ďťż

http://www.metalside.pl/news/news_full.php?id=2208




No nareszcie!

No nareszcie!

Swoją drogą, zarówno okładka jak i tytuły kawałków sugerują, że może być na prawdę grubo



Swoją drogą, zarówno okładka jak i tytuły kawałków sugerują, że może być na prawdę grubo
Rzeczywiście okładka znakomita. Oczekuję płyty co najmniej na poziomie poprzedniej.
gruby news
Płyta roku! ;p
ten nius jest jak najlepszy prezent pod choinką
Nowego Overkilla będzie bardzo ciężko przebić, ale jeśli Testamentowi się to uda, no to będzie oznaczało, że album będzie musiał wspiąć się na wyżyny, czyli coś między The New Order a The Gathering:) Nie mogę się doczekać jakichś konkretnych zapowiedzi.
nie moge sie doczekac tej plyty
Pierwszy numer z nowej płyty:

http://www.blabbermouth.net/news.aspx?mode=Article&newsitemID=175960

Wrażenie po pierwszym przesłuchaniu: urywa dupę przy samej szyi.
poteżny numer,swietne sola

Wrażenie po pierwszym przesłuchaniu: urywa dupę przy samej szyi.
prawda! Brzmi kapitalnie!
Niezły
ciezko sie przyczepic, solo faktycznie konkretne
Solo swietne a przecież wiadomo ze na wiosełku macha Alex Skolnick a i sam kawałek jest bardzo dobry,lecz uważam że do tej solowej partii rytm powinien byc zagrany wolniej ale i tak jest ok.Cała płyta w takim stylu lub lepsiejszym i pobija OverKilla
Kawałek bardzo dobry, ale spodziewam się lepszych. Świetna perkusja (zgaduję, że Hoglana nie Adlera). Czy przebije Overkilla, to się wszystko okaże, ale dużo na to wskazuje:)
http://www.metalside.pl/news/news_full.php?id=2274

Kolejny numer w sieci!
swietny refren.

swietny refren.
faktycznie. brzmi jakby Hetfield go spiewal

faktycznie. brzmi jakby Hetfield go spiewal
Hetfield to pewnie chciałby śpiewać tak, żeby dało się pomylić go z Billym. :p
bardzo przyjemny utwor,swietna melodia w refrenie.
Własnie zauważyłem, że na profilu Nuclear Blast w Soundcloudzie są już 90-sekundowe próbki wszystkich numerów z albumu: http://soundcloud.com/nuclearblastrecords
Ja spokojnie czekam na całość i odsłuch z CD
ja też, chyba nawet nie słyszałem żadnego kawałka który wyciekł/został wypuszcony w celach promocyjnych
Przesłuchałem płytkę. Niestety mnie nie powala. Może po kolejnych przesłuchaniach się przekonam, ale póki co jest niestety średnio. Brakuje płycie ciężaru i tąpnięcia, po powrocie Skolnicka Testament niestety złagodniał, co było oczywiste zważywszy na stosunek ów gitarzysty do płyt nagranych po jego odejściu. Dla mnie płyty bez Skolnicka są najlepsze w dyskografii zespołu. Owszem solówki na płycie są znakomite, ale brakuje mi tego ciężaru i bezkompromisowego uderzenia. Oczekiwania co do tego albumu miałem ogromne. Bardzo ucieszyłem się z tego, że genialny Hoglan będzie bębnił na tej płycie, gdyż mam w pamięci jego fenomenalne dokonania na płytach Death, Strapping Young Lad czy choćby na kapitalnym testamentowym "Demonicu", jednakże mam wrażenie, że nie do końca wykorzystano jego potencjał, sam zresztą w materiale z przygotowań powiedział, że głównie realizował pomysły i wizje Erica nie forsując za bardzo swoich. Ten album ma momenty, ale nie ma startu do nowego Overkilla, który zrobił najlepszy thrashowy album roku.
Ja tez juz przesluchalem plytke Czy jestem nią powalony? Hmmm. Jest to bardzo klasyczny Testament. Jeżeli FoD było krokiem w przeszłość, to DRoE jest pełnym powrotem do starej stylistyki. Death metalu tu po prostu nie ma. Znalazło się nawet miejsce dla quasi-ballady na modłę "return to serenity" czy "the ballad". No i kapitalny, bardzo Exodusowy "Throne of Thrones". Będę słuchał w najbliższych dniach, nie mniej - bardzo mi się póki co podoba. Mój ulubiony Testament to właśnie ten ze Skolnickiem, mimo że The Gathering uważam za album wybitny.
Mam podobne zdanie do kolegi Vadera.
Wchodzi przyjemnie do ucha.
Tytulowy numer zaczyna sie bardzo podobnie do "Freezing moon"
Plytka(narazie pozyczona z neta) bedzie u mnie zyskiwac z czasem.
Fajny cover Maidenów.
True American Hate wyrywa z butow !!!! Ciekawe jak cala plytka???
Niestety cała płyta już tak z butów nie wyrywa. Uważam, że oba kawałki udostępnione w całości w sieci to najlepsze utwory na tym krążku. No, może jeszcze otwieracz trzyma ich poziom. Reszta nie jest już według mnie tak dobra.
na razie jestem po trzykrotnym przesluchaniu. na chwile obecna najlepsze sa pierwsze 3 kawalki i moze jeszcze ta ballada. z 3 ostatnich plyt nowa jest chyba najgorsza, chociaz podejrzewam, ze wraz z kolejnymi przesluchaniami zrowna sie z poprzedniczka, ale do the gathering nie ma z cala pewnoscia startu.

ale do the gathering nie ma z cala pewnoscia startu.
Gathering to naprawdę był cios w zęby,w bebech,w jaja.
Ta nowa płyta jest zupelnie inna.
U mnie (tak jak wczesniej pisałem)zyskuje z kazdym przesłuchaniem.
No naprawde zaczyna mi sie podobac ten nowy Tistejment

No naprawde zaczyna mi sie podobac ten nowy Tistejment
Sam jesteś "Tistejment". :p


Z Masterfula:
"Jak informuje Knock Out Productions 16 listopada w krakowskim klubie "Studio" zagra Testament."

Nosz kurna,dlaczego tak daleko?

Nosz kurna,dlaczego tak daleko?
Bo dałem na tacę, żeby grali w Krakowie, a nie w Warszawie. Chociaż Poznań też byłby mi bardziej na rękę. Tak czy inaczej bardzo się cieszę, że ich znowu zobaczę.

Nosz kurna,dlaczego tak daleko?
Bo dałem na tacę, żeby grali w Krakowie, a nie w Warszawie.
Trzeba bylo siegnac głębiej do kieszeni....moze byłby Wrocław
Posłuchałem ostatnio na słuchawkach. Potężnie to brzmi! Czy płyta gorsza/lepsza od poprzedniej? Powiedziałbym, że ten sam poziom. Tylko że jeszcze klasyczniej. Niektóre fragmenty przypominają wręcz nielubianą, acz bardzo dobrą w mojej opinii "The Ritual". Zapewne sporo fanów pragnęłoby, aby zespół ten nagrywał kopie "The Gathering". Jasnym jest, że druga taka płyta nigdy się nie ukarze. Co najwyżej jej echa jak tytułowy utwór z poprzedniczki czy "True American Hate". Jak dla mnie mało zespołów może cieszyć się takim szacunkiem jak Testament wśród ogromu muzyki metalowej. Czy ocierali się o klasyczny heavy, czy o death metal zawsze robili to z finezją. Nowa płyta utwierdza mnie w przekonaniu, że jest to jednen z najlepszych zespołów w historii nie tyle thrashu, co metalu w ogóle.
Na Wacken zagrali z nowej płyty: "Rise Up", "Native Blood", "Dark Roots of Earth" i "True American Hate" i w zasadzie tylko ten pierwszy lekko niedomagał. Na szczęście był to pierwszy numer w setliście i później było już grubo

A te 3 pozostałe nowe kawałki na żywo rewelka.
Przesłuchałem i dla mnie bomba. Lubię takie oblicze Testamentu. Wszystko na bardzo wysokim poziomie, począwszy od okładki, przez kompozycje, a na produkcji kończąc. Może jest tu mniej jadu niż na ostatnim Overkillu, ale nie śmiem oceniać która z tych płyt jest lepsza. Łykam obie
Na pólce musi się znaleźć.
ja jestem zachwycony. moze poza ballada, ale poza tym rewelacja. z coverami nie wysilali sie specjalnie na oryginalnosc ale ujdzie. brzmienie tez za milion dolarow albo i wiecej. swietna forma. oczywiscie stawie sie w Krakowie

Na Wacken zagrali z nowej płyty: "Rise Up", "Native Blood", "Dark Roots of Earth" i "True American Hate" i w zasadzie tylko ten pierwszy lekko niedomagał. Na szczęście był to pierwszy numer w setliście i później było już grubo

A te 3 pozostałe nowe kawałki na żywo rewelka.

ja rowniez jestem po koncercie festiwalowym promujacym nowa plyte. dla mnie rewelka na zywo i z kompa to true american hate - jak na razie jeden z utworow roku.
Płytka już się kręci w odtwarzaczu. Na razie zbroja czysta, ale jest nieźle. Powoli wgryzam się w ten materiał.

Na razie zbroja czysta, ale jest nieźle.
zajebiste

zasadniczo mam podobnie, trzeba jeszcze powalczyc, moze sie pojawi grom
Ja walczę od wczoraj. Płyta taka jakby przekrojowa przez wszystkie okresy w ich dyskografii. Jak na razie największe wrażenie robi "True American Hate"
Kolejne odsłuchy za mną. Muszę przyznać, iż z każdym kolejnym materiał robi na mnie coraz większe wrażenie.

Sporo kapitalnych riffów, dobrych solówek, świetna praca perkusji i znakomite linie wokalne Jeszcze nie do końca poznałem, ale jestem coraz bliżej
http://www.metalside.pl/recenzje/recenzja.php?id=824

i tyle w tym temacie
no wiec ja nic nie poradze, z kapci mnie to nie wysadza

w teorii nazwe ten album bardzo dobrym - sa zroznicowane aranze, swietne solowki i wokale i tak dalej. a w praktyce.. nie chce mi sie tego sluchac

i temu i poprzedniemu krazkowi brak moim zdaniem spontanu.
Ja wracam niemal codziennie. Ciekawe czy będzie u mnie miała tytuł płyty roku Nie spodziewałem się aż tak klasycznej płyty. Tutaj kapitalne jest absolutnie wszystko. Gitary, perkusja i Chuck - co za wokale... Obecnie nie odpowiem nawet na pytanie do kogo należy rok 2012 - do Testament czy Overkill.

Tutaj kapitalne jest absolutnie wszystko. Gitary, perkusja i Chuck - co za wokale...
O... mam tak samo



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Testament - Dark Roots of Earth
singulair.serwis