołówek siłą woli to mi się uda. Jednak jednocześnie jeżeli obserwator tegoż zdarzenia jest wyjątkowym sceptykiem i nie wierzy w coś takiego to tego nawet nie dostrzeże, czy dobrze to rozumiem?
Idąc jednak za ciosem kamera jest bezstronnym martwym obserwatorem i powinna zarejestrować takie wydarzenie, w takim razie powiedz proszę dlaczego nigdzie oficjalnie nikt tego nie udowodnił, że potrafi takie rzeczy. Ciekawi mnie to, bo byłoby mi przykro gdyby się okazało, że to jedna wielka bujda, a wszystko co magiczne mieści się tylko w naszej główce.
Rozumiem Cię dobrze, to uwarunkowanie społeczne. Dobrze analizujesz moją odpowiedz właśnie tak jest, uwierzysz to przesuniesz ten cholerny ołowek Obserwatorzy którzy mają trzecie oko zobaczą Twoje osiągnięcia, zobaczą psi balla w Twoich rękach, ducha którego widzisz itp. Natomiast jeśli robisz coś materialnego np. telekineza, wyginanie łyżeczek KAŻDY to zobaczy. Gdyby ktoś oficjalnie udowodnił taką rzecz to jest spalony! Po pierwsze zamkną go na wieczne badania naukowe a po drugie rząd będzie chciał wykorzystać jego zdolności, nie zgodzi się? To go zmuszą. Gdyby to było tylko w naszej głowie inni ludzie by tego nie widzieli, ani tych rzeczy których robimy materialnie ani tych związanych energią, te drugie może zobaczyć tylko jasnowidz.
dnia Śro 14:15, 19 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
Ja sobie udowodniłem psiballa Lunairetic. Matka włożyła dłoń pomiędzy moje dłonie. Było jej dużo cieplej i wibrowała jej dłoń. Uwzględniam opcje, że mógł to byś efekt placebo. 
Lunairetic - nie bierz się za magię z takim nastawieniem 
Zgadzam się z Travem, odpuść sobie. Niestety.
Z jakim? z takim, że dopuszczam do siebie racjonalne wyjaśnienie tego co się dzieje? powiedziałem, że moje wątpliwości wynikają z niewiedzy tego tematu. To tak jak w Polskim społeczeństwie gro ludzi identyfikuje marihuanę jako narkotyk więc go podświadomie zakazuje bo narkotyki to narkotyki i nie ma różnicy. Nie będąc świadomym, że jego szkodliwość jest mniejsza niż alkoholu czy papierosów. Ale marihuana to narkotyk więc nic nie chcę o tym słyszeć, bo narkotyki są złe.
Coś co mnie odróżnia od tego to fakt iż ja jestem elastyczny i otwarty. Doświadczyłem kilkukrotnie zjawiska świadomego snu i spotykałem tam postacie, jednak po przebudzeniu wiedziałem, że to cały świat był tworzony przeze mnie. Jeżeli istniałaby możliwość pozyskania wiedzy od istoty innej (wyższej?) to ja się na to piszę. Innymi słowy postaram się uwierzyć, może z czasem przyjdzie mi łatwiej.
Nie wierzę, że ktokolwiek zaczynając magiczne tematy nie miał wątpliwości, że to co robi to są jakieś jaja. Wierze też, że niektórzy są zamknięci na te tematy niestety głównie przez siebie w sposób świadomy bądź podświadomy...
Kolego, mi chodziło nie o racjonalne myślenie. Sam piszesz, że wątpisz, ponieważ nic nie wiesz na ten temat. Może czas się dowiedzieć i spróbować czegoś?
"Nie wierzę, że ktokolwiek zaczynając magiczne tematy nie miał wątpliwości, że to co robi to są jakieś jaja. Wierze też, że niektórzy są zamknięci na te tematy niestety głównie przez siebie w sposób świadomy bądź podświadomy..." - ja nie miałem wątpliwości, bo na początku już dużo doświadczyłem, więc w co miałem wątpić.
Narkotyki wymyślili szamani, w celu wybicia się na wyższe stany świadomości -_- Większość osób nie miało w ogóle wątpliwości w wkraczając magię, mimo że nie mieli dowodów, czują że magia jest prawdziwa - Ty tego nie czujesz. Magii się nie pojmuję racjonalnie, więc nie znajdziesz dowodów, mógłbyś ale musiałbyś odrzucić swoje wątpliwości a tego raczej nie zrobisz więc, niestety...
haha nie ma tak łatwo, gdybym sobie odpuścił tkwiłoby mi to jak cierń w oku. Poczytam, poćwiczę, spróbuje do zobaczenia za pół roku 
Powodzenia! 
|
|